piątek, 31 grudnia 2021

2021 - Dziękuję! 2022 - Jestem gotowa!

2021 - Dziękuję! 2022 - Jestem gotowa!

Kiedy kończył się rok 2020 - byłam szczęśliwa, bo myślałam, że to, co najgorsze - mam już za sobą. Zastanawiałam się czy coś złego może mnie jeszcze spotkać, ale... przyszedł rok 2021 i okazało się, że jednak może być gorzej... Dziś na wspomnienie trudnych przeżyć mijającego roku - uśmiecham się, i na to co się wydarzyło patrzę z dystansem, ale wtedy do śmiechu wcale mi nie było. Wręcz przeciwnie... Jestem wdzięczna za WSZYSTKO co mnie spotkało w ciągu ostatnich 365 dni. Pociesza mnie tylko to, że karma wraca zawsze... 

S.

Dziękuję Wam, moi Kochani, że jesteście ze mną - za każdy komentarz i dobre słowa, życzliwość. Za każdy - wirtualny uśmiech 😊 Cieszę się, że nasz blog jest miejscem, do którego wracacie. Bardzo jest to miłe 💛   

Jestem wdzięczna wszystkim, z którymi miałam przyjemność współpracować w mijającym roku. Dziękuję za Wasze zaangażowanie, inspiracje i dobrą energię. Cieszę się, że mimo życia w pandemii - mogliśmy się spotkać i robić fajne rzeczy. To zawsze miłe kiedy spotykamy dobrych, życzliwych ludzi 💛

Dziękuję moim Najbliższym za wszystko 💛 Dziękuję Wam, Kochani, że Was mam! ❤ Dziękuję za Waszą miłość i wsparcie! To ogromne szczęście mieć przy sobie tak dobrych ludzi ❤

Stało się już chyba też tradycją, że kiedy są podziękowania to nie zapominam o tych, którzy odeszli z mojego życia - bardzo dziękuję. Mam nadzieję, że z geografii mieli dobre oceny 😜 oby już nigdy do mojego życia nie powrócili 😎

2021 - Dziękuję!  

M. 

czwartek, 30 grudnia 2021

To były piękne dni...

To były piękne dni...

Aż mi się wierzyć nie chce, że rok 2021 już się kończy... Dziękuję za wszystkie zaproszenia i każde spotkanie! Cieszę się, że udało się przeprowadzić wywiady "na żywo" - spotkać się na wspólny obiad i niekończące się rozmowy... 😊 Jestem wdzięczna za każdą rozmowę i wiadomości, ale dziękuję również za wsparcie i dobre słowa. Bardzo jest to dla mnie ważne. Dziękuję Wszystkim, na których mogę liczyć i którzy - mimo odległości - są blisko 💛 Rok 2021 był dla mnie szczególny - byłam w areszcie, spotkałam się z ludźmi, którzy odbywają karę dożywotniego pozbawienia wolności - praca nad tym reportażem, spotkania i rozmowy na długo jeszcze pozostaną w mojej pamięci...   

pixabay.com/pl/

Dziękuję Wszystkim, dzięki którym ten rok był wspaniały! Kochani, warto znaleźć chociaż chwilkę w ciągu każdego dnia na swoje małe przyjemności - dobrą kawę, czekoladę, inspirującą książkę, spotkanie... 

archiwum prywatne 

Życie jest za krótkie, by się nim nie cieszyć... 💛

środa, 29 grudnia 2021

Dziennik Wdzięczności

Dziennik Wdzięczności

Bardzo mi się spodobał Dziennik Wdzięczności, którym zachwyciłam się od pierwszej chwili po otworzeniu. W Dzienniku znajdziemy przepiękne zdjęcia kwiatów Paryża - już patrząc na zdjęcia - zaczynamy się uśmiechać i budzą się w nas dobre emocje - wdzięczność. Niestety, zdjęcia nie oddają prawdziwego piękna Dziennika, ale jest to produkt, który spodoba się nawet najbardziej wymagającym - wykonany z dbałością o najmniejszy szczegół. Jestem zauroczona! 😍

bokado.pl 


Wdzięczność jest tym najważniejszym składnikiem życia 

pełnego zadowolenia i sukcesów.

 – Jack Canfield  


bokado.pl 

Wdzięczność... czasami chyba nie potrafimy (albo nie chcemy) być wdzięczni za to, co nas spotyka. Za sytuacje (niekoniecznie dobre), w których się znajdujemy, za ludzi (trudnych, nieuczciwych) – ale z każdej porażki trzeba wyciągać wnioski. Takie „bolesne lekcje” oczywiście nie należą do najprzyjemniejszych, ale przecież w każdym dniu jest coś, za co powinniśmy być wdzięczni.  

bokado.pl 

Dziennik jest w twardej oprawie, ma 144 strony i, przeplatany jest pięknymi zdjęciami kwiatowych butików, targów kwiatowych, kwitnących drzew, publiczne ogrodów. Kwiaty są podstawowym składnikiem zmysłowego bukietu, jakim jest paryskie życie. Na trzydziestu fotografiach, które ukazują kwitnącą esencję słynnego miasta poprzez obrazy Georgianny Lane, przedstawione są przepiękne kwiaty w połączeniu z motywami botanicznymi znalezionymi w Paryżu. W centrum znajduje się wspaniały Dziennik Wdzięczności. Zawiera zestaw pełen podnoszących na duchu cytatów i zdjęć z Paryża. Zainspiruje Cię do poszukiwania radości i pokonywania przeszkód z postawą „c'est la vie”.

archiwum prywatne 

Autorka i fotografka Georgianna Lane znana jest ze swoich romantycznych, nasyconych światłem zdjęć kwiatów, ogrodów i kultowych miejsc turystycznych. Jej prace są publikowane na całym świecie w książkach, czasopismach, kalendarzach, kartach okolicznościowych i na produktach dekoracyjnych. 

archiwum prywatne 

W kolekcji autorki, z serii o Paryżu, także dostępny w sklepie Bokado 💖 album Paris in Bloom 😍

Zainspiruj się do wdzięczności... 💛

___

artykuł sponsorowany

wtorek, 28 grudnia 2021

Śpiewanie było mi pisane

Śpiewanie było mi pisane
- W czasach mojego dzieciństwa Święta Bożego Narodzenia były bardzo skromne. Prezenty były praktyczne: piżamka, koszulka. Były też orzechy, pierniczki i pomarańczki – wspomina z uśmiechem Halinka Frąckowiak. 

YouTube 

Zza okna widać Świątynię Opatrzności Bożej. – Mieszkam tutaj od 2014 r. Kiedy się przeprowadziłam, zadzwoniłam aby zaprosić księdza w celu poświęcenia mieszkania, zwłaszcza, że był to czas świat Bożego Narodzenia – mówi piosenkarka. Chociaż wcześniej przez ponad czterdzieści lat mieszkała w Warszawie na Zaciszu, to na Wilanowie czuje się bardzo dobrze. Jeśli kalendarz pozwala, tutaj odpoczywa i nabiera sił do pracy. – W ciągu dnia brakuje mi czasu, chodzę późno spać, a często czytam do pierwszej w nocy – mówi. Dom na Zaciszu to niekończące się opowieści o mamie, która nie żyje od kilku lat. To wspomnienie wspólnych śniadań, które przedłużały się nawet do godz. 13.00... 

Maki i kanapki 

Do dzieciństwa w Poznaniu Halina Frąckowiak również powraca z sentymentem. Dobrze zapamiętała dzień Pierwszej Komunii Świętej. – Całą uroczystość przygotowała mamusia. Widząc moje wielkie przejęcie, niepokoiła się o mnie. Po rodzinnym obiedzie wyszłam na dwór do koleżanek i kolegów i razem graliśmy w piłkę. Pamiętam też, że od taty dostałam zegarek i czerwone maki. Do dziś czerwone maki są dla mnie najważniejszymi kwiatami z dzieciństwa – mówi. – Mimo, że rodzice się rozwiedli, czułam się „kochaną córeczką tatusia” – opowiada piosenkarka. – Cały ciężar wychowania nas, bo mam jeszcze starszego brata, przyjęła na siebie mamusia. Wstawała wcześnie, by podać nam śniadanie przed wyjściem do pracy. Dostawałam do łóżka zupę mleczną, a później mogłam jeszcze troszkę pospać. – Czasem zdarzyło się, że mamusia zaspała. Mówiła wtedy: „Halusia, zrób mi jakąś kanapkę, bo nie zdążę”. A ja, z zamkniętymi jeszcze oczami, robiłam tę kanapkę – uśmiecha się Halina Frąckowiak. – Mamusia mówiła: „Chyba kiedyś będziesz bardzo bogata, bo jak ty mi posmarujesz chleb, to widzę przez niego cały Poznań”. 

„Tatuś, wróć” – powtarzałam przez wiele lat po tym, jak od nas odszedł. Jak katarynka. Myślę, że tymi słowami sprawiałam mu przykrość i kłopot – mówi. – Mamusia zawsze dbała, abyśmy mieli kontakt z tatą. W kamienicy, w której mieszkaliśmy, mieszkała również siostra taty, więc często się z nim spotykaliśmy – dodaje. – Bardzo silnie byłam związana nie tylko z rodzicami, ale i z rodziną i w dzieciństwie, a także w wieku dojrzałym.    

Serce Gwiazdy 

Sukcesów na artystycznym koncie piosenkarka ma wiele, ale podkreśla, że nie pieniądze są w życiu najważniejsze. – Nigdy nie były celem, do którego dążyłam. Naturalną sprawą jest to, że za pracę otrzymujemy zapłatę. Tak jak w muzyce celem ma być jakość. Dla mnie bardzo ważne są wartości, czyli prawda, którą przekazuję. Śpiewanie to nie tylko emisja, ale także zewnętrzny wizerunek. 

Wystąpiła kilka razy w odważnych kreacjach, np. w słynnej zbroi podczas festiwalu w Opolu w 1970 r. – Co prawda ta metalowa sukienka nie była w pełni zabudowana, ale była piękna – wspomina. – Zobaczyłam w „Vogue’u” modelkę we wspaniałym metalowym stroju. Zachwycona nim poprosiłam panią Barbarę Hoff, która projektowała dla mnie kostiumy sceniczne, ale także prywatne, o podobny kostium do tego, który zobaczyłyśmy w magazynie. - W naturze kobiety leży to, że chce się pięknie prezentować. Pięknie prezentować oznacza również jej sposób bycia, to jakim mówi językiem. Niekoniecznie aby zostać zauważona musi sztucznie podkreślać urody. Karierę rozpoczęła w wieku zaledwie szesnastu lat, w dzień swoich urodzin. Zadebiutowała w 1963 r. na II Festiwalu Młodych Talentów w Poznaniu. Ukończyła również psychologię na Uniwersytecie Warszawskim, ale studia musiały czekać dwadzieścia lat. Spotkała tam wielu dobrych ludzi, nawiązała przyjaźnie.

Koncertowała w kraju i za granicą, zdobywała nagrody. W 1971 r. podjęła decyzję o karierze solowej, a rok później wydała pierwszy solowy krążek „Idę”. Potem były kolejne: „Geira” (1977), „Ogród Luizy” (1981), „Serca gwiazd” (1983), „Halina Frąckowiak” (1987), „Przystanek bez drogowskazu… Garaże gwiazd (2005), „50 piosenek na 50 lat” (2013).  
– Na pewno moim przeznaczeniem było śpiewanie. A co jeszcze przede mną? – pyta z uśmiechem, a jest niejako w przededniu nowej płyty. – Mam już materiał przygotowany do płyty, oraz nagrane dwa utwory. Jeden z nich to kompozycja Zbyszka Wodeckiego, którą od niego otrzymałam jakiś czas temu... Do tej muzyki Jacek Cygan napisał słowa, a piosenka nosi tytuł „W Krakowie pada deszcz”. 

Wszystkie moje parafie 

– Jestem rycerką Maryi Niepokalanej, należę do Wspólnoty św. Szarbela – mówi. – Usłyszałam takie powiedzenie, z którym się zgadzam: Jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, to i wszystko inne jest na właściwym. Oczywiście ważny jest intelekt, mądrość i wiedza – i dobrze, jak się ją poszerza, ale wielu uczonych u schyłku swojego życia mówiło: „Dalej już tylko Bóg”. Jest parafianką Świątyni Opatrzności Bożej, to sercem jest związana z kilkoma parafiami. – Jestem bardzo związana sercem z Dominikanami na Służewie. Kilka lat temu w rozmowie z proboszczem o. Witoldem i Piotrem Szarkiem, powstał pomysł realizowania corocznych Zaduszek Artystycznych. W tym roku Zaduszki odbyły się po raz piąty, a wspieraliśmy ofiary handlu ludźmi w Afryce. Ludzie mają otwarte serca i są bardzo hojni. Zaproszenie do wzięcia udziału przyjęli wspaniali artyści, piosenkarze, aktorzy, dziennikarze, muzycy. Śpiewała również dla Jana Pawła II. – Z okazji dwudziestopięciolecia pontyfikatu byłam w Rzymie. W Watykanie, na uroczystości, która była dla mnie wielkim przeżyciem, miałam zaszczyt śpiewać przed Ojcem Świętym. Z jednej strony było to ćwierćwiecze pontyfikatu, z drugiej – imieniny Karola i wieczór poezji Karola Wojtyły. Każdy z nas, aktorzy i osoby śpiewające, miał do wyboru jakiś wiersz Wojtyły. Wybrałam „Pieśń o Słońcu Niewyczerpanym”. Śpiewałam również „Pannę pszeniczną”, ulubiony utwór Ojca Świętego – a dla mnie jest on Litanią do Najświętszej Maryi Panny. Gdy kard. Wojtyła wyjeżdżał na konklawe do Rzymu, pięknie śpiewali mu ją górale.   

– W 2002 r. nagrałam singiel „Wołanie”, dedykując ten utwór Janowi Pawłowi II i wybrałam się na pielgrzymkę do Krakowa, z płytą, która została wręczona papieżowi – wspomina. W 2006 r. wydała płytę „Przystanek bez drogowskazu”. – Na niej nagrałam „Pieśń o Słońcu Niewyczerpanym”, którą zaśpiewałam z moim synem Filipem. 
Razem z synem brali udział w kilku prywatnych audiencjach u Jana Pawła II. Ojcem Filipa jest Józef Szaniawski – ostatni więzień polityczny PRL. – Filip był też ze mną na uroczystości dwudziestopięciolecia pontyfikatu, ale również i w późniejszym czasie, kiedy zapragnęłam pojechać z pielgrzymką do Watykanu. I wówczas także mieliśmy szczęście, że uczestniczyliśmy w audiencji u Ojca Świętego. Za każdym razem było to wielkie przeżycie – wspomina wzruszona. 

– Jan Paweł II głęboko w swoim sercu miał Maryję. Ja przez całe swoje życie duchowe czuję opiekę Matki Bożej. Ona jest także moją Mamą. Mam poczucie wielkiej łączności Maryi i Jana Pawła II, który też mnie przywoływał, aby wyjść z tego szaleństwa czasowego, koncertów, pracy i oddania muzyce, żeby być bardziej świadomą ducha – mówi. – Poza tym jednak, że go kochamy, nie wolno nam zapomnieć, że zostawił po sobie swoje nauczanie i książki. Ma to szczególną wartość dla młodych ludzi, studentów, którzy wkraczają w dorosłe życie.   

Radość Babci 

Mimo wielu zadań i obowiązków uwielbia spędzać czas ze swoimi wnuczętami: dziesięcioletnim Frankiem i czteroletnią Zosią. – Jestem zapracowaną, ale bardzo kochającą babcią. Kiedy dostaję wiadomość, że jestem potrzebna, jestem z nimi z wielką radością. Kilka dni w grudniu spędziłam fantastyczny czas z Zosią, ale także miałam wielką przyjemność ponieważ uczestniczyłam w zawodach szermierczych, w których brał udział mój wnuczek Franek. Spotkanie kończyło się w świątecznym nastroju. 
Halina Frąckowiak powraca jednak z sentymentem do świątecznych wspomnień ze swojego dzieciństwa. – Doskonale pamiętam święta, podczas których zapaliła się choinka. Tato już z nami nie mieszkał, ale przychodził jako Gwiazdor [w Poznaniu prezenty przynosi Gwiazdor – przyp. red.]. Chodził na szczudłach, przez co był bardzo wysoki. Kiedy od świeczki zapaliła się firanka, tato zdjął szczudła i wtedy prawda wyszła na jaw – uśmiecha się Halina Frąckowiak. 

PS. Reportaż sprzed kilku lat 🎄
___
Źródło: Tygodnik Idziemy  

poniedziałek, 27 grudnia 2021

Biżuteria na Sylwestra

Biżuteria na Sylwestra

Biżuteria to bez wątpienia bardzo ważny element sylwestrowej stylizacji i chyba trudno sobie wyobrazić powitanie Nowego Roku bez biżuterii. Tej nocy możemy sobie pozwolić na znacznie więcej! W końcu najbardziej wyjątkowa noc w roku wymaga odpowiedniej biżuterii. Nadszedł czas kiedy ze szkatułki możemy wyjąć okazałą i wieczorową biżuterię, którą zakładamy na szczególne okazje...

pixabay.com/pl/ 

Każda z nas w ten wyjątkowy wieczór w roku chce wyglądać zjawisko i kobieco - długie, zwisające i świecące kolczyki to biżuteria, którą olśnimy w Sylwestra 😍 Piękne naszyjniki, perły, bransoletki, pierścionki - wybór biżuterii jest ogromny! Odważ się i przywitaj Nowy Rok w pięknej biżuterii 💖 

brideshop.pl 

W Bride Shop znajdziemy przepiękną biżuterię: modną i elegancką - idealną na noc sylwestrową i powitanie Nowego 2022 Roku 😍 ale również na ważne uroczystości i do wieczorowych stylizacji, a także... na karnawał 💛 Miejmy nadzieję, że w Nowym Roku nie zabraknie okazji do wzięcia udziału w wydarzeniach, w których będziemy brały udział - już nie online 😊 Tak czy inaczej - komplet pięknej biżuterii zawsze warto mieć 🎁

🌺   💛   🌺   💛   🌺

brideshop.pl   

Niezmiennie dużą popularnością cieszą się kolczyki wysadzane cyrkoniami - cudowne rozwiązanie nie tylko na Sylwestra 😍. Kolczyki srebrne cyrkonie wykonane są z wysokiej jakości stopu jubilerskiego. Są wysadzane cyrkoniami klasy AAA+. Mnie szczególnie zachwyciły przepiękne srebrne długie kolczyki z cyrkoniami 😍

Kolczyki nadadzą blasku każdej stylizacji - o tym nikogo przekonywać nie trzeba, ale podkreślać piękno, które jest w nas - zawsze warto 💖 W sylwestrową noc wszystko powinno błyszczeć! Zaproś na Sylwestra fikuśne kolczyki, klasyczne perły i okazałe bransoletki. Stwórz swój własny styl i  baw się do białego rana! Niech zbliżający się Nowy Rok przyniesie radość, szczęście i miłość 💛    

🌺  💛  🌺   💛   🌺

brideshop.pl 

Zainspiruj się! 💖

PS. Każdy produkt zapakowany jest w piękne pudełeczko 🎁 

___

artykuł sponsorowany 

niedziela, 26 grudnia 2021

Świętowania ciąg dalszy

Świętowania ciąg dalszy

Drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia w tym roku to też Niedziela Świętej Rodziny. Piękne Święto - myślę, że większość z nas powraca w tym szczególnym dniu do pięknych wspomnień ze swojego dzieciństwa... Jako dzieci czekaliśmy na Św. Mikołaja 🎅🎁 ale już jako dorośli - z uśmiechem, a może i ze łzami w oczach wspominamy wyjątkowe chwile - jakby nie było - najbardziej rodzinnych Świąt 🎄    

bokado.pl

O Świętach Bożego Narodzenia publikowałam już dużo tekstów - w tym roku też o Świętach w areszcie 🎄 ale bardzo jestem za tym, żeby atmosfera Świąt Bożego Narodzenia trwała jak najdłużej. Wspólne spędzanie czasu jest bezcenne 💖 Szczególnie, że na co dzień ciągle za czymś gonimy i brakuje nam niekiedy chwili wytchnienia... Święta to czas kiedy lubimy się obdarowywać prezentami 🎁🎄A pomysłów na prezenty jest całe mnóstwo 🎁 W tym roku wyjątkowo zachwyciły mnie puzzle z krajobrazem miasteczka w okresie Świąt 🎄🎁 Układanie puzzli to świetna rozrywka i przyjemność, w którą możemy zaangażować kilka osób. Puzzle to fajny prezent bez względu na wiek i płeć obdarowanej osoby 🎁 

bokado.pl 

Bokado - drobne przyjemności i ładne rzeczy - wyjątkowe miejsce w Internecie 💖 Kto z nas nie lubi dostawać prezentów? I kto nie lubi ich robić? 😍 Choćby najmniejsza rzecz, ładnie zapakowana i ofiarowana z serca - na pewno spodoba się tym, którzy je dostaną... Zwłaszcza w świątecznym czasie trafionym prezentem okażą się pudełeczka na ciasteczka...

bokado.pl 

 ...albo przepiękny dzbanek na herbatę 🎁 Dzbanek ozdobiony jest świątecznym napisem i złotymi detalami. Dzięki pojemności dzbanka (1200 ml) - będzie można wypić kilka filiżanek herbaty 😊  Bawełniany ciepły koc - to doskonały pomysł na prezent, z którego ucieszy się przede wszystkim każdy komu ciągle jest zimno 😎 Koc w kolorowe, grube pasy, ożywi szarą kanapę w deszczowe dni 😊 Jest przyjemny i miękki w dotyku - nie gryzie, można się nim przykryć i otulić 😍

bokado.pl 

Zainspiruj się i przedłuż świętowanie 🎄  

___

artykuł sponsorowany 

sobota, 25 grudnia 2021

Święta za kratami

Święta za kratami

W listopadzie spędziłam dwa dni w areszcie - pracowałam nad reportażem. Za kratami spotkałam mężczyzn, którzy mają dożywocie. Porozmawialiśmy trochę o Świętach Bożego Narodzenia, trochę o pasjach, trochę o życiu... Poniżej publikuję reportaż, który przygotowałam - dziękuję Dyrekcji, Funkcjonariuszom i Kapelanowi Aresztu Śledczego w Białymstoku oraz mjr Michałowi Zagłobie z Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej w Białymstoku za możliwość działania 😊   

Areszt Śledczy w Białymstoku 

- Na terenie aresztu mamy podświetlaną szopkę, skazanym wydajemy świerkowe gałązki. Jest świąteczne memu – mówi ppłk Wojciech Januszewski, dyrektor Aresztu Śledczego w Białymstoku. – Staramy się stworzyć świąteczny nastrój. To wzmożona praca penitencjarna w zakresie pracy radiowęzła. Na oddziałach i w salach są choinki. Więźniowie sami, własnoręcznie przygotowują ozdoby świąteczne – wyjaśnia mjr Jarosław Andrzejuk, zastępca dyrektora. 

Za mury więzienia może trafić każdy, kto wejdzie w konflikt z prawem. I za kratami przeżyć Święta Bożego Narodzenia, które kojarzą się z rodzinną, ciepłą i radosną atmosferą. Z pewnością takie wspomnienie świątecznych spotkań na wolności zaowocuje choć namiastką świątecznego klimatu w celi. - Klimat w celi zależy od tego, czy ktoś jest wierzący. Skazani bardzo wewnętrznie przeżywają okres świąteczny w więzieniu. Sami ze sobą. A są i tacy, w których Święta Bożego Narodzenia niczego nie zmieniają – mówi mjr Andrzejuk. W areszcie śledczym w Białymstoku przebywa 650 skazanych, w tym 50 kobiet. - Kobiety inaczej przeżywają święta niż mężczyźni – dodaje ks. dr Mirosław Korsak, kapelan Archidiecezjalny Służby Więziennej w Białymstoku.    

Trudne Święta 

W czasie świątecznym więźniowie piszą mniej skarg? – Raczej nie – uśmiecha się mjr Andrzejuk. – Do Świąt podchodzimy w sposób ekumeniczny. Nasz region jest wielowyznaniowy. Dużo osób wśród skazanych jest wyznania prawosławnego, katolickiego. Mamy również możliwość świadczenia usług religijnych przez zielonoświątkowców, mamy podpisane porozumienie z przedstawicielem kościoła muzułmańskiego – dodaje. - Więzienie jest zamknięte, ale jesteśmy otwarci na różne akcje. To miejsce wykonywania kary. Tu aniołów nie ma, ale ci ludzie nie są pozostawienie sami sobie – ppłk Wojciech Januszewski. 

Do aresztu Mikołaj nie przychodzi, ale więźniowie angażują się w pomoc innym. W areszcie organizowane są różne akcje, jak np.: przed świętami, akcja zbierania słodyczy. – Słodycze, które wspólnie zbierają funkcjonariusze i osadzeni, zostają przekazane na Oddział Dziecięcej Onkologii. Słodycze przekazuje skazany w stroju św. Mikołaja - mówi zastępca dyrektora. W pracy funkcjonariuszy Służby Więziennej można się dopatrzeć elementu ewangelicznego. - Rzucamy ziarno, w bardzo różnej postaci: programy, spotkania, szkoły – wylicza ppłk Januszewski. W ramach więzień można zdobyć zawód i wykształcenie.        

- W okresie przedświątecznym dokonujemy wizytacji wszystkich cel. Mamy porównanie. Są cele, w których jest świąteczny wystrój, ale są cele, w których tego nie ma – mówi mjr Jarosław Andrzejuk. – Jeśli w celi znajdzie się indywidualista, to można liczyć na to, że będzie chciał się podzielić opłatkiem, zaśpiewać kolędy. Na wszystko trzeba być przygotowanym – dodaje kapelan. 

Święta w pudle 

- Święta Bożego Narodzenia mają dla mnie wymiar duchowy, ale ważne były też spotkania z rodziną. Pomagałem mamie i siostrze w kuchni, sprzątałem – wspomina skazany. 32-latek został skazany na trzynaście lat pozbawienia wolności. Dlaczego? – Głupota, kradzieże, włamania – mówi. W życiu przed pandemią, odwiedzali go w więzieniu najbliżsi. Dziś wysyła im kartki świąteczne. – Nie chciałbym już tu wracać, ale jednak forma łatwego zarobku kusi. W Świętą najbardziej dotkliwy jest brak bliskich, rodziny – mówi. Na co dzień pracuje w warsztacie, jest hydraulikiem.       

- Nie ma rodziny, nie ma bliskich – mówi 47-letni więzień, który odsiaduje karę osiemnastu lat pozbawienia wolności. – Chciało się żyć lepiej... ale tu nauczyłem się pokory – mówi skazany. W celi mieszka dwunastu skazanych. – Z niektórymi dzielę się opłatkiem – dodaje. W areszcie maluje obrazy, a w konkursach więziennych zajmuje pierwsze miejsca. Obrazy są przekazywane m.in. na akcje dla chorych dzieci.   

- W świątecznym menu jest ryba po grecku, kluski z makiem, sałatka śledziowa, ale lepiej byłoby być w domu. Tęsknię za rodziną, za synem – mówi 33-letni więzień, który za niecałe sześć lat opuści areszt śledczy. Był uczestnikiem kursu alfa, chociaż nie wierzył, że Bóg istnieje. – Dużo się modlę, mam nadzieję, że więcej tu nie wrócę. Mam już serdecznie dość zakładu karnego – uśmiecha się skazany.      

Dożywocie 

- Wie pani jaki mam wyrok? – Wiem, dożywocie. Skazany ma 34 lata, i to właśnie za murami aresztu śledczego odkrył swój talent artystyczny. Maluje obrazy, które także przeznaczone są aukcje dla dzieci chorych m.in. na SMA.– Po co oddaje pan swoje piękne obrazy na licytację dla dzieci? – Nic mi to nie daje. Mogę pomóc, więc pomagam. Najmniejszych, bezbronnych dzieci szkoda najbardziej – mówi morderca. Pomaga, chociaż w dzieciństwie sam nie był wspierany. Jak wspomina, kiedy miał 13 lat to mama przestała się nim opiekować. Przestał chodzić do szkoły. – W środowisku, w jakim dorastałem, nie było żadnych wzorców. Było dużo agresji – mówi. - Im człowiek bardziej agresywniejszy, tym ważniejszy na dzielnicy? - Tak – odpowiada skazany. 

- Dużo mam tutaj czasu na myślenie. Za dużo. Nie robienie niczego jest trudniejsze. Jestem samoukiem. Na różnego rodzaju profilach społecznościowych możemy zobaczyć jak powinno wyglądać przygotowanie się do malowania obrazów. – Kiedy trafiłem do aresztu to nie było Facebooka, YouTube – mówi skazany. W ciągu dwóch miesięcy jest w stanie namalować cztery obrazy, i stworzyć aż kilkadziesiąt szkiców w jednym miesiącu. Na co dzień skazany pracuje w bibliotece. Jest introligatorem. 

W wieku osiemnastu lat zabił swojego przyjaciela. Razem z kolegami wynieśli zwłoki zamordowanego za osiedle, na łączkę przy torach kolejowych. Skazany rozpalił ognisko, chciał spalić zwłoki przyjaciela, ale to już mu się nie udało. W areszcie śledczym przebywa od 2005 roku. Za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności. – Sam bardzo mocno pobłądziłem – przyznaje. – A gdyby można było cofnąć czas? - ...ale nie można. – Z roku na rok mam coraz bardziej dosyć. Czy chce mi się żyć? – sam siebie pyta. – Nie – odpowiada. 

Walka przez łzy 

 - W więzieniu czas Świat Bożego Narodzenia jest czasem trudnym, ale bez znaczenia czy człowiek jest na wolności czy w areszcie to czas świąteczny jest szczególny. Co dzień się modlę, „studiuję” Słowo Boże – mówi skazany, który również – podobnie jak „kolega z celi” – odkrył talent w areszcie. Wykonuje szkatułki, które trafią na aukcje dla chorych dzieci. Morderca ma 53 lata, w więzieniu jest od 19 lat. – Mam świadomość tego, że komuś odebrałem dziecko. Odebrałem życie kobiecie – mówi. Jak się żyje ze świadomością zabójstwa? - Przez ostatnie lata już o tym nie myślę. Pierwsze lata w areszcie były bardzo ciężkie – przyznaje morderca. – Pogodziłem się z tym, że stąd już nie wyjdę. Jest ciężko – mówi przez łzy.

W Wigilię w celi staramy się mieć chociaż namiastkę tego, co było na wolności. Mamy opłatek, są życzenia. Nie w każdej celi się to udaje – mówi skazany. Był też zaangażowany w przygotowanie szopek. Akcja powstała z inicjatywy o. Edwarda Konkola ze Stowarzyszenia Pomocy Rodzinie „Droga”. – Za pieniądze z szopek, Fundacja zrobiła paczki dla potrzebujących – wspomina skazany. W lipcu 2003 roku brutalnie zgwałcił i zamordował studentkę. Po morderstwie ze szczególnym okrucieństwem, sąd skazał go na karę dożywotniego pozbawienia wolności.      

Modlitwa zza krat 

Co się stało, że dziś spotykamy się za kratami? – Takie życie. Zapomniałem przestrzegać zasad wiary – odpowiada więzień. W życiu przed pandemią chodził do więziennej kaplicy, i sześciokrotnie uczestniczył w ewangelizacyjnym kursie alfa. – Od zawsze miałem pragnienie pisania ikon, już w dzieciństwie podziwiałem ikony i obrazy w kościołach. Pisanie ikon to jest kontakt duchowy – mówi skazany. Ikony przekazywane są również na akcje charytatywne. – Jest to forma modlitwy. Wierzę w to, że dobro powraca. A tu dobra nie ma – dodaje. Morderca, podobnie jak „poprzednicy” – za kratami odkrył swój talent. 

– Brakuje Świąt spędzonych z rodzicami, ciepła rodzinnego i tego, co jest normalne. W celi jeśli ktoś jest chętny to dzielimy się opłatkiem. Robimy sobie mini kolację – dodaje. - Prowadziłem bezmyślne życie. Pracowałem w agencji towarzyskiej, wszystko było na mojej głowie – wspomina. – Te morderstwa nie były planowane. Wcześniej chodziłem do kościoła, a później już nie miałem na to czasu. Im człowiek starszy to bardziej zaczyna rozumieć czym jest dobro – mówi. Przez kilka lat w zakładzie karnym miał status „N” – niebezpieczny. – Nie radziłem sobie ze swoją agresją, nienawiścią. Mam żal do samego siebie, nie do Pana Boga, bo to ja odsunąłem się od Niego, a nie On – ode mnie. Codziennie się modlę. Proces mojego nawrócenia trwał bardzo długo - mówi. 

W 2002 roku brutalnie zamordował dwóch właścicieli agencji towarzyskiej, a kolejnych trzech usiłował zabić. Za zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności. – Nie mam nadziei na warunkowe przedterminowe zwolnienie. Nie szkodzę, staram się żyć dobrze. Znudziło mi się już bycie złym – dodaje z uśmiechem. - Mam nadzieję na przyszłość, ale nie w tym życiu. Wierzę w życie wieczne. Wierzę w Jezusa, kocham Jezusa – wyznaje morderca. 

___

Źródło: Tygodnik Idziemy  

piątek, 24 grudnia 2021

Bóg się rodzi

Bóg się rodzi

pixabay.com/pl/

Dlaczego jest święto Bożego Narodzenia? 

Dlaczego wpatrujemy się w gwiazdy na niebie? 

Dlaczego śpiewamy kolędy? 


Dlatego, żeby się uczyć miłości do Pana Jezusa.

Dlatego, żeby podawać sobie ręce. 

Dlatego, żeby się uśmiechać do siebie.

Dlatego, żeby sobie przebaczać.


- Ks. Jan Twardowski 

czwartek, 23 grudnia 2021

[WYWIAD] Jak nie pokłócić się w Święta?

[WYWIAD] Jak nie pokłócić się w Święta?

Na początku grudnia spotkałam się z psychologiem Filipem Kołodziejczykiem i porozmawialismy o tym jak się nie pokłócić w Święta 😉 

pixabay.com/pl/

Dlaczego kłócimy się w Święta? 

W Święta spotykamy się z ludźmi, których długo nie widzieliśmy, więc nie było innych okazji, żeby „wyciągnąć” trudne tematy. Pomijając już fakt, że czasami święta są zakrapiane, co sprzyja kłótniom. Z drugiej strony to świetny czas na rozwiązywanie konfliktów. Można podzielić się z innymi tym, co dla nas trudne, ale bez agresji i kłótni, lecz z chęcią porozumienia. 

A jak zasiąść do wigilijnego stołu z osobą, z którą nie zgadzamy się?

Warto akceptować  każdego, co nie jest równoznaczne z lubieniem. W sytuacji, gdy zaczyna „wzrastać ciśnienie”  przypomnijmy sobie o podstawowych zasadach i wartościach. Widząc, że nadchodzi „burza” spróbujmy wpłynąć na innych, możemy przyjąć rolę mediatorów.

Jakich tematów lepiej nie poruszać przy wigilijnym stole?

Po pierwsze polityki. Święta Bożego Narodzenia to dobry moment, żeby rozmowy na tematy polityczne odstawić na bok, można o tym porozmawiać przy innych okazjach. 

Czy Święta to dobry czas na budowanie i odnawianie relacji z bliskimi?

Najlepszy. W moim odczuciu są to przede wszystkim święta rodzinne, skoncentrowane wokół budowania dobrych relacji. Nie z każdym się da stworzyć idealną relację, ale  poprawną – tak. Tym bardziej, gdy weźmiemy pod uwagę symbolikę Bożego Narodzenia, w której  zawarta jest ogromna dawka życzliwości, ciepła do wszystkich ludzi. Na tej bazie jak najbardziej możemy budować, odnawiać i oczyszczać więzi z innymi. W takim momencie być może nawet łatwiej jest wyciągnąć na światło dzienne to, co trudne i szczerze sobie o tym powiedzieć.  Pod warunkiem, że rzeczywiście panuje atmosfera życzliwości, ciepła, radości z bycia razem. Bardzo istotne jest również uważne słuchanie i dobra komunikacja. Często skupiamy się na detalach, które są drugorzędne i zapominamy o tym, co jest najważniejsze.  

Co jeszcze sprzyja dobrym relacjom? 

Nieocenianie, akceptacja – co nie oznacza, że trzeba się lubić. Możemy tej osoby nie lubić, ale nie powinniśmy jej krytykować czy oceniać. Jeśli już krytykujemy, to tylko dlatego, że życzymy komuś dobrze i chcemy go nakierować, by nie popełniał błędów.

A kiedy lepiej nie jechać na święta?

Nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Zazwyczaj lepiej pojechać i wykorzystać świąteczny czas na odnowienie relacji rodzinnych. Rodzina i bliskość są bardzo ważne w naszym życiu i nie możemy o tym zapominać. Natomiast jeśli relacje są toksyczne, jest przemoc w rodzinie, agresja, dużo negatywnych emocji i mamy świadomość, że nie będziemy potrafili przyjść z otwartym sercem, chęcią akceptacji – możemy stwierdzić, że nie damy rady. Wtedy będziemy musieli podjąć decyzję: ryzykuję czy jednak odpuszczam. Jeśli coś za bardzo się zaogniło, to czasami lepiej nie jechać. Byłbym za tym, żeby próbować odbudowywać relacje, ale nie zawsze jest to możliwe.        

Teraz wszystko drożeje, więc zapewne i prezenty będą skromniejsze. Czy prezenty mogą sprzyjać budowaniu więzi ?

Najważniejsza w dawaniu prezentów jest pamięć o kimś. Prezentem może być książka, świeca zapachowa - to nie muszą być drogie rzeczy. Dzieciom trudniej jest wytłumaczyć, że w tym roku nie ma pieniędzy; porównują się do innych dzieci. Ważne jest przekazanie im tego, co jest istotne w święta - bycie razem, tworzenie dobrych relacji, wspólny czas, którego jest tak mało w ciągu roku.

___

Źródło: Tygodnik Idziemy  

środa, 22 grudnia 2021

Co właściwie świętujemy?

Co właściwie świętujemy?
pixabay.com/pl/

Dwa tysiące lat temu wydarzyła się niezwykła rzecz. Bóg w osobie Syna, opuścił swój tron w niebie i narodził się, jako człowiek – Jezus. Dziś cały świat, w ten czy inny sposób, na chwilę się zatrzymuje, by uhonorować to wielkie wydarzenie. Jedni czynią to świadomie, inni całkowicie ignorując to, co jest treścią tych świąt. Bez względu jednak na osobisty stosunek każdego człowieka do samego Jezusa, te święta to czas, gdy na nowo chrześcijanie głoszą całemu światu: Dwa tysiące lat temu wydarzył się cud. Bóg tak nas pokochał, że osobiście przyszedł na świat. Narodził się nam Zbawiciel – Jezus Chrystus. Czy to wydarzenie nie jest warte szczególnego uczczenia?

___

Źródło: ewangelia.pl 

wtorek, 21 grudnia 2021

[WYWIAD] Czujność i rozsądek

[WYWIAD] Czujność i rozsądek

W dniach kiedy byłam w areszcie śledczym, udostępniłam w mediach społecznościowych zdjęcie kawy z podpisem, że tak ładnie podanej i przygotowanej kawy jak przez jednego z funkcjonariuszy Służby Więziennej to już dawno nie piłam 😊 Mój kolega prawnik od razu zapytał co się dzieje, bo jeszcze całkiem niedawno byłam blisko Policji, a teraz Służba Więzienna? 😎 Cóż, taka praca 😊 Poniżej wywiad z sierż. szt. Rafałem Markiewiczem z Komendy Stołecznej Policji 😎 O areszcie jeszcze będzie w Święta Bożego Narodzenia - 25 grudnia 🎄🎅

Komenda Stołeczna Policji 

Rafale, czy warto rozgłaszać w mediach społecznościowych, że wyjeżdżamy na Święta Bożego Narodzenia? 

Warto zwrócić uwagę na ustawienia profilu –  czy informacje, które zamieszczamy są dostępne wyłącznie dla naszych znajomych, czy widzą je wszyscy. Taka informacja dla złodzieja jest łakomym kąskiem – niezależnie, czy mieszkamy w domku jednorodzinnym czy w bloku. Nie zawsze też wiemy, kogo dokładnie mamy w znajomych na portalu społecznościowym. Często są tam osoby, których nawet nie znamy osobiście, a co najwyżej możemy je kojarzyć.  

A powinniśmy być ostrożni, dzieląc się w sieci zdjęciami prezentów, które dostaliśmy?

Jeżeli informujemy, że dostaliśmy prezent w postaci biżuterii czy drogiego samochodu, dla złodzieja jest to informacja, że posiadamy cenne przedmioty.  

Jakie sygnały wskazują, że ktoś planuje włamanie?

Złodzieje często przed włamaniami obserwują miejsce, do którego chcą się dostać. Najczęściej podjeżdżają samochodem na innych tablicach rejestracyjnych i kręcą się wokół domu albo po klatce. Dobrze jest zapamiętać ich rysopis. Takie osoby mogą też zauważyć mieszkańcy okolicznych domów czy mieszkań - sąsiedzka czujność jest bardzo ważna. Jeśli sąsiad wie, że w czasie Świąt Bożego Narodzenia nie będzie nas, to na pewno zareaguje na tych, którzy będą chodzić przy naszym domu czy próbować wejść do środka. 

Jak jeszcze możemy zabezpieczyć dom czy mieszkanie?

Monitoring pomaga „wyłapać” kręcących się wokół ludzi. Warto zadbać o oświetlenie domu, gdyż złodzieje nie lubią światła. Pomagają dobre drzwi antywłamaniowe, antywyważeniowe, można też zamontować drugą parę drzwi, a także specjalne okna z zamkami. Złodzieje mogą dostać się do domu przez drzwi od garażu, dlatego warto pomyśleć o ich odpowiednim zabezpieczeniu. Możemy też zastanowić się nad alarmem czy firmą ochroniarską. 

Kiedy należy wezwać policję? 

Jeśli mamy powody do niepokoju, warto wezwać policję, która  przyjedzie i wylegitymuje osoby kręcące się wokół domy czy klatki. Nie trzeba podawać swoich danych osobowych. Gdy zadzwonimy pod numer 112,  w ciągu kilku minut przyjedzie patrol.     

A co w sytuacji kiedy patrol przyjedzie, ale nikogo podejrzanego nie zastanie?

Osoba, która czuła realne zagrożenie i zadzwoniła –  zrobiła bardzo dobrze. Z kolei bezpodstawne wezwanie policji to wykroczenie, za które grozi kara aresztu, ograniczenia wolności albo grzywna do 1500 zł, ale jeszcze raz podkreślam, że bezpodstawne wezwanie to nie  sytuacja, w której czujemy się zaniepokojeni, że ktoś kręci się wokół naszego domu.  

Jakie mieszkania są szczególnie narażone na kradzież?

Najbardziej narażone są mieszkania na parterze. Przeważnie złodzieje do takiego mieszkania starają się dostać oknem. Jeśli chodzi o mieszkania na piątym piętrze,  złodziej musi się wykazać dobrą sprawnością fizyczną, by dostać się choćby przez drzwi balkonowe. 

Coraz częściej w blokach jest zamontowany monitoring.

Kiedyś złodziej zakładał kominiarkę, a dziś maseczka i kaptur pomagają się ukryć przed monitoringiem. Włamywacze sprawdzają, czy kamery są zainstalowane i wybierają takie ścieżki, by  go ominąć. Podają się na przykład za listonosza albo za kogoś z gazowni. Wprawdzie są ogłoszenia dotyczące planowanych kontroli instalacji, ale nie każdy je czyta. W dzisiejszym, zabieganym świecie, kiedy dzwoni domofon i słyszymy „z gazowni”, często automatycznie otwieramy. 

Statystyki włamań są znacznie wyższe w okresie Świąt Bożego Narodzenia? 

Zarówno okres Bożego Narodzenia, jak i wakacje czy ferie, kiedy dużo osób opuszcza swoje miejsce zamieszkania, zostawiając dom czy mieszkanie puste, to doskonała okazja dla złodzieja. Rzeczywiście w tym czasie obserwujemy większą liczbę tych przestępstw. Dlatego tak ważne jest kilka zasad, by zminimalizować ryzyko włamania. 

Jakie to zasady?

Warto poprosić zaufanego sąsiada czy krewnych, by przychodzili do naszego domu, zaświecili światło, podlali kwiatki itd. Wtedy potencjalny złodziej będzie miał wrażenie, że jednak ktoś z domowników jest. Złodzieje nie próbują się włamywać do mieszkań, w których ktoś przebywa. Oni chcą mieć czas dla siebie, żeby spokojnie przeszukać mieszkanie. Przed wyjściem z domu należy pamiętać również o zamknięciu wszystkich drzwi i okien. Ta zasada dotyczy nawet wyjść krótkotrwałych – kiedy wychodzimy do samochodu czy po zakupy. W chwili, gdy będziemy poza mieszkaniem, ktoś może wbiec do środka i zabrać portfel, który zostawiliśmy na szafce przy drzwiach. Takich sytuacji należy się wystrzegać. 

A zostawianie kluczy pod wycieraczką?

Pod doniczką, pod wycieraczką – złodzieje też wiedzą o takich metodach. Często, zanim dokonają włamania, sprawdzają, czy pod wycieraczką nie ma kluczy. Nie ułatwiajmy im pracy. I nie zapraszajmy ich do środka.     

Czego lepiej nie zostawiać w domu, szczególnie podczas dłuższej nieobecności?

Unikajmy trzymania w domu znacznych kwot pieniężnych, od tego jest bank. Jeśli mamy drogocenne przedmioty: biżuterię, antyki, obrazy, podczas naszej nieobecności te rzeczy możemy przekazać na przechowanie rodzinie. Jeśli natomiast posiadamy kosztowny aparat czy kamerę, warto zapisać numery fabryczne i zrobić dokumentację fotograficzną. To wszystko ułatwia odzyskiwanie skradzionych rzeczy w przypadku zatrzymania złodziei. Zdarzają się takie sytuacje, że coś zostanie skradzione jednego dnia, a kilka dni później po kradzieży złodziej zostaje zatrzymany w innym województwie. Podczas przeszukania odnajdywane są różne przedmioty, a dzięki fotografiom i numerom fabrycznym policjanci będą mogąli łatwiej zwrócić skradzione mienie właścicielowi. Warto też ubezpieczyć swój majątek – w przypadku włamania straty zostaną zrekompensowane. 

Plebanie to łakomy kąsek dla złodziei?

Plebanie dla złodziei wydają się o tyle atrakcyjne, że są tam przechowywane pieniądze. Wokół plebanii – podobnie jak wokół domu – również mieszkają inni ludzie. Trzeba rozmawiać, i zachęcać do sąsiedzkiej czujności. Można pomyśleć o dodatkowych zabezpieczeniach. Nie ma co ukrywać, że złodzieje, którzy włamują się do domu czy na plebanie, chcą ukraść coś, czego szybko się pozbędą. Przeważnie są to pieniądze lub biżuteria, którą będą mogli zastawić w lombardzie. Teraz już złodzieje nie kradną, tak  jak jeszcze kilka lat temu, laptopów, telefonów itp. Takie kradzieże zdarzają się coraz rzadziej.    

Sejfy pomagają?

Sejfy są dodatkowym zabezpieczeniem chroniącym naszą gotówkę, biżuterię czy inne cenne przedmioty. Przy wyborze sejfu należy zwrócić uwagę na jego klasy bezpieczeństwa, rozmiar, wagę, sposób montażu – im cięższy i większy jest sejf, tym stanowi większą trudność dla złodzieja w przypadku jego przeniesienia. Poza tym  – pamiętajmy, że zakotwienie do podłoża czy przymocowanie do ściany nawet małegoy lekkiego  sejfu , który złodziej mógłby z naszego domu po prostu wynieść, kiedy będzie zakotwiony do podłoża czy przymocowany do ściany to uniemożliwi jego kradzież lub znacznie utrudni ją i wydłuży. 

A gdyby złodziej się pomylił i wybrał moment, w którym jesteśmy w domu, co nam może grozić?

W przeważającej liczbie przypadków, jeśli złodziej wkradnie się do naszego domu czy mieszkania i zastanie nas w środku –- ucieknie. Zostanie spłoszony, bo takiej sytuacji nie brał pod uwagę. Dla własnego bezpieczeństwa nie podejmujmy samodzielnej próby zatrzymania - złodziej w takim przypadku może próbować się bronić. Najlepiej zadzwonić na numer alarmowy i poinformować operatora o zdarzeniu. Najczęściej jednak złodzieje od razu uciekają, jeśli zauważą, że ktoś jest w domu. Włamywacze przeważnie przyjeżdżają z innych miast. Nazywamy to „gościnnymi występami”. W przypadku zatrzymania przez policję nie wiedzą, kto wezwał patrol – my, ktoś inny czy też była to interwencja własna policjantów, którzy byli w pobliżu.

Co grozi za kradzież z włamaniem?

Odpowiedzialność karna. Kradzież z włamaniem jest zagrożona karą pozbawienia wolności od roku do dziesięciu lat. W sytuacji, gdy zachowanie sprawcy zostanie uznane przez sąd za przypadek mniejszej wagi, kara pozbawienia wolności może wynieść od trzech miesięcy do pięciu lat. Często też prokuratura decyduje o tymczasowym aresztowaniu osób, które patrol policji zatrzyma na gorącym uczynku. Ryzyko jest duże.  

A jak ustrzec się przed kradzieżami na wnuczka, policjanta itp.?

Na tego typu oszustwa najbardziej narażone są osoby starsze. Pamiętajmy, że oszuści są bezwzględni i często zmieniają swoje metody. Rozmawiajmy ze swoimi dziadkami, rodzicami, innymi starszymi osobami, że tego typu przestępstwa mają miejsce i żeby nie dali się na to nabrać. Muszą wiedzieć, że policja nigdy nie dzwoni i nie informuje o prowadzonej akcji oraz nigdy nie prosi o przekazanie komuś gotówki, przelaniu pieniędzy na konto czy pozostawienie ich w jakimś konkretnym miejscu. Jeżeli do nas (lub naszych bliskich seniorów) zadzwoni ktoś, mówiąc o pilnej potrzebie przekazania gotówki na jakiś cel np. sfinansowanie operacji ratującej życie, to rozłączmy się, zadzwońmy do osoby bliskiej na znany nam numer telefonu i opowiedzmy mu o tym. O każdym takim zdarzeniu musimy powiadomić również policję, dzwoniąc na numer 112. Oszuści wykorzystują ufność oraz dobre serce osób, które nie potrafią odmówić pomocy w trudnej sytuacji. Policjanci często zatrzymują oszustów dzięki czujności i szybkiej reakcji osób, które odebrały telefon i zorientowały się, że ktoś podszywa się pod policjanta czy też kogoś z rodziny.

___

Źródło: Tygodnik Idziemy  

poniedziałek, 20 grudnia 2021

Biżuteria nie tylko na co dzień

Biżuteria nie tylko na co dzień
Niezmiennie od kilku lat biżuteria ze stali chirurgicznej cieszy się dużym zainteresowaniem. Pewnie każda z nas, która ostatecznie zdecydowała się na taką biżuterię - pytała sama siebie, czy rzeczywiście warto nosić kolczyki, bransoletki i pierścionki wykonane ze stali chirurgicznej... I z pewnością po niedługim czasie same dostrzegamy wiele zalet biżuterii, która świetnie sprawdza się jako element codziennych stylizacji, ale po którą też chętnie sięgamy kiedy mamy wieczorne spotkania i świętujemy ważne okazje...

archiwum prywatne 

Ogromnym plusem biżuterii ze stali chirurgicznej jest jej wytrzymałość i odporność na zarysowania i warunki atmosferyczne. Biżuteria ze stali nierdzewnej to dobry pomysł na prezent na różne okazje 🎁 Chociaż moją ulubioną jest "okazja bez okazji" 💛 Lubię dostawać prezenty i sama lubię je robić 🎁 Bransoletki czy kolczyki spodobają się paniom w różnym wieku, przez co będą doskonale zarówno dla mamy, babci jak i dla siostry i przyjaciółki. Biżuteria ze stali nierdzewnej zachwyca swoją delikatnością i pięknem 💖 Bez wątpienia - biżuteria ze stali chirurgicznej doda nam wyjątkowego blasku i uroku 💛

archiwum prywatne 

Każdą stylizację uzupełniają kolczyki. Ich wybór jest bardzo duży: kolczyki kot z sercem, kolczyki koniczyna białe z cykorniami czy kolczyki pistolety na kółkach - bez względu na to, na które kolczyki się zdecydujemy - mamy pewność, że posłużą nam przez długi czas. Warto wiedzieć, że kolczyki i inna biżuteria wykonana ze stali chirurgicznej nie wywołuje reakcji alergicznej 😉
 
archiwum prywatne 

Nie bez znaczenia jest też fakt, że biżuteria ze stali nierdzewnej jest o wiele tańszą alternatywą dla produktów wykonanych ze srebra 💛 Prześliczne bransoletki przypadną do gustu nawet najbardziej wymagającym. Bransoletka w koniczynki i czarne oczko to cudowny dodatek na każdą okazję 💛 Produkty wykonane są z troską o najmniejszy szczegół 🌻

archiwum prywatne 


___

artykuł sponsorowany

niedziela, 19 grudnia 2021

[WYWIAD] Samotność w Święta?

[WYWIAD] Samotność w Święta?

Samotność w Święta? Z pewnością pandemia sprawiła, że Święta Bożego Narodzenia może po raz pierwszy w życiu przeżywamy sami... z daleka od tych, których kochamy najbardziej. Na szczęście są różnego rodzaju komunikatory, dzięki którym jednak w pewnym sensie możemy być blisko... Samotność może boleć, szczególnie w tak piękne i rodzinne, ciepłe Święta jak Narodzenie Zbawiciela... Jak przeżyć Święta w samotności? - pytam Ewę Guzowską - psycholog, psychoterapeuta, coach 

pixabay.com/pl/

Pani Ewo, samotność dotyka nas w różnym czasie. Jak się z nią uporać w tak rodzinne Święta Bożego Narodzenia? 

Święta Bożego Narodzenia to bardzo rodzinne święta. Tradycja wręcz nakazuje spotkania z rodziną - tą bliską i tą dalszą. W przypadku braku rodziny, choć to raczej rzadki przypadek – pewnie warto spotkać się w tym pięknym, świątecznym czasie również z przyjaciółmi, by czas ten minął w radosnym i iście świątecznym nastroju. W przypadku braku czy rodziny, czy przyjaciół - można ten czas poświęcić na uważną obecność z samym sobą… to bardzo istotny czas.

Brak bliskich w czasie świątecznym odczuwa się wyjątkowo boleśnie. Dla wielu będą to Święta samotne z przymusu. Jak sobie z tym poradzić?

Należy mieć dobre nastawienie. Można skontaktować się z przyjaciółmi lub dalszą rodziną, nawet w tej przedświątecznej atmosferze spędzić parę chwil. Można pomóc im w wybieraniu prezentów lub ogarnięciu jakiś spraw, na które oni nie mają czasu. Uważam, że warto sobie zaplanować – czyli tak naprawdę, co chcę robić podczas tego czasu: może obejrzę zaległe filmy, może poczytam książkę, a może zwiedzę kościoły i katedry oglądając szopki bożonarodzeniowe. A może wybiorę się piękny spacer w mroźny poranek i poobserwuję ptaki. A może sam dla siebie przygotuję kolację ze świecami i podaruję sobie prezent… A może po prostu pomyślę, czy może ktoś jest samotny i wykonam do tej osoby telefon z zaproszeniem do wspólnego pobycia… tak po prostu…

Szczególnie osoby starsze tęsknią za bliskością swoich dzieci, wnuków... W jaki sposób da się wypełnić tę pustkę?

Z pewnością tak jest, z uwagi na lata, które uciekają i te których mniej zostaje. Najlepiej mieć kontakt osobisty – jeśli nie ma żadnych obiektywnych przeszkód. Tak naprawdę można napisać list… usłyszeć i porozmawiać przez telefon…. Wykazać zainteresowanie i dać uwagę, bo przecież o to naprawdę głównie chodzi w tym wszystkim - bycie obecnym w tym „tu i teraz” - także podczas świąt.

Święta nie powinny kojarzyć się z samotnością, a coraz częściej słyszymy, że osoby z naszego otoczenia będą same. Jak pomóc samotnym osobom z naszego otoczenia? 

Jeśli wiemy, że ktoś wokół nas jest samotny, to nic prostszego jak zaproponować wspólną kolację. Czasami może to być przepiękny wieczór, może okazać się nieznany do tej pory sąsiad/sąsiadka jest wspaniałym mężczyzną/kobietą. Może w przyszłości okazać się, że może to być partner do wspólnego spędzanego czasu…

Potrafimy się dziś otworzyć na obce osoby?

Z przykrością stwierdzam, że niestety jest z tym coraz trudniej. Z uwagi na wpojoną chęć indywidualizmu, coraz trudniej nawiązać niezobowiązujące, ale miłe, prawdziwe relacje. Uważam, że jest to pewnego rodzaju problem, kiedy patrzę na to z perspektywy przeżytych lat…

Samotność w Święta boli najbardziej? 

Samotność boli... Wszystko zależy od tego, jak my ją traktujemy. Pamiętajmy, że kiedy widzimy rodziny - one czasami tego nie doceniają. Wbrew ogólnie przyjętej opinii w trakcie świąt zdarza się wiele rodzinnych nieporozumień, kłótni…. Świat mediów wyidealizował wydaje się nam ten obraz – niestety, rzeczywistość bywa różna. Czasami bywa problematyczna. 

A z drugiej strony... Święta spędzone w samotności wcale nie muszą oznaczać, że będziemy czuć się samotni? 

Jeśli ktoś jest sam i umie być ze sobą, to święta też mogą być pięknym czasem. Tak czy inaczej jest to iście magiczny czas. Wszędzie dokoła jest biało, światełka i pięknie przystrojone choinki to przepiękny, wręcz bajkowy obraz, który cieszy oczy, jeśli tylko potrafimy się cieszyć i radować.

Jakiego znaczenia w kontekście obecnej sytuacji nabiera tradycja pustego miejsca przy świątecznym stole? 

Tradycja nakazuje wręcz to puste miejsce, ale tylko od nas zależy, czy zostanie puste czy zajęte. Życzę Wszystkim pięknych magicznych Świąt Bożego Narodzenia, bo od nas samych zależy jak zdecydujemy spędzić ten piękny, magiczny czas... 🎄🎁🎅

sobota, 18 grudnia 2021

Upominki z nadrukiem

Upominki z nadrukiem

Święta Bożego Narodzenia zbliżają się dużymi krokami 🎄🎅🎁 a ci z nas, którzy wciąż nie mają prezentów dla najbliższych - szukają jeszcze pomysłów, co kupić 🎁 Fajnym i sprawdzonym pomysłem są kubki ze śmiesznym nadrukiem - z pewnością sprawią, że obdarowana osoba się uśmiechnie. Kubki to praktyczne, ale i piękne podarunki. Nic w tym dziwnego, że to właśnie kubek jest jednym z najczęściej wybieranych upominków - można podarować je na różne okazje. A jeśli zdecydujemy się na kubek dla bliskiej nam osoby - możemy włożyć do niego też cukierki, lizaki i czekoladki 😊 

stylecouture.pl 

Bardzo spodobał mi się kubek z opisem zaangażowania w pracy 😎 Kiedy udostępniłam zdjęcie kubka na profilu społecznościowym, to moi znajomi skomentowali "To na pewno nie jest Twój kubek, bo Ty zawsze dajesz z siebie 100 proc." 😊 Kawa w  kubku ze śmiesznym napisem to gwarancja rozpoczęcia dobrego dnia 😎 Nadruk wykonywany jest techniką sublimacji. Kubki wykonane są z najwyższej jakości materiałów, zapewniających znakomitą jakość wykonywanych produktów. Kubek przeznaczony jest do mycia ręcznego, jednak jego powłoka dopuszcza czyszczenie także w zmywarkach - po kilkudziesięciu takich myciach nadruk nadal zachowa swoje barwy. 

stylecouture.pl 

Ekologiczna torba to też fajny pomysł na praktyczny prezent - szczególnie dla tych, które  uwielbiają kotki 😻 Torba wykonana jest najwyższej jakości, grubej i wytrzymałej bawełny. Doskonale sprawdza się na zakupach, na plaży, w podróży, a nawet w szkole. Jest to świetna alternatywa dla foliowych reklamówek, bo może posłużyć nawet kilka lat. Jest bardzo pakowna i funkcjonalna, a dodatkowo świetnie wygląda. 

stylecouture.pl 

Do torby możemy włożyć koszulkę albo ciepłą bluzę. Jeśli wciąż nie mamy pomysłu na świąteczne ne upominki to warto się zdecydować na sprawdzony sposób na niespodziankę 🎁 Prezenty personalizowane cały czas cieszą się dużym zainteresowaniem - może warto w te Święta - tak rodzinne i ciepłe - wybrać personalizowane etui na telefon dla najbliższych? 🎁  

Zainspiruj się! 🎄🎁

___

artykuł sponsorowany 

piątek, 17 grudnia 2021

Biżuteria doskonała na Święta

Biżuteria doskonała na Święta

Bransoletki to taki element biżuterii, który z powodzeniem dopasuje się do każdej stylizacji, a w ostatnim czasie coraz chętniej zakładamy je nie tylko na specjalne okazje, ale również na co dzień. Zbliżające się Święta Bożego Narodzenia i Sylwester to dobra okazja aby założyć nowy komplet pięknej biżuterii. Warto też samej sobie zrobić prezent i wybrać uroczą bransoletkę czy śliczne, długie kolczyki.

brideshop.pl 

Jestem zachwycona produktami marki Bride Shop, która powstała z myślą o Pannach Młodych. Dzięki temu w jednym miejscu mamy możliwość znaleźć większość dodatków potrzebnych nie tylko w Dniu Ślubu, ale też podczas wieczorowych wydarzeń. W ofercie sklepu poza biżuterią znajdziemy również dodatki ślubne: welony, podwiązki oraz ozdoby do włosów.

archiwum prywatne 

Biżuteria wykonana jest z wysokiej jakości stopów jubilerskich, które są wolne od metali ciężkich i nie zawierają niklu. Dzięki pokryciu jej specjalną warstwą rodu, nie czarnieje w przeciwieństwie do srebra. Każdy produkt zapakowany jest w urocze pudełeczko, dzięki czemu jest gotowy do wręczenia 🎁💖 

archiwum prywatne 

Z bransoletek ślubnych i okolicznościowych urzekła mnie przeurocza, delikatna bransoletka PALLA, która będzie pięknym uzupełnieniem ślubnej, ale także wieczorowej stylizacji. Jest wysadzana jest ręcznie, cyrkoniami w oprawie, w kolorze klasycznego złota. Wykonana z dbałością o najmniejszy szczegół. Jestem przekonana, że ta niezwykła, przepiękna wieczorową bransoletka spodoba się nawet najbardziej wymagającym. Na uwagę zasługuje również piękna bransoletka MILO

brideshop.pl 

Daj się oczarować przepięknej biżuterii od Bride Shop 💛

Biżuteria Premium wysadzana jest cyrkoniami klasy AAA+, a poprzez zastosowanie techniki ażurowania, promienie światła docierają do kamieni, które zapewniają niezwykły blask. Bransoletki i kolczyki Premium będą doskonałym uzupełnieniem sylwestrowych stylizacji, ale będą też pasować do świątecznych kreacji. Z biżuterii Premium spodobała mi się bransoletka SHINE BLUE – z kolczykami Alice Blue stworzy wspaniały zestaw. 

💛

Zainspiruj się! I stwórz swój własny zestaw biżuterii 💖


___

artykuł sponsorowany 

czwartek, 16 grudnia 2021

Torebka LUNA

Torebka LUNA
Marka Humbag to odpowiedź na zapotrzebowanie współczesnych kobiet - dynamicznych, energicznych, znających swoją wartość i wymagających produktów klasy premium, przy jednoczesnym zachowaniu rozsądnych cen, ale najlepsze jest to, że mając jedną torbę (BODY) dobierając różne dodatki: rączki, organizery, przewieszki, pompony uzyskujesz praktycznie nieskończoną możliwość stylizacji w myśl sloganu reklamowego: humbag – świat Twojej wyobraźni 😍

archiwum prywatne 

Bardzo często na różne wyjazdy zabieram ze sobą torebkę Humbag LUNA w kolorze skalisty popiel. W komplecie jest body skalisty popiel luna, organizer light gray, pasek dark gray – chociaż mi akurat pasek nie jest potrzebny 😎 Ważne jest to, że do wyboru mamy aż 50 różnych body 😍

archiwum prywatne  

Humbag to europejska marka z bawarskim rodowodem, której topowe modele projektowano w pracowniach włoskich stylistów i coraz częściej przez młodych polskich absolwentów ASP. Stylizacje marki nie tylko cieszą oko swoim pięknym i unikalnym wyglądem, ale również są wygodne, trwałe, a przede wszystkim nieprawdopodobnie funkcjonalne.

archiwum prywatne 

Torby Humbag są tworzone z najlepszej jakości ultralekkiego tworzywa EVA (ethylene-vinyl acetate) -  niezwykle wytrzymałego i łatwego w konserwacji, a sam proces produkcji jest w pełni skomputeryzowany co sprawia, że każdy produkt jest perfekcyjny! Regularnie wprowadzane są nowe modele i wiele innowacyjnych rozwiązań, które znacznie podnoszą komfort użytkowania produktów cały czas, a przy tym wyglądają oszałamiająco 💛

archiwum prywatne 

___

artykuł sponsorowany 

środa, 15 grudnia 2021

Życzenia SMS czy tradycyjnie?

Życzenia SMS czy tradycyjnie?
Nie wiem jak Wy, ale ja co roku wysyłam kartki świąteczne z życzeniami do moich Przyjaciół. I co roku też dostaję kartki. Nie cierpię SMS świątecznych w stylu "prezentów, mikołajów" itd. Kilka lat temu uczestniczyłam we Mszy św. na Stadionie Narodowym. Była to eucharystia dla środowiska sportowego, a przewodniczył jej krajowy duszpasterz sportowców. Podczas kazania ks. Pleń powiedział: "Boże Narodzenie to nie jest magia. To jest fakt". Jak to dziś u nas wygląda? Mamy świadomość tego, że Bóg się rodzi? O tym czy i jaki jest sens wysyłać SMS i kartki mówi Ewa Guzowska - psycholog, psychoterapeuta, coach 

pixabay.com/pl/

Pani Ewo, powoli zbliżają się święta. Coraz częściej zastanawiamy się nad prezentami dla naszych bliskich i przyjaciół. W sklepach jednak nie brakuje pięknych kartek świątecznych, i choć bierzemy je do ręki – odkładamy znowu, bo przecież kto ma czas w dzisiejszym zabieganiu na własnoręcznie wpisywanie życzeń?  

Temat Świąt Bożego Narodzenia to temat  piękny, ale też często trudny. Generalnie to bardzo rodzinne święta, a czasami Rodzina czasami „wymaga”, by spędzać wspólnie święta… nie patrząc – często jak to wygląda z tej innej, głębszej strony.  To co głębiej, zwykle jest ważniejsze niż opakowanie – pięknie przystrojony stół, 12 dań, piękna choinka itd. Za chwilę zacznie się iście świąteczny klimat w sklepach, restauracjach, pubach. Jest teraz mnóstwo pięknych rzeczy, o jakich wcześniej można było pomarzyć. Kiedyś, jeśli ktoś miał telefon – to było coś – korzystał z niego często – łatwiej było zadzwonić niż wyjść z domu, by załatwić  jakąś sprawę. Dziś zupełnie odwrotnie – mamy po parę telefonów, rzadko rozmawiamy, a jak potrzebujemy i tak musimy wyjść z domu – zwykle rzadko,  kto je odbiera… Myślę, że trochę jest z kartami świątecznymi – są piękne, wyszukane, wymyślne… Tylko trzeba je wybrać, napisać życzenia, pójść na pocztę – spędzić tam bezcenny czas, którego nie mamy. Chciałam  tym zwrócić uwagę, że zmienia się podejście do relacji, tych rodzinnych, koleżeńskich, przyjacielskich, jakby były płytsze… Trudniej je budować, bardzo chciałabym się mylić, ale jakoś trudno…

Czy nie jest to jednak tak, że brakiem czasu próbujemy zbyt wiele usprawiedliwić?   

Teraz  właściwie wszystko tłumaczymy brakiem czasu, albo korkami na mieście… Nie da się temu zaprzeczyć, że czasu mamy relatywnie mniej. Dlaczego? Pytanie – czy to nasza organizacja czasu, czy wynik zmian, które czy chcemy czy nie i tak zachodzą. Kiedyś zdecydowanie mniej pracowaliśmy i tu powiem, było więcej takich możliwości – by pracować tylko 8 h. Dziś to chyba wielki luksus. I nawet kiedy weżmiemy pod uwagę, wszystkie udogodnienia – zakupy raz na tydzień, pralka, półgotowe produkty – to najczęściej nie rekompensuje nam tego, ile czasu spędzamy w pracy, w korkach i itp.

To prawda, ale rodzi się pytanie: Kupować kartki czy wysłać życzenia SMS i mieć „z głowy”?

Oczywiście to zależy, jak we wszystkim, co dla kogo jest ważne. Można wysyłać kartki wszystkim, którym wydaje się, że by wypadało, a może skupić się na tych relacjach, które są dla nas ważne.  Właściwie – kontakt raz na rok, czy to w postaci kartki, czy sms, niewiele  zmienia i niewiele wnosi. Wg mnie najważniejsza jest relacja, jaką mamy z ludźmi. Jakość relacji albo czy w ogóle ta relacja została zbudowana – czy jest to tylko podtrzymywanie relacji. Osobiście jestem przede wszystkim – za głębokimi relacjami, które  czuje się, że są i zawsze możemy zadzwonić, spotkać się i to będzie dobre dla obu stron.

Z czego wynika to, że jednak decydujemy się na wysłanie życzeń świątecznych SMS? 

Okres przedświąteczny wiąże się z tym, że jest to okres przygotowywań i wzmożonych obowiązków, większych zakupów, poszukiwania prezentów, często też obowiązkowych kolacji firmowych, czyli w tej ciągłej pogoni za czasem – trzeba pomieścić  dodatkowo i to. Poza tym, skoro jest taka możliwość wysyłania sms – najczęściej z nich korzystamy, mając pewność, że nasze życzenia dojdą na czas – a nie jak drogą pocztową, często albo wcześniej albo później, rzadko na czas. Komunikacja  sms  –  zastąpiła drogę pocztową, jeśli weżmiemy młode pokolenie nastolatków wydaje się, że coś takiego jak listy – to dla inna epoka.  Często niemożliwe jest  oprzeć się duchowi czasu, kiedy młodzież głównie kontaktuje się na fb.

Wydaje się, że wysłanie SMS zwłaszcza w okresie świąt nie jest jakimś mega wyzwaniem. W Internecie wiele jest stron z gotowymi życzeniami... Czy życzenia w takiej formie można uważać za eleganckie? 

Uwzględniwszy erę Internetu – e- kartki są bardzo piękne, wesołe i  dodatkowo dochodzą na czas. Czy taka  forma jest elegancka? Wszystko zależy czy przykładamy większą wagę do formy, czy to treści? To sprawa bardzo indywidualna, do czego przykłada się większą wagę.  Moda dyktuje pewne trendy, style zachowań, ubioru itd. –  nie ma sensu z tym dyskutować, może nam się to podobać, bądź nie, ale i tak jest taka jaka jest – zwykle obowiązująca. Jeśli nie idziesz z duchem czasu, zostajesz w tyle. I jeśli zostajesz w tyle, to Twój wybór, ale nie znaczy – że zmienisz kierunek biegu życia, raczej nie.

Czemu więc tak często stawiamy jednak na SMS? Bo łatwiej, szybciej, taniej? SMS można wysłać do ludzi, z którymi niekoniecznie jesteśmy w dobrych relacjach, ale niech wie, niech zna moje dobre serce – można pomyśleć...  

Uważam, że najważniejsze jest się kierować, tym co czuje i co sprawia radość, że kieruję życzenia do wybranej osoby, a wtedy drugą osobę też to ucieszy – bo tego oczekuje. Można powiedzieć, że tak jak we wszystkim najważniejsza jest intencja. Jeśli towarzyszy temu jakaś analiza podszyta ukrytymi pobudkami – to wydaje się mogłoby być punktem wyjściowym… Czy w ogóle wysyłać – skoro nie płynie to z serca – tylko egoistycznych pobudek?

Mimo, że sami wysyłamy krótkie wiadomości z życzeniami – oczekujemy, że w naszej skrzynce na listy znajdziemy kartki... 

Aktualnie w skrzynce na listy, mamy najwięcej reklam i właściwie tylko to, rzadko przychodzą listy – jeśli w ogóle przychodzą. Mało kto dziś  pisze tradycyjny list. Wymaga to zaangażowania i trochę czasu – pytanie – skoro mogę szybciej, taniej się skontaktować, to czy ta forma jest tak ważna.  Można by domniemywać, że wtedy można by oczekiwać od kogoś, że ktoś przyjmie tę formę komunikacji i tu pojawia się pytanie – ile czasu byśmy na to potrzebowali i czy w ogóle nasz pomysł – nie zawisłby w którymś miejscu – chciałabym bardzo wierzyć, że nie – ale czy potrafię – raczej nie. Staram się być realistką, nawet jeśli wiele rzeczy może mi się nie podobać.

Nieco mniejszą popularnością jak SMS cieszą się e- kartki, o których Pani już wspomniała... Te z kolei mogą być bardziej odpowiednie a wysłane do każdego osobno – dają poczucie wyjątkowości?

Każdy  akcent wyjątkowości jest bardzo przyjemny, ale uważam, że składa się na to znacznie więcej czynników – niż tylko forma komunikacji.  Wg mnie sama forma, bądż jej zmiana nie zbuduje relacji, czyli opakowanie – nie zawsze świadczy o produkcie. Kończąc, życzę Wszystkim, pięknych i owocnych relacji – nie tylko w tym świątecznym czasie, ale w ogóle w życiu – to jest wartością samą w sobie.

___

Źródło: deon.pl   

Copyright © 2016 Niedoskonala-ja.pl , Blogger