Sierpien – miesiac trzezwosci

A dziś, na ostatnie sierpniowe i wakacyjne dni - słowo o alkoholu, którego przez sierpień nie piję. Mam przyjaciół, znajomych, z którymi często się spotykam, spędzamy wieczory nad Wisłą, w fajnej imprezowej atmosferze, ale w sierpniu dla alkoholu mówię: NIE! I na razie postanowienie realizuję z sukcesem 😊

Sierpień to nie tylko miesiąc, w którym na Jasną Górę przybywają setki tysiące pielgrzymów – w pieszych pielgrzymkach, z różnych zakątków kraju – ale także od 1984 roku jest to miesiąc abstynencji od alkoholu. To właśnie podczas 201. Zebrania Plenarnego Komisji Episkopatu Polski, w czerwcu 1984 roku biskupi ogłosili sierpień miesiącem trzeźwości narodu.


Sierpień to też drugi miesiąc wakacji, jakie więc wnioski możemy wyciągnąć z lat ubiegłych – te dotyczące miesiąca trzeźwości? Pijemy wszędzie – parki, plaża, ogródki działkowe. Pijemy bez względu na wiek – starsi i młodzi, kobiety i mężczyźni. Pijemy w miesiącu,  którym powinniśmy szczególnie mieć motywację, aby alkoholu odmawiać. 

Apel o abstynencję od alkoholu kierowany jest do wszystkich, nie tylko do – z całym szacunkiem – pań w pierwszych ławkach w kościele. Do wszystkich – nie tylko tych, którzy chodzą do kościoła, słuchają kazań... Czy bierzemy sobie te słowa do serca? Czy mamy wystarczająco motywacji, aby podziękować?

Tyle osób cierpi z powodu alkoholizmu swojego taty, mamy, dziadka. Ile to razy widzimy kogoś, kto stacza się na dno? Życie z osobą uzależnioną od alkoholu to prawdziwy koszmar. Wystarczy posłuchać świadectw dwóch bardzo znanych raperów – Tau i Palucha, którzy opowiadają o patologii, właśnie związanej z alkoholem. Osoby uzależnione od alkoholu wymagają pomocy specjalisty. Przyjmijmy wyzwanie Kościoła – odrzućmy w sierpniu alkohol.


A może to jest trochę tak, że coś tam Kościół wymyślił, a to są moje pieniądze i sam decyduje, na co je przeznaczę? W niedzielę dam ofiarę na tacę, a w poniedziałek wybiorę się ze znajomymi na drinka. Może akurat nikt mnie nie rozpozna... Chodzi też o uczciwość względem siebie. Nie będzie bądźmy zakłamani, nie wymagajmy od innych – zacznijmy najpierw wymagać od siebie.

W 2016 roku uczestnicy ruchu pod wpływem alkoholu spowodowali 2295 wypadków, czyli 6,8 proc. ogółu. Wśród nich aż 1686 osób kierowało pojazdami mechanicznymi. To właśnie ci stanowią największe zagrożenie. Jak było wcześniej? W 2015 roku: 2211 wypadków (6,7 proc.) oraz 1575 osób kierujących pojazdami pod wpływem alkoholu. W 2014 roku: 2579 wypadków (7,9 proc.) oraz 1838 osób kierujących pojazdami. (Źródło: Komenda Główna Policji)

Teskt dla: magazynfamilia.pl 
Fot.: pixabay.com.pl 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Niedoskonala-ja , Blogger