Peeling kawowy - mój nr 1

Nie wiem jak u Was, ale dla mnie wakacje to czas kiedy tak naprawdę mam go najmniej dla siebie. Ciągle gdzieś wyjeżdżam, ciągle mam jakieś spotkania, wywiady, a jak już mam czas tak naprawdę tylko dla siebie - korzystam na 110 proc 😊


Wanna ciepłej wody, muzyka i świeczki - wieczór idealny, a do tego peeling kawowy i mogę spokojnie powiedzieć "chwilo trwaj" 😉 Kilka miesięcy temu zaczęłam stosować peeling kawowy, który rzeczywiście przyniósł efekty, ale znowu odłożyłam go na dłuższy czas. Całkiem niedawno znów do niego wróciłam - tym razem dzięki Kontigo.  



Każda z nas wie jak ważna jest odpowiednia pielęgnacja skóry, jak ważny jest dobry peeling. Ten - kawowy - skutecznie usuwa martwy naskórek, a do tego ma przyjemny zapach. I co jeszcze ważne - można go przygotować w domu! 😊 Przepisów jest mnóstwo, ale mój ulubiony i łatwy składa się tylko z dwóch składników - fusy z kawy i oliwa z oliwek. Do ok. pół szklanki fusów z kawy dodajemy 2-3 łyżki oliwy z oliwek. Mieszamy aż do uzyskania jednolitej konsystencji. I gotowe 😊 Peeling wcielamy w skórę przez ok 10 do 15 min. Efekty będą widoczne - gwarantuję 😎  Oczywiście tak przygotowany peeling przechowujemy w pojemniczku albo słoiczku i stosujemy raz w tygodniu.



 Wystarczy kilka łyżeczek zmielonej kawy, sól, żel pod prysznic. Składniki łączymy, przekładamy do pojemniczka albo sloiczka. Peeling stosujemy raz w tygodniu 😉

A jaki jest Wasz nr 1 wśród peelingów? 😉

Fot. pixabay.com.pl

3 komentarze:

  1. Nie posiadam swojego ulubionego peelingu. Osobiście preferuję takie zawarte w żelach :)
    Ciekawy, łatwy sposób. Pozdrawiam, Wiktoria.

    ipstryk26.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna sprawa! Może kiedyś skorzystam z takiego peelingu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Peelingi kawowe są moimi ulubionymi :)
    ******************************************
    ZAPRASZAM DO SIEBIE NA NOWY POST!
    MOGŁABYM PROSIĆ O JEDEN KLIK? Z GÓRY DZIĘKUJE :)
    *KLIK*

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Niedoskonala-ja , Blogger