niedziela, 19 maja 2024

[KOMENTARZ] Duch Święty w naszej słabości

[KOMENTARZ] Duch Święty w naszej słabości

To nie twoja doskonałość, ale słabość i beznadzieja uprawniają cię do proszenia o Ducha Świętego. Łatwo się to mówi, gdy czujesz się przed Bogiem bogaty w zasługi. Gdy jednak jesteś świadom swojej nędzy, jakże trudno jest wtedy zwracać się do Boga. Dlatego pomimo tego, jak źle się dziś czujesz, wołaj o Ducha Świętego! 


pixabay.com/pl/


💛 GDY ODKRYWASZ PRAWDĘ O SOBIE

Bardzo lubimy stawać przed Bogiem z poczuciem, że mamy co dać Mu w zamian i - jak to się mawia w Kościele - z "naręczem dobrych uczynków". Modlitwa jest wtedy prosta, bo człowiek nie czuje się wtedy jak Adam i Ewa po wygnaniu z Raju, doświadczający swojej nagości i nędzy. 

Takimi atrybutami, które dają nam poczucie, że mam z czym przyjść do Boga jest chociażby czas, który Mu świadomie daję, pragnienia i chęci by Mu służyć, moja modlitwa, moje poświęcenie.  

Czasem jednak Bóg daje poznać, że nic z tych rzeczy nie jest tak naprawdę moje. I pojawia się duży problem. 

Głupio tak „modlić się”, nie mając absolutnie żadnej chęci na modlitwę. Równie nieprzyjemne jest stawanie przed Bogiem z poczuciem, gdy wszystko ci mówi, że tak naprawdę to Go nie chcesz, ale resztkami wiary przymuszasz się do modlitwy. Nawet samo przyznanie się do tego jest czymś co mnie upokarza, zawstydza i czymś czego nie chce. Podobnie jak to, że nie wiem jak się modlić, nie umiem tego robić, nie daje mi to pocieszenia, a tylko sprawia ból. 

Do tej listy braków możesz dorzucić swoje aktualne, aby skompletować twój własną „encyklopedię nędz”. 


💙 JESTEM I CZEKAM

Jeśli doświadczasz takiego lub podobnego stanu, jest w tym jakiś Boży zamysł. Nie ma przypadków, a wszystko co nas spotyka służy naszemu dobru, o ile spojrzysz na to oczami wiary lub jej resztkami - jeśli przeżywasz jakiś kryzys. 

I to są te błogosławione momenty, gdy nie zostaje ci nic innego, jak przyjście do Jezusa i powiedzenie: jestem i czekam. 

Nie mam nic, z czym mógłbym przed Tobą stanąć i czym Ci się pochwalić. Raczej przynoszę Ci te część mojego życia, która jest martwa, chora i która potrzebuje cudu


💚 DUCH ŚWIĘTY W NASZEJ SŁABOŚCI

A co robi Jezus? Do naszej nędzy posyła dar Ducha Świętego. To jakby płomień w mroku mojej duszy. Jakby woda, która ożywia to co wysuszone. Jakby wiatr, który poruszy mnie ku Bogu i innym ludziom. To ogień, który rozpali we mnie boską miłość, bo sam tego nie potrafię. 

Jezus daje nam to, co Bóg ma najlepszego, bo sam mówi dziś do swoich uczniów, że Duch Święty „z mojego weźmie i wam objawi”. 

Duch Święty jest duchem prawdy, który pozwala mi najpierw na odkrycie mojej nędzy, a potem pokazuje niepojęty ogrom bogactwa Boga, którym tak chętnie chce nas obdarowywać. 

Głowa do góry, biedny człowieku. To nie twoje zasługi, lecz właśnie twoja bieda uprawnia Cię najbardziej do przyjęcia Tego, który jest Wszystkim. Masz Jego - masz wszystko. Dlatego od dziś jeszcze bardziej Go wzywaj, zaprzyjaźniaj się z Nim, powierzaj się Jego prowadzeniu. Bóg uwielbia wypełniać naszą nędzę sobą. A ty powtarzaj często - "Jestem i czekam".

Ks. dr Piotr Spyra 

niedziela, 12 maja 2024

Tylko Miłość...

Tylko Miłość...

 

pixabay.com/pl/ 

Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym. 

- Jan Paweł II 

piątek, 10 maja 2024

Z Dzienniczka Św. S. Faustyny

Z Dzienniczka Św. S. Faustyny

 

pixabay.com/pl/  

Rozumiem to dobrze, o mój Jezu, że jak chorobę mierzy się termometrem, a silna gorączka mówi nam o wielkości choroby, tak w życiu duchowym cierpienie jest termometrem, który mierzy miłość Bożą w duszy (Dz. 774). 


środa, 8 maja 2024

Modlitwa do Św. Michała Archanioła

Modlitwa do Św. Michała Archanioła

archiwum prywatne  


Święty Michale Archaniele! 

Wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła. 

Amen. 


___ 

Źródło: misericors.org  

poniedziałek, 6 maja 2024

Ah, co to był za wieczór...

Ah, co to był za wieczór...

Data 6 maja 2022 roku już chyba na zawsze pozostanie w mojej pamięci. Tego dnia przyjechali do nas cudowni, pełni pozytywnej energii ludzie - PRIME Orchestra z Charkowa. Dali czadu, jak zwykle 💛 To był piękny wieczór z wielu względów...  


Pożyczone ☺   

Dziś, dwa lata od tego niesamowitego wydarzenia - wciąż pozostajemy w kontakcie. Chociaż połączył nas wolontariat - w życiu nie ma przypadków. Może rzeczywiście ludzie pojawiają się w naszym życiu przypadkiem, ale to już nie przypadek decyduje kto w nim pozostaje...  


archiwum prywatne 

Bardzo jestem wdzięczna kierownictwu PKiN i naszej uroczej Pani Prezydentce za dobroć i życzliwość i pamięć o mojej skromnej osobie, a w czasie kiedy byłam koordynatorką wolontariuszy - za zaufanie. Bardzo było i jest to dla mnie ważne... 

Mojej niezwodnej ekipie z wolontariatu - za wspólne godziny - dni i noce, za dobrą energię, motywację i otuchę, kiedy z bezradności tak często leciały łzy... Przy okazji dziękuję też kolegom z Policji... 👮👮 i pozdrawiam policjantów z mojej ulubionej komendy - którzy czytają to, co piszę 😎  

Wolontariat to też piękny czas, za który bardzo jestem wdzięczna... Do dziś mam kontakt z wieloma ludźmi, których w tamtych tragicznych dniach poznałam. Tego, ile i w jaki sposób wróciło do mnie dobro - nie da się nawet krótko opisać, ale działy się wtedy i dzieją się nadal niesamowite historie... 💙💛 

Bardzo za wszystko WSZYSTKIM dziękuję 💞 


archiwum prywatne 


I dziękuję też moim ludziom z PRIME Orchestra - za zaproszenia na koncerty, za tony dobrej energii, życzliwość... Za wszystko... 


archiwum prywatne 

Jak dobrze być z dobrymi ludźmi... 💙💛  

niedziela, 5 maja 2024

[KOMENTARZ] Pokój od Jezusa dostępny zawsze

[KOMENTARZ] Pokój od Jezusa dostępny zawsze

Co jest dla ciebie źródłem pokoju serca? Bo jeśli są to „pośrednicy”, a nie sam Bóg, prędzej czy później, mniej lub bardziej zawiodą. Dlatego szczęśliwy zaś ten, kto pokłada ufność w Panu i umie w Nim znaleźć pokój, niezależnie od swojego położenia. 


pixabay.com/pl/


POKÓJ JAKI DAJE ŚWIAT

Bardzo byśmy chcieli prowadzić spokojne, stabilne i szczęśliwe życie. Ten stan nazywamy często „pokojem” serca. 

Odczuwamy go zazwyczaj wtedy, gdy nasze podstawowe potrzeby są zaspokojone, czyli gdy sytuacja finansowa jest stabilna, pewna i przewidywalna. Gdy nie ma wielkich konfliktów w rodzinie, a ci którzy nas kochają są wiarygodni i mamy pewność niezmienności ich uczuć względem nas (na ile oczywiście można być pewnym drugiego człowieka). Gdy czujemy się bezpieczni, kochani, spełnieni. 

Jest jednak pewien problem. Wszystkie powyższe wyobrażenia w Ewangelii jest to pokój, jaki daje świat. Jest to coś dobrego, bo wszystko co stworzył Bóg jest dobre, jednakże pokój ten jest niewystarczający do osiągnięcia szczęścia.


🌿 DLACZEGO NIEWYSTARCZAJĄCY?

Czym się różni pokój, który daje Jezus od tego, który daje świat?

Po pierwsze - pokój, który daje świat jest pokojem "niepokojącym", bo jest niepewnym, czyli jakby z definicji niezasługującym na to, by oprzeć na nim całe swoje życie. 

Jeśli źródłem twojego pokoju są pieniądze, jeden krach finansowy lub wojna i wszystko tracisz. Jeśli opierasz się na ludziach, prędzej czy później zawiodą cię i staniesz się cynikiem, mówiąc że już nigdy nikomu nie zaufasz i nie pomożesz. Jeśli ufność pokładasz w swoim sprycie i umiejętności ogarniania życia, dobrze wiesz, że mogą pojawić się niespodziewane okoliczności, których nie przewidzisz i cały twój plan pójdzie na dno. 


💒 POKÓJ OD JEZUSA DOSTĘPNY ZAWSZE

Z powodu tej zmienności świata, rozsądny człowiek będzie chciał oprzeć swoje życie na czymś niezmiennym i naprawdę trwałym. Takim czymś jest pokój, który przynosi Jezus. 

Jezus nie tylko życzy ci pokoju, ale jak sam mówi - zostawia i przekazuje go nam. Możemy z tego pokoju korzystać w pewnym uproszczeniu na dwa sposoby. 

Pierwszy sposób polega na tym, że płynie on przez wszystkie wymienione wyżej ważne dla nas obszary życia: pieniądze, rodzina, ludzie, stabilna praca itp. Nie popełnij błędu bałwochwalstwa widząc w nich twój pokój, tylko odnoś te dary zawsze do ich Dawcy. Wtedy będziesz mógł z nich korzystać, radować się nimi, chwalić Boga za nie i mieć jednocześnie do nich właściwą wolność i dystans. 

Drugi sposób jest nieco trudniejszy, bo polega na ominięciu tych ziemskich dóbr (pokoju "tego świata"). Czasem Pan Bóg wychowując nas, pozwala nie doświadczać przez jakiś czas niektórych ziemskich elementów pokoju. Są to sytuacje, gdy na kimś bardzo się zawiedziesz, brakuje pieniędzy, zdrowia, poczucia bezpieczeństwa lub wydarzy się coś takiego, że wyprowadzi cię to całkowicie z równowagi. I co wtedy? Wtedy masz wspaniałą okazję odkryć czym jest pokój Jezusa, podłączając się prosto do serca Jezusa z pominięciem ziemskich "kanałów" manifestacji tego pokoju. 

Trzeba do tego wiary i ufności. Czyli takich postaw, że nie obrażasz się na Boga za to, że coś poszło nie po twojej myśli, tylko idziesz do Niego i ufasz, że to co On ci da jest o wiele większe i lepsze niż pokój tego świata. Spróbuj tak zrobić, jeśli jesteś w tej sytuacji. Pomódl się najszczerzej jak umiesz i obserwuj co się potem będzie działo.

Ks. dr Piotr Spyra 

piątek, 3 maja 2024

[WYWIAD] Litania Loretańska - inspiracja do pogłębienia modlitwy...

[WYWIAD] Litania Loretańska - inspiracja do pogłębienia modlitwy...

- Litania jest modlitwą prostą, ale to nie znaczy, że płytką. Łatwą do recytacji, śpiewu. Dzięki niej modlą się oczy i usta, kolana i ręce, rozum i wola. Modlą się również człowiecze uczucia. Modlitwa litanijna obejmuje całego człowieka! Wprowadza go w medytację, czyli niezwykle trudną, lecz nieodzowną w rozwoju wewnętrznym formę rozmowy z Jezusem - mówi o. dr Ireneusz Klimczyk – dyrektor Instytutu Maryjno – Kolbiańskiego „Kolbianum” w Niepokalanowie 


pixabay.com/pl/


Ojcze Doktorze, skąd wywodzi się kult Matki Bożej Loretańskiej?

- Kult Matki Bożej Loretańskiej jest związany z sanktuarium Świętego Domku w Loreto. Jest to, jak mówił Jan Paweł II, „sanktuarium cudowne”, składające się z domu z Nazaret, w którym urodziła się i żyła Maryja Panna. W tych ścianach miało miejsce Zwiastowanie, a co za tym idzie również Wcielenie Syna Bożego. W tym domu bywała, a może i żyła Święta Rodzina. Wspomnienie Matki Bożej Loretańskiej jest obchodzone 10 grudnia. Data ta upamiętnia cudowne przeniesienie Domku do Loreto. Miało to miejsce w 1294 roku. Zgodnie z tradycją przeniesienia mieli dokonać aniołowie, by uchronić tę pamiątkę Wcielenia przed muzułmanami. W nocy z 9 na 10 grudnia Domek stanął na dzisiejszym miejscu, o czym w mistycznym widzeniu został poinformowany eremita Paweł, który z kolei zawiadomił władze kościelne. Ze względu na to cudowne przeniesienie, Benedykt XV w 1920 roku ogłosił Matkę Bożą Loretańską Patronką Lotników. 

Co oznacza termin "litania"?

- Termin "litania" (gr. lite, łac. litanea - prośba, błaganie) oznacza dosłownie modlitwę błagalną. Od innych modlitw, różni się specyficznym układem. Genezę litanii jako formy modlitwy znajdujemy w tekstach ewangelicznych, w których ludzie spotykający Jezusa, zanoszą do Niego swoje błagania: np. „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nad nami", „Panie, zmiłuj się nade mną". Litania złożona jest z szeregu wezwań-inwokacji, po których, w litaniach do Matki Bożej i świętych następuje stała odpowiedź: „Módl się za nami". Podkreślają one fakt, że przez wstawiennictwo Maryi zwracamy się do Boga. Ona uczestniczyła w najważniejszych wydarzeniach życia swojego Syna. Była przy Nim obecna od tajemnicy dziewiczego poczęcia w Nazarecie, aż do Jego śmierci. Dlatego czymś naturalnym stało się nadawanie różnych tytułów, przypominających Jej obecność podczas ważnych faktów z życia Jezusa: „Matka Boża Zwiastowania", „Matka Bolesna", „Uczennica", „Współpracownica Jezusa" itp. Takie czy inne określenia i wezwania wypływały z wiary i miłości. W ten sposób można wyjaśnić powstanie litanii. Litanie ku czci Matki Najświętszej znane są już od średniowiecza. Ich autorzy wzorowali się na pochodzącej z końca VI w. Litanii do Wszystkich Świętych.

Jak powstała Litania Loretańska?

- Każdego roku podczas nabożeństw majowych w polskich kościołach i kapliczkach rozbrzmiewa Litania Loretańska do Najświętszej Maryi Panny. Przymiotnik "loretańska" pochodzi od włoskiego miasta Loreto, gdzie w bazylice, zgodnie z podaniami, znajduje się domek Matki Bożej. Litania do Najświętszej Maryi Panny była tam szczególnie propagowana i odmawiana. Nie narodziła się jednak w Loreto. Jej geneza jest trudna do ustalenia. Najprawdopodobniej w swej charakterystycznej formie i podstawowym zarysie pojawiła się w manuskrypcie paryskim z końca XII w. Można również wykazać, że niektóre wezwania, skierowane do Maryi, znajdowały się w Litanii do Wszystkich Świętych. Z biegiem czasu dodawane nowe tytuły stawały się coraz liczniejsze i stopniowo utworzyły nową grupę, która oderwała się od początkowego pnia. Pośród licznych schematów litanii maryjnych utrwalił się właśnie ten, który był używany od pierwszej połowy XVI w. w pierwszym maryjnym sanktuarium o charakterze międzynarodowym, w Loreto. W dokumentach papieskich pojawiła się o niej wzmianka w 1581 r., w bulli Redituri papieża Sykstusa V, który udzielił za jej odmawianie 200-dniowego odpustu. Kolejne odpusty przypisali do niej Pius VII oraz Pius XI w 1932 r. Po raz pierwszy ukazała się drukiem w 1572 r. we Florencji i zawierała 43 wezwania. Określenie Litania Loretańska stosowane było częściej od 1575 r., kiedy to dyrygent chóru w Loreto, Constanzo Porta skomponował do niej melodię. W Litanii Maryja przywoływana jest jako „Matka Stworzyciela”, „Róża duchowna” czy „Królowa Różańca świętego”. Z powodu mnożących się wezwań papież Klemens VIII wydał w 1601 r. dekret, który mówił o konieczności zatwierdzenia jej przez Stolicę Apostolską. Urzędowo zatwierdził ją papież Benedykt XIV.

Można powiedzieć, że Litania Loretańska składa się z trzech części? 

- W skład Litanii Loretańskiej wchodzą: Wstęp, który podobny jest do tego z Litanii do Wszystkich Świętych i z Litanii do Najświętszego Imienia Jezus. Drugą część Litanii stanowi temat główny, składający się z trzech przenikających się nawzajem wątków: dogmatycznego, obejmującego wezwania wynikające z dogmatów Kościoła, takich jak: „Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta", „Królowo wniebowzięta", „Święta Boża Rodzicielko"; historiozoficznego, który obejmuje wezwania symboliczne, którymi w Litanii opisywana jest Matka Boża: zwierciadło, przybytek, róża duchowna, wieża dawidowa, dom złoty itp.; eschatologicznego, który ukazuje Maryję wielbioną w niebie oraz łaski, które za Jej wstawiennictwem otrzymujemy: „Uzdrowienie chorych", „Ucieczka grzesznych", „Pocieszycielka strapionych". Trzecia część to zakończenie, składające się ze stałych wezwań, zaczerpniętych z innych litanii: np. modlitwa Baranku Boży. Następnie występują wersety modlitwy końcowej.

Dlaczego mówi się, że Litania Loretańska jest modlitwą biblijną? 

- W Litanii Loretańskiej następują wezwania o korzeniach biblijnych. Są one bardzo ważne, ponieważ wpisują Maryję i Jej misję w historię Izraela, w proroctwa zapowiadające przyjście Mesjasza. Wezwania biblijne osadzają ludową pobożność odmawiania Litanii Loretańskiej w Piśmie Świętym. Ponadto w ten sposób dla wiernych Litania ta staje się biblią pauperum – biblią ubogich, wprowadza ich w teksty i obrazy biblijne. Na przykład tytuł „Zwierciadło sprawiedliwości” przypomina biblijne nauczanie o sprawiedliwości, stanowiącej w Starym Testamencie synonim świętości. Tytuł „Wieżo Dawidowa” przypomina o żydowskim pochodzeniu Maryi. Tytuł „Wieżo z kości słoniowej” nawiązuje do Księgi Pieśni nad pieśniami. Kość słoniowa to szlachetny materiał, a wieża kojarzy się z siłą i obroną. Jednym z najpiękniejszych biblijnych tytułów Maryi jest nazwanie Jej „Arką przymierza”. Arka przymierza stanowiła najświętszą rzecz kultu Starego Testamentu. Znajdowała się ona w najświętszym miejscu w świątyni i przechowywano w niej tablice Dekalogu, tablice przymierza, które Mojżesz otrzymał od Boga na Górze Synaj. Maryja jest jak Arka, bo w Niej zamieszkał sam Bóg.

Wróćmy jeszcze do tego, że do Litanii dodawane są też nowe wezwania. Jaki jest tego powód?

- Dawniej w Litanii było więcej tytułów, m.in.: „Mistrzyni pokory", „Matko Miłosierdzia" czy „Bramo Odkupienia". Później pojawiały się inne wezwania: „Królowo Różańca świętego" (1675), „Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta" (1846), „Matko Dobrej Rady" (1903), „Królowo pokoju" (1917), „Królowo Wniebowzięta" (1950). Podczas obrad Soboru Watykańskiego II papież Paweł VI nadał Najświętszej Maryi Pannie tytuł „Matka Kościoła", a w 1980 r. papież Jan Paweł II udzielił pozwolenia na włączenie go do Litanii Loretańskiej. Świętemu Janowi Pawłowi II zawdzięczamy też wezwanie „Królowo Rodziny", które pojawiło się w 1995 r. pośród inwokacji. Dzisiejsza wersja Litanii zawiera 52 wezwania. Po zatwierdzeniu liturgicznego święta Matki Bożej Królowej Polski 3 maja, dołączono 12 października 1923 r. tytuł „Królowo Korony Polskiej", który po II wojnie światowej zmieniono na „Królowo Polski". Oprócz zezwoleń na powszechne wprowadzenie inwokacji wydano wiele zezwoleń ograniczonych do poszczególnych diecezji lub zgromadzeń zakonnych. W 1910 r. Franciszkanie uzyskali pozwolenie na umieszczenie na ostatnim miejscu własnego wezwania „Królowo Zakonu Serafickiego", a Karmelici stosują od 1689 r. wezwanie „Królowo szkaplerza świętego".

W czym pomaga ta forma modlitwy?

- Litania jest modlitwą prostą, ale to nie znaczy, że płytką. Łatwą do recytacji, śpiewu. Dzięki niej modlą się oczy i usta, kolana i ręce, rozum i wola. Modlą się również człowiecze uczucia. Modlitwa litanijna obejmuje całego człowieka! Wprowadza go w medytację, czyli niezwykle trudną, lecz nieodzowną w rozwoju wewnętrznym formę rozmowy z Jezusem. Litania jest modlitwą, w której Bóg mówi nam "wszystko" o sobie, przypomniał Jan Paweł II. Mówi o Jezusie, o odwiecznym planie ratowania ludzkości i każdego człowieka, o swojej miłości, o swej współczującej dobroci dla każdego, o potrzebie i pięknie świętości, o hojności Boga w jej rozdawaniu. Litania to modlitewne portrety Jezusa, Maryi z Nazaretu czy też św. Józef. Litania jest rozmową intymną. Bóg odsłania przed człowiekiem swe serce. Okazuje mu zobowiązujące zaufanie. Człowiek odwzajemnia mu zaufaniem ze swej strony. W tej rozmowie rodzi się więź przyjaźni pomiędzy ziemianami a mieszkańcami nieba. Litania to boska podpowiedź, jak znaleźć drogę, sposób i środki konieczne do osobistego rozwoju. Rozwinąć się, zmężnieć, okrzepnąć. Osiągnąć autentyczną wielkość dzięki przyjaźni i łaskawości Boga.

Szczególnie w maju w naszym kraju chętnie gromadzimy się w świątyniach, czasami też przy kapliczkach - aby oddawać cześć Matce Bożej. Na czym polega fenomen Litanii Loretańskiej? 

- 17 grudnia 2001 roku Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów ogłosiła "Dyrektorium o pobożności ludowej i liturgii". Odnośnie co do praktyki „miesięcy maryjnych", rozpowszechnionej w różnych Kościołach zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie, można tu przypomnieć kilka podstawowych uwag: 191. Ograniczając się do zachodniego zwyczaju obchodzenia „miesiąca maryjnego" w maju (w niektórych krajach półkuli południowej w listopadzie), pożyteczne będzie uwzględnić wymogi liturgiczne, oczekiwania wiernych, ich dojrzałość w wierze i poznanie problematyki związanej z „miesiącami maryjnymi" w ramach „całościowego duszpasterstwa" Kościoła lokalnego, unikając jednocześnie sytuacji niezgodnych z praktykami duszpasterskimi, tzn. takich, które wprowadzałyby zamęt w umysłach wiernych. Tak byłoby np. w przypadku próby zniesienia „miesiąca maja". W wielu przypadkach najlepszym rozwiązaniem jest zharmonizowanie treści „miesiąca maryjnego" z treścią okresu roku liturgicznego. Tak np. w maju, miesiącu, który w przeważającej mierze zbiega się z pięćdziesięcioma dniami Wielkanocy, nabożeństwa powinny podkreślać uczestnictwo Maryi w tajemnicy paschalnej (por. J 19,25-27) i w wydarzeniu Pięćdziesiątnicy (por. Dz 1,14) rozpoczynającym drogę Kościoła; drogę, którą Maryja przebywa pod przewodnictwem Ducha Świętego jako uczestniczka nowości zmartwychwstania. A ponieważ te „pięćdziesiąt dni" jest właśnie czasem sprawowania i mistagogii sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego, nabożeństwa w maju mogą z pożytkiem uwydatnić rolę, jaką Dziewica Maryja, uwielbiona w niebie, odgrywa na ziemi, „tu i teraz", w sprawowaniu sakramentu chrztu, bierzmowania i Eucharystii. 

Nie każdy, kto wybiera się na do świątyni, ma przy sobie książeczkę do nabożeństwa... Można modlić się ze smartfona? 

- Św. Maksymilian Maria Kolbe często powtarzał, że media są dane przez Pana Boga. Jeśli wykorzystujemy je w sposób dobry i mądry, to nie ma przeciwwskazań, aby również w kościele korzystać z tekstów dostępnych w Internecie. Mam tu na myśli przede wszystkim modlitwę prywatną. Są jednak takie sytuacje, w których korzystanie ze smartfona i tabletu w kościele uważam za niestosowne. Nie wyobrażam sobie, aby podczas Mszy Świętej lekcjonarz czy mszał został zastąpiony przez tablet. Niewskazane jest też, aby na ambonę wychodzić z tabletem. Możemy modlić się liturgią godzin ze smartfona, pozostając w głębokim skupieniu, ale równie dobrze, posługując się książeczką do nabożeństwa, możemy modlić się w roztargnieniu. Jeżeli chcemy trwać w skupieniu podczas modlitwy, to powinniśmy, rozpoczynając modlitwę, wezwać pomocy Ducha Świętego. To On prowadzi nas po drogach modlitwy. Zasadniczo to nie ma reguł, kiedy możemy modlić się z telefonu. Musi to być powiązane z rozsądnym wyczuciem sytuacji. Nie neguję prywatnego korzystania z tekstów liturgicznych czy różnych innych modlitw, które pobieramy na smartfon czy na tablet, bo akurat nie mamy przy sobie książeczki. W takiej sytuacji aplikacje na smartfonie mogą okazać się pomocne. Przede wszystkim ważne jest to, aby robić to dyskretnie, aby nikogo nie razić. Wydaje się też, że wzrasta świadomość, iż telefon w kościele może służyć także do modlitwy.

Dlaczego warto w ogóle modlić się litaniami? 

- Świadomie odmówiona litania zawsze jest inspiracją do pogłębienia modlitwy, do lepszego rozumienia Boga i Jego działania. Ta forma modlitwy może pomóc kształtować i pogłębiać więź z Bogiem. Kiedy jest się w relacji z drugim człowiekiem, trzeba nauczyć się okazywania mu miłości na różne sposoby, także za pomocą słów, by bliska osoba czuła się piękna i kochana, zauważona i akceptowana. O ile więc bardziej warto w podobny sposób wyrażać cześć i uwielbienie samemu Bogu. Niektórzy ludzie nazywają litanie "modlitwami szturmowymi" i twierdzą, że te modlitwy mają szczególną skuteczność. Warto uświadomić sobie, że skuteczność modlitwy nie zależy od tego, z jakich słów jest ona skomponowana, ale od Bożej woli i naszej wiary. Żadna litania, choćby nawet została zatwierdzona przez wszystkich papieży, nie jest magicznym zaklęciem, które gwarantuje, że stanie się to, o co proszę. Jezus nawoływał do głębszej wiary: „Miejcie wiarę w Boga! Zaprawdę, powiadam wam: Kto powie tej górze: Podnieś się i rzuć w morze, a nie zwątpi w duszy, lecz wierzy, że spełni się to, co mówi, tak mu się stanie. Dlatego powiadam wam: Wszystko, o co prosicie w modlitwie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie. A kiedy stajecie do modlitwy, przebaczcie, jeśli macie coś przeciw komuś, aby także Ojciec wasz, który jest w niebie, przebaczył wam wykroczenia wasze" (Mk 11,22-25).

Które wezwanie z Litanii Loretańskiej jest Ojcu najbliższe?

- Litania Loretańska jest dla mnie współczesnym Messengerem. Kiedy wymawiam wezwania litanijne, niejako wysyłam prośbę do Maryi aby wstawiała się u Boga w moich potrzebach. Litania Loretańska, cała  w sobie ma bogactwo wezwań, które towarzyszą mi każdego dnia, jednakże bardzo istotne dla mnie to: „Matko Dobrej Rady”, „Matko Miłosierdzia”, „Królowo Rodziny”, „Królowo Polski”, „Królowo Zakonu Serafickiego”. 


___

Źródło: PCh24.pl  

środa, 1 maja 2024

Modlitwy do Św. Józefa

Modlitwy do Św. Józefa
W dniu 1 maja Kościół Katolicki czci Św. Józefa – patrona ludzi pracujących. Jednak do Świętego Józefa można modlić się w wielu różnych intencjach, np. w trudnej sprawie, o dobrego męża, o dobrą żonę, o zachowanie czystości oraz o dobrą śmierć...    


pixabay.com/pl/ 



💙 Pozdrowienie Św. Józefa 

Pozdrawiam Cię, święty Józefie, którego duszę napełniła łaska Boża. Na Twoich rękach został złożony Zbawiciel, a potem wzrastał pod Twoim wejrzeniem. Błogosławionyś Ty między wszystkimi mężami i błogosławiony jest Jezus, Boskie Dziecię Twojej dziewiczej Oblubienicy. 

Święty Józefie, dany za ojca Synowi Bożemu, wspieraj nas w naszym zatroskaniu o rodzinę, o zdrowie i pracę, po wszystkie dni naszego życia i racz nas wspomagać w godzinę śmierci naszej. Amen.     
  

💙 Modlitwa o czystość 

Stróżu i ojcze dziewic, święty Józefie, którego wiernej straży sama niewinność, Jezus Chrystus i Panna nad pannami, Maryja, była powierzona, proszę Cię i błagam przez ten podwójny skarb – Jezusa i Maryję – spraw to, abym od wszelkiej nieczystości zachowany, nieskalanym umysłem, niewinny sercem i czystym ciałem zawsze służył Jezusowi i Maryi w wielkiej czystości. Amen. 


💙 Modlitwa w trudnych sprawach 

Święty Józefie, Twoja moc rozciąga się na wszystkie nasze sprawy. Ty umiesz uczynić możliwym to, co wydaje się być niemożliwe. Spójrz z ojcowską miłością na wszystkie moje potrzeby duszy i ciała. Udziel mi łaski ... (wymienić intencję), o którą Cię proszę z ufnością. Amen.  


💙 Modlitwa o dobrą żonę 

Święty Józefie, przeczysty Oblubieńcze Bogarodzicy Maryi! Bóg uczynił Cię najszczęśliwszym małżonkiem, dając Ci za towarzyszkę życia Najświętszą i Niepokalaną Dziewicę, Matkę samego Boga. Przez piękno i świętość Twojego życia stałe się Patronem wszystkich małżonków. Proszę Cię o szczęśliwy wybór i łaskę dobrej, wiernej, roztropnej i świętej żony, której mógłbym powierzyć moje serce i złączy się z nią mocą łaski sakramentu małżeństwa. Uproś jej mądrość życia, szerokość serca, pobożność, aby promieniowała dobrocią i kształtowała życie rodziny według zmysłów Przedwiecznego. Amen. 


💙 Modlitwa o dobrego męża

Święty Józefie, Oblubieńcze Bogarodzicy! Na progu dojrzałego i samodzielnego życia zwracam się do Ciebie o pomoc w podjęciu trudnej decyzji małżeństwa i wyboru odpowiedniego męża. Świadomość, że sama Najświętsza Maryja Panna – Matka Boża, znalazła w Tobie najlepszego towarzysza życia i wiernego Oblubieńca, sprowadza mnie dziś w tej sprawie do Ciebie. Proszę Cię o łaskę dobrego męża, wiernego towarzyszą życia, z którym mogłabym związać się węzłami sakramentalnej łaski, założyć rodzinę Bogiem silną, dzielić losy w powodzeniu i niedoli, we wzajemnym zrozumieniu, szacunku, miłości i poświęceniu się oraz budować szczęście życia rodzinnego na zasadach Ewangelii. Amen. 


💙 Modlitwa o dobrą śmierć 

Święty Józefie, mój dobry Ojcze, któryś miał niewymowną pociechę umierać w objęciach Jezusa i Maryi, ratuj mnie zawsze, a zwłaszcza w chwili śmierci. Wyjednaj dla mnie łaskę, abym podobnie jak Ty, oddał ducha mego przy Jezusie i Maryi. 

O święty Józefie, przybrany ojcze Jezusa Chrystusa, przeczysty Oblubieńcze Maryi Panny, błagaj za nami Jezusa, Syna Bożego, abyśmy umocnieni Jego łaską, prowadzili życie zgodne z Ewangelią, a po śmierci mieli udział w Jego chwale. Amen.       


___
Źródło: Cuda Świętego Józefa, świadectwa i modlitwy, Wydawnictwo WAM,  2013.  

       
Za: PCh24.pl 

poniedziałek, 29 kwietnia 2024

Dzienniczek Wdzięczności

Dzienniczek Wdzięczności
Wykonaj losowy akt dobroci, nie oczekując nagrody. Pewnego dnia ktoś może zrobić to samo dla Ciebie (Księżna Diana). Wdzięczność zwiększa poczucie szczęścia i ma pozytywny wpływ na relacje międzyludzkie 💏 ponadto, ma dobry wpływ na radzenie sobie ze stresem i trudnymi życiowymi sytuacjami...


archiwum prywatne 


Dzienniczek Wdzięczności to taka niewielka "książka", dzięki której nauczymy się być wdzięczni za to, co mamy - wdzięczni na co dzień 🌻 Chociaż czasami tak trudno - szczególnie w sytuacjach kiedy wcale nie jest nam do śmiechu - zobaczyć coś dobrego, i po prostu - podziękować za to, co nas spotkało Szefowi na Górze... za dobre i za to, co może jakoś niekoniecznie nas uszczęśliwia...   


archiwum prywatne 


Kilka dni temu odwiedziłam Siostry Bernardynki i też rozmawiałyśmy o tym, że tak często narzekamy zamiast być wdzięcznymi... A tak naprawdę przecież nie brakuje powodów do wdzięczności - jesteśmy zdrowi, mamy bliskich, którzy nas kochają i których kochamy, mamy mieszkanie, pracę... jednym słowem: mamy szczęście... 💞


archiwum prywatne 
 

Nie mam żadnych wątpliwości, że Dzienniczek Wdzięczności pomoże jeszcze bardziej widzieć powody do bycia wdzięcznym w codziennym życiu, nawet kiedy nie mamy w planach udziału w ważnych medialnych wydarzeniach, spotkaniach z ludźmi, którzy są znani z pierwszych stron gazet... Chociaż czy to daje szczęście? Wątpliwe... Atmosferę przecież tworzą ludzie... 💛


archiwum prywatne 


Dzienniczek Wdzięczności to piękny prezent dla wszystkich - tych, co już potrafią być wdzięczni i tych, którzy dopiero się tego uczą. Jest pięknie ilustrowany, zapisane w nim codzienne zadania często skłaniają też do refleksji. Dla mnie to nie tylko Dzienniczek Wdzięczności, ale też motywacji 😎   


archiwum prywatne 


Wdzięczność otwiera drzwi do serca (William Arthur Ward) 🌻💖🌿 

Jako, że sama uwielbiam czytać, a dziś też znalazłam inny cytat: Mając wolność, kwiaty,  książki i księżyc, któż nie byłby w pełni szczęśliwy (Oscar Wilde) polecam również zobaczyć do nowości książkowych 👉 Zainspiruj się 📚  

💌

ARTYKUŁ PROMOCYJNY


    

niedziela, 28 kwietnia 2024

[KOMENTARZ] Odczucia i fakty

[KOMENTARZ] Odczucia i fakty

Czy nasze wysłuchane modlitwy to szczyt tego, co można osiągnąć w bliskości z Bogiem tu na ziemi? Wbrew naszej intuicji, okazuje się, że nie. Bo najbliższą relację z Bogiem ma ten, kto pozwala się oczyszczać, aby przynosić owoc jeszcze obfitszy.

 

pixabay.com/pl/


⛅ ODCZUCIA I FAKTY

Warto uczyć się odróżniać to, co jest odczuciem bliskości Boga od faktów, o których mówi Ewangelia, kiedy rzeczywiście jesteśmy blisko Niego, a możemy tego nie czuć. 

Nie zawsze będziemy odczuwali Jego obecność, a mimo wszystko jesteśmy zanurzeni w pewnej rzeczywistości, którą Jezus opisuje nam używając symboliki winnego krzewu. 

Gdy jesteś w stanie łaski uświęcającej, płynie w tobie boskie życie. Masz dostęp do serca Boga i możesz brać sobie z Niego, co tylko chcesz, bo jesteś częścią boskiego organizmu - zjednoczenia Boga z Kościołem. 

Możesz tego nie odczuwać, dlatego wtedy tym bardziej polegaj na słowach Jezusa: "Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami". To więź tak bliska jak matki z dzieckiem, a może nawet bliższa, bo sugeruje jeden bosko-ludzki organizm, zjednoczony mocą Ducha Świętego. 


🌿 WYSŁUCHANE MODLITWY

Jako wyznacznik naszego zjednoczenia z Bogiem traktujemy oprócz odczuć również nasze wysłuchane modlitwy. I owszem, jest tak, o czym mówi dziś Jezus: "Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni. Ojciec mój przez to dozna chwały, że owoc obfity przyniesiecie i staniecie się moimi uczniami". 

Nie jest to jednak jedyny sposób, przez który Bóg pokazuje nam, jak jesteśmy w bliskiej zażyłości i nie jest to tym bardziej podstawowy sposób, po którym można poznać stan intymnej więzi z Bogiem. Bóg przecież w swoim miłosierdziu wysłuchuje modlitwy największych grzeszników, którzy w danym momencie swojego życia wcale nie są święci, ani nawet blisko Niego. Przykładem tego jest choćby syn marnotrawny, który wraca do Ojca tylko po to, bo nic więcej mu nie pozostało. Daleko tu do miłości, a mimo wszystko Bóg wita go otwartymi rękami i daje mu więcej, niż może sobie wyobrazić. 


💞 AJ BOLI, CZYLI JEST DOBRZE, A NAWET BARDZO DOBRZE!

Jest jednak również inny sposób, przez który można poznać, że ktoś jest naprawdę blisko Boga. Jest to oczyszczenie, które przechodzisz. O tym też mówi dzisiejsza Ewangelia: "Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który go uprawia. Każdą latorośl, która nie przynosi we Mnie owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy". 

Jeśli więc w twoim życiu ma miejsce jakiś ból, trzęsienie ziemi i niewytłumaczalne po ludzku sytuacje, może to znaczyć, że dzięki swojemu zjednoczeniu z Bogiem zacząłeś już przynosić owoc obfity, a Ojciec chce by ten owoc był jeszcze lepszy, czyli by zjednoczenie było jeszcze większe, dlatego oczyszcza cię. 

Nie jest to intuicyjny sposób okazywania miłości, ale jeśli się nad tym głębiej zastanowimy, kryje się w tym największa miłość Boga. Bóg chce przywrócić i wydobyć z ciebie pierwotne piękno oraz uczynić cię tak przezroczystym narzędziem w Jego ręku, aby wszystkie Jego łaski mogły jak najskuteczniej rozlewać się na inne części bosko-ludzkiego organizmu, czyli na innych ludzi. 

Nie obrażaj się więc na Boga, gdy cię oczyszcza. Raczej przyjmij to jako dar Jego miłości. I uciesz się, że to On cię oczyszcza, a nie ty sam. Bo On-miłość robi to z chirurgiczną precyzją, odcinając skalpelem z największą czułością tylko to, co chore i martwe. Gdybyś to robił ty sam, zachowywałbyś się jak niewidomy z tępą siekierą, który próbuje ogarnąć swoje życie. Kogo Bóg kocha, tego oczyszcza. Poddaj się ufnie temu! 

Ks. dr Piotr Spyra 

piątek, 26 kwietnia 2024

Z Dzienniczka Św. S. Faustyny

Z Dzienniczka Św. S. Faustyny

 

pixabay.com/pl/  

... kiedy przystępujesz do spowiedzi świętej, do tego źródła miłosierdzia Mojego, zawsze spływa na twoją duszę Moja krew i woda, która wyszła z serca Mojego, i uszlachetnia twą duszę (Dz. 1602).  

środa, 24 kwietnia 2024

Kiedy kobieta jest w ciąży...

Kiedy kobieta jest w ciąży...
pixabay.com/pl/ 


Kiedy kobieta jest w ciąży, nie spodziewa się dziecka - ona już je ma.
Nie "staje się matką" - ona już nią jest.
Dziecko nie "nadchodzi" - ono już nadeszło.

Jeśli chcemy zmienić sposób, w jaki społeczeństwo traktuje nienarodzone dzieci, musimy zmienić sposób, w jaki o nich mówimy.

Franco Pavone    

poniedziałek, 22 kwietnia 2024

Biało - złota urocza torebka

Biało - złota urocza torebka

Od kilku lat zachwycam się torebkami VeraPelle - są piękne, praktyczne i eleganckie. Ładna torebka to miły prezent nie tylko dla nas samych, ale również i dla ważnej dla nas kobiety... Dla mnie liczy się też przede wszystkim jakość - a VeraPelle to miejsce, w którym najbardziej wymagające kobiety znajdą coś dla siebie. To gwarantuję ☺ 


archiwum prywatne 

Z pewnością wiele z nas ma duuużo torebek - w końcu jesteśmy kobietami, uwielbiamy kupować, uwielbiamy szukać "perełek" 💞🌹☺ Z nowości zawsze spodoba nam się nie jedna piękna torebka, ale czasem i w promocji można znaleźć śliczną torebkę. W tym sezonie popularnością cieszą się torebki z zapięciem w kształcie pszczoły. Są urocze, eleganckie, dostępne w różnych kolorach i modelach. 


archiwum prywatne 

Biała włoska skórzana listonoszka - chociaż ma pasek o długości max. 116 cm - nadaje się do noszenia w ręku. Torebka ma główną przegrodę i dodatkową kieszeń - na zamek błyskawiczny. To duża zaleta jeśli nosimy przy sobie karty bądź ważne dokumenty. Bez wątpienia - uroku torebce dodaje klapa z ozdobnym zapięciem w kształcie pszczoły. Wcześniej raczej bym się nie zdecydowała na taką torebkę, ale to śliczne cudo sprawdza się nie tylko podczas wyjść na spacer czy spotkań na kawę i ciastko... ☺ 


archiwum prywatne 

Śnieżna biel w połączeniu z okuciem złotej barwy prezentuje się wyśmienicie - o wiele bardziej na żywo niż na zdjęciach, niestety. Włoska torebka skórzana to wspaniały dodatek do wielu stylizacji, również tych codziennych. U mnie świetnie sprawdziła się podczas protestów rolników. Jako, że podczas protestów jestem w pracy - w torebce zmieściłam wszystko to, co było mi niezbędne do wykonywania pracy. 


archiwum prywatne 

Warto pamiętać, że torebki, które wykonane są ze skóry - są odporne na ścieranie i zarysowania. Dzięki czemu posłużą nam nie tylko przez kilka sezonów, ale i kilka lat. Listonoszki pasują do stylizacji sportowych, więc doskonale sprawdzą się też podczas wakacyjnych wyjazdów, kiedy zmienimy szpilki na na przykład obuwie sportowe 😎 Kolejną zaletą torebek listonoszek jest to, że są one modne w każdym sezonie. 

Zainspiruj się... 👜


💌

ARTYKUŁ PROMOCYJNY 

Copyright © 2016 Niedoskonala-ja.pl , Blogger