czwartek, 27 września 2018

Prawdziwa ja czy metka znanej firmy?

Dziennie mijam na ulicy wiele kobiet. Zwykle są smutne, a może skupione, zamyślone? Każda z nas ma przecież swoje życie, swoje problemy, smutki, które mimo, że staramy się ukryć - niejako widoczne są w oczach... Nasze Przyjaciółki znają już nas na tyle dobrze, że nawet z SMS wyczytają, że coś nie gra. Czasami zastanawiam się czemu ludzie są tacy smutni - można to zobaczyć nie tylko na ulicy, ale także w autobusie, metrze... Przyczyn tego stanu z pewnością może być wiele.



Mam wrażenie, że dziś jakoś szczególnie liczy się chęć pokazania czy udowodnienia innym tego, że mi wiedzie się cudownie, że stać mnie na drogie ciuszki, przedłużane włosy czy rzęsy. Nie mówię, że jest to złe, bo sama przez blisko dwa lata przedłużałam włosy i rzęsy, ale chodzi mi przede wszystkim o podejście do samej siebie i drugiego człowieka. Czy rzeczywiście to jakie mamy na sobie metki - daje nam szczęście? Czy dzięki temu czujemy się szczęśliwe i spełnione? Może na chwilkę... Myślę, że jest to pewien rodzaj pustki, może wynikającej również z braku kontaktu z samą sobą.

Czasami mam wrażenie - może błędne - że żyjemy w świecie metek. Nie ważne jest to jak żyjemy, co sobą reprezentujemy, ale - co mamy na sobie. Nie zwracamy uwagi na to, co mówimy, do kogo, tak jakby płaszczyk za tysiąc złotych dawał nam możliwość bycia wyżej niż inni... Nie ważne jest też to jakimi wartościami się kierujemy, ale o wiele ważniejsze - jaką metodą mamy przedłużone rzęsy, włosy, jaka jest cena naszej nowej bluzeczki...

Ciągle powtarzam, że piękno jest w nas – nie bójmy się, pokazujmy je! Z pięknem jak ze szczęściem – jeśli najpierw same ze sobą nie będziemy szczęśliwe – na próżno będziemy go szukały u innych ludzi, czy właśnie w zakupach. Z wielką uwagą przyglądam się stylowi jaki prezentuje Księżna Kate. Piękna, młoda kobieta, która mimo, że ma warunki finansowe – nie nosi ciuszków za miliony 😊

Jesień trwa, nie bójmy się wybierać modeli zimowych kurtek, które nam się podobają! Wśród damskich zimowych kurtek są przecież takie, które chętnie byśmy założyły, ale z jakiejś przyczyny się boimy. Jesień jest wystarczająco smutna, by nosić smutne kolory! Tak jak makijaż jesienny różni się znacznie od tego, który wykonujemy wczesną wiosną, tak i kolory na jesień i model kurtek niech będą tak wyjątkowe jak my! Wyjątkowe – nie smutne, ale piękne! 😊

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Niedoskonala-ja.pl , Blogger