Kultura. Niektorych nie dotyczy!

Garnitur nie ma mocy zamieniać chłopczyków w mężczyzn... 

W ostatnich czas dość sporo jeżdżę komunikacją miejską i jednego nie potrafię zrozumieć - jak mężczyzna może nie ustąpić miejsca kobiecie, a już zwłaszcza kobiecie w ciąży. Może to ja żyję w innym świecie, ale może ktoś mi wytłumaczy: Jak można nie zauważyć kobiety w ciąży, która stoi w autobusie obok typa - przepraszam za wyrażenie, który nie ogarnia?! Co istotne - typ jest ubrany w garnuturek, czyli zakładamy, że jakaś kulturę jednak powinien prezentować...  




Jak można siedzieć w autobusie - w garniturku i ze słuchawkami w uszach i nie zauważać tego, co dzieje się obok !!! Nie piszę o jakiejś pani, która stoi w środku autobusu, ale o kobiecie, która stoi obok typa, który wygodnie rozsiadł się na krzeselku. Jest to przykry widok, a co więcej - bardzo niedobra lekcja dla tych młodych ludzi, którzy również w autobusie jechali.  

Nie cierpię zaklamania i hipokryzji, ale to, co się powtarza - nagminnie - w środkach komunikacji miejskiej jest bardzo smutne i przerażające. Ludziom brakuje wyczucia. Każdy jest zmęczony po dniu pracy, ale czy kobietom w ciąży koniecznie musimy fundować dodatkowe zmęczenie?

Żeby też nie było niejasności - nie mówię, że każdy, bez względu na swój aktualnie zły stan zdrowia musi wstać po to, by ustąpić miejsca, ale jeśli nic nam nie jest, nie zemdlejemy, nie jesteśmy osłabieni - warto uczynić dobry uczynek. Nam nic się nie stanie, a tej kobiecie z pewnością będzie miło. Nie bądźmy obojętni. Jeszcze kilka dni temu skladalismy siebie najlepsze życzenia, a tuż po świętach nie potrafimy zachować się kulturalnie względem tych, którzy pomocy potrzebują. Pomocy warto postaci wolnego krzesełka w autobusie, metrze...  

Kobiety zwykle są silne, ale brak słów na patologię, która - mam wrażenie - ciągle się szerzy. Żal tylko tych chlopaczkow...

1 komentarz:

  1. Sama byłam w ciąży 2 razy. Rzadko ni ustępowano. I nie chodzi o to, że ustepowanie jest miłe. Jak przewroci się chłop przy ostrym hamowaniu to najwyżej pogniecie mu sie garniturek. Jak ciężarna walnie brzuchem, jej dziecko może bardzo ucierpieć. Szkoda, że nie ma tej świadomości w narodzie...

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Niedoskonala-ja , Blogger