[WYWIAD ] Bledy po treningu. Najczesciej...

Kamil Duklanowski – trener personalny opowiada o najczęstszych błędach po treningu...   




Panie Kamilu, jednym z najczęstszych błędów jest wyczerpujący trening – prawie bez przerwy, bez nawet jednego dnia wolnego w ciągu całego tygodnia, a przecież więcej wcale nie znaczy lepiej? 

Zgadza się. Głównie jest to problem osób, które zaczynają swoją przygodę ze sportem. Wydaje im się,  że w miesiącu są w stanie nadrobić braki. Tak więc, więcej nie znaczy lepiej, organizm nie ma czasu na regenerację.

Kolejnym, istotnym i niestety dość często pomijanym elementem treningu jest rozgrzewka. Jakie mogą być skutki nagminnego jej pomijania? 

Przede wszystkim przygotować układ krążenia, układ oddechowy, przyzwyczaić mięśnie do ciężkiej pracy,. Brak rozgrzewki może prowadzić do częstych kontuzji...
W jaki sposób najlepiej wypracować sobie systematyczność w ćwiczeniach?
Krok po kroku, kiedy zaczną pojawiać się efekty, łatwiej o systematyczność.

Może to się tak wydaje na początku, że częste treningi i z większym obciążeniem są od razu super, ale najpierw musimy przyzwyczaić organizm do wysiłku. W jaki sposób zrobić to najlepiej? 

Najlepiej wzmocnić mięśnie głębokie, ćwiczenia z obciążeniem własnego ciała, ćwiczenia ogólnorozwojowe.

Czym może skutkować zbyt mocny początek? 

Zniechęceniem. Pamiętajmy, że organizm musi mieć czas na przyzwyczajenie się do czegoś nowego. Jeśli ktoś nie jeździł samochodem przez 10 lat – nie wsiądzie i nie będzie prowadził jak dawniej. Musi się ponownie przyzwyczaić.

Czego unikać na początku treningów? 

Przede wszystkim rozgrzewki z obciążeniem zewnętrznym, interwałów. Pamiętajmy o tym, że część  główna dopiero przed nami. To, że się zmęczonym w pierwszych 5 minutach nic nam nie daje. Liczy się objętość treningu.

Kolejnym problemem może okazać się brak planu treningowego – możemy na siłowni spędzać wiele godzin dziennie, ale efekty nie będą dla nas satysfakcjonujące...  

Brak planu w każdym rodzaju treningu jest bez sensu. Jaki mamy cel? Musimy zadać siebie to pytanie. Przecież jeśli chcę schudnąć to czemu ćwiczę siłowo z dużym ciężarem?

Co poleca Pan jeść po treningu swoim podopiecznym? Pizza czy kebab nie są chyba odpowiednim daniem po-treningowym... A czasami tak trudno się oprzeć! 

Przede wszystkim zdrowo. Według mnie nie powinniśmy nazywać zdrowego odżywiania dietą. To powinna być nasza codzienność. Pizzę i kebab można zjeść, ale niektórzy zapominają, że jedzą to codziennie, popijając colą...

O jakich produktach powinniśmy zapomnieć i wykreślić ze swojego jadłospisu? 

Nie musimy zapominać. Umiar to podstawa. Żeby wyszedł nam dobry schabowy – nie musimy wlewać na patelnię 2 litry oleju. Wystarczy zamienić olej z oliwą i już jemy zdrowiej.

Wśród naszych znajomych znajdziemy pewnie i takich, którzy nagradzają się za udany trening. Słodycze, drinki, piwo... Zdaje się, że to dość słaby motywator na drodze do osiągnięcia zamierzonego, sportowego celu? 

Możemy jeść wszystko, ale z umiarem, możemy też zaplanować sobie jeden dzień, w którym możemy jeść rzeczy, na które przez cały tydzień nie możemy sobie pozwolić.

Czym poleca Pan zastąpić słodycze i alkohol? Jako nagroda za trening... 

Na rynku pojawiło się dużo produktów bez dodatku zwykłego cukru. Produkty zero – batony bez dodatku cukru. Najlepiej jednak zastąpić je owocami, czy cukrami prostymi. Alkohol, no właśnie, nie zastąpimy go niczym, ale czy piwo lub dwa razy w tygodniu nie wystarcza?

Tekst dla: magazynfamilia.pl 
Fot.: pixabay.com.pl 

1 komentarz:

Copyright © 2014 Niedoskonala-ja , Blogger