środa, 6 czerwca 2018

W mojej parafii był Ojciec Święty Jan Paweł II

W czerwcu 2017 roku minęło trzydzieści lat od Mszy świętej na rozpoczęcie II Krajowego Kongresu Eucharystycznego, sprawowanej przez Ojca Świętego Jana Pawla II. To również rocznica wprowadzenia relikwii Świętego Papieża do naszej świątyni. Na pamiątkę tych wydarzeń przygotowałam specjalnie dla naszej gazetki parafialnej wywiad z osobistym sekretarzem Papieża Polaka - abpem Mieczysławem Mokrzyckim 😊 



Księże Arcybiskupie, w czerwcu br. minie trzydzieści jeden lat od Kongresu Eucharystycznego, który odbył się w naszej parafii, pod przewodnictwem Ojca Świętego Jana Pawła II. Co Ksiądz Arcybiskup robił w czerwcu 1987 roku?       

W czerwcu 1987 roku byłem jeszcze diakonem. Dopiero trzy miesiące później, w dn. 18 września 1987 roku w Lubaczowie z rąk biskupa Mariana Jaworskiego przyjąłem święcenia kapłańskie.

Jak Ksiądz Arcybiskup zapamiętał czas przed wyborem papieża? Mówiło się, że może zostać wybrany kardynał z naszego kraju? 

W tym roku, 22 października będziemy wspominać czterdziestą rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. W tym czasie byłem uczniem Technikum Rolniczego. W naszym społeczeństwie mówiło się, że może być wybrany papież Polak, ale jeśli zostanie wybrany Polak i przyjmie imię Piotr – będzie koniec świata. Z tym pytaniem zwróciliśmy się do naszego katechety. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że zawsze trzeba się modlić o wybór papieża.

Co od wyboru Ojca Świętego było dla Księdza Arcybiskupa szczególnym przeżyciem – jako ucznia? 

Kiedy Jan Paweł II został wybrany – była to dla nas wielka radość. W tym czasie mieszkałem w internacie. Dla mnie ogromnym przeżyciem była pierwsza pielgrzymka Ojca Świętego do Polski. Chciałem śledzić to wydarzenie przez telewizję, ale w tym czasie były lekcje. Niektórzy moi koledzy w ogóle nie przyszli do szkoły, a ja ciągle nie byłem spokojny, że za chwilkę transmisja, a ja nie mogę oglądać relacji. Skaleczyłem się wtedy w nogę, krwią pomazałem sobie okolice nosa i tym sposobem zwolniłem się z lekcji i pobiegłem przed ekran telewizora.

Później wszystko działo się już bardzo szybko... Kiedy był Ksiądz już sekretarzem Jana Pawła II, mówił on o swojej rodzinie? 

Jan Paweł II bardzo mało mówił o swojej rodzinie. Czasami wspominał o swoim ojcu, który wychowywał go w wierze i patriotyzmie. Z takim samym szacunkiem wspominał swoją mamę, która umarła kiedy był malutki.

Miał na biurku jakieś zdjęcia?  

Tak, na biurku miał portrety swoich rodziców i brata.

Pamiętam kiedy Ksiądz Arcybiskup wspominał o śpiewających wieczorach...   

Ojciec Święty Jan Paweł II uczył nas kochać Kościół, kochać swoją Ojczyznę. Był wielkim patriotą. Chętnie spotykał się z ludźmi polityki. Chętnie śpiewał też polskie kolędy, które od Bożego Narodzenia do Trzech Króli – śpiewaliśmy każdego wieczoru. W sierpniu śpiewaliśmy pieśni patriotyczne, przy których często się wzruszał.

Jaka relacja była między Księdzem Arcybiskupem a Ojcem Świętym? 

Darzył mi szczególną sympatią. Zawsze odnosił się do mnie z życzliwością. Wiedziałem, że w moim towarzystwie czuł się dobrze. Młody kapłan w stroju prałackim – to zawsze wywoływało uśmiech na twarzy Ojca Świętego.

Młodzież zajmowała miejsce szczególne  w posłudze piotrowej? 

Ojciec Święty zawsze stawiał na młodzież, chociaż troską obejmował wszystkich wiernych – od najmłodszych do najstarszych, ale zawsze nam pokazywał, że trzeba zwracać szczególną uwagę na młodzież. Wiedział, że zwłaszcza w czasie dojrzewania trzeba być blisko młodzieży, by pokazywać im właściwe wartości, by dobrze formować ich charaktery i osobowość. Mimo choroby on zawsze miał kontakt z młodzieżą dlatego, że ich kochał.

Jakie przesłanie Ksiądz Arcybiskup skieruje do młodzieży z parafii Wszystkich Świętych w Warszawie? 

Ojciec Święty przyjął święcenia kapłańskie w Święto Wszystkich Świętych, dzięki czemu może być Waszym szczególnym patronem. Podczas przemówienia na Westerplatte powiedział: Musicie od siebie wymagać, nawet jeśli inni od was nie wymagają. I abyście razem z Chrystusem szli przez życie, bo wtedy nie zmarnujecie swojego życia. Będzie kimś. Będziecie mieć przede wszystkim radość i pokój w sercu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Niedoskonala-ja.pl , Blogger