wtorek, 28 grudnia 2021

艢piewanie by艂o mi pisane

- W czasach mojego dzieci艅stwa 艢wi臋ta Bo偶ego Narodzenia by艂y bardzo skromne. Prezenty by艂y praktyczne: pi偶amka, koszulka. By艂y te偶 orzechy, pierniczki i pomara艅czki – wspomina z u艣miechem Halinka Fr膮ckowiak. 

YouTube 

Zza okna wida膰 艢wi膮tyni臋 Opatrzno艣ci Bo偶ej. – Mieszkam tutaj od 2014 r. Kiedy si臋 przeprowadzi艂am, zadzwoni艂am aby zaprosi膰 ksi臋dza w celu po艣wi臋cenia mieszkania, zw艂aszcza, 偶e by艂 to czas 艣wiat Bo偶ego Narodzenia – m贸wi piosenkarka. Chocia偶 wcze艣niej przez ponad czterdzie艣ci lat mieszka艂a w Warszawie na Zaciszu, to na Wilanowie czuje si臋 bardzo dobrze. Je艣li kalendarz pozwala, tutaj odpoczywa i nabiera si艂 do pracy. – W ci膮gu dnia brakuje mi czasu, chodz臋 p贸藕no spa膰, a cz臋sto czytam do pierwszej w nocy – m贸wi. Dom na Zaciszu to nieko艅cz膮ce si臋 opowie艣ci o mamie, kt贸ra nie 偶yje od kilku lat. To wspomnienie wsp贸lnych 艣niada艅, kt贸re przed艂u偶a艂y si臋 nawet do godz. 13.00... 

Maki i kanapki 

Do dzieci艅stwa w Poznaniu Halina Fr膮ckowiak r贸wnie偶 powraca z sentymentem. Dobrze zapami臋ta艂a dzie艅 Pierwszej Komunii 艢wi臋tej. – Ca艂膮 uroczysto艣膰 przygotowa艂a mamusia. Widz膮c moje wielkie przej臋cie, niepokoi艂a si臋 o mnie. Po rodzinnym obiedzie wysz艂am na dw贸r do kole偶anek i koleg贸w i razem grali艣my w pi艂k臋. Pami臋tam te偶, 偶e od taty dosta艂am zegarek i czerwone maki. Do dzi艣 czerwone maki s膮 dla mnie najwa偶niejszymi kwiatami z dzieci艅stwa – m贸wi. – Mimo, 偶e rodzice si臋 rozwiedli, czu艂am si臋 „kochan膮 c贸reczk膮 tatusia” – opowiada piosenkarka. – Ca艂y ci臋偶ar wychowania nas, bo mam jeszcze starszego brata, przyj臋艂a na siebie mamusia. Wstawa艂a wcze艣nie, by poda膰 nam 艣niadanie przed wyj艣ciem do pracy. Dostawa艂am do 艂贸偶ka zup臋 mleczn膮, a p贸藕niej mog艂am jeszcze troszk臋 pospa膰. – Czasem zdarzy艂o si臋, 偶e mamusia zaspa艂a. M贸wi艂a wtedy: „Halusia, zr贸b mi jak膮艣 kanapk臋, bo nie zd膮偶臋”. A ja, z zamkni臋tymi jeszcze oczami, robi艂am t臋 kanapk臋 – u艣miecha si臋 Halina Fr膮ckowiak. – Mamusia m贸wi艂a: „Chyba kiedy艣 b臋dziesz bardzo bogata, bo jak ty mi posmarujesz chleb, to widz臋 przez niego ca艂y Pozna艅”. 

„Tatu艣, wr贸膰” – powtarza艂am przez wiele lat po tym, jak od nas odszed艂. Jak katarynka. My艣l臋, 偶e tymi s艂owami sprawia艂am mu przykro艣膰 i k艂opot – m贸wi. – Mamusia zawsze dba艂a, aby艣my mieli kontakt z tat膮. W kamienicy, w kt贸rej mieszkali艣my, mieszka艂a r贸wnie偶 siostra taty, wi臋c cz臋sto si臋 z nim spotykali艣my – dodaje. – Bardzo silnie by艂am zwi膮zana nie tylko z rodzicami, ale i z rodzin膮 i w dzieci艅stwie, a tak偶e w wieku dojrza艂ym.    

Serce Gwiazdy 

Sukces贸w na artystycznym koncie piosenkarka ma wiele, ale podkre艣la, 偶e nie pieni膮dze s膮 w 偶yciu najwa偶niejsze. – Nigdy nie by艂y celem, do kt贸rego d膮偶y艂am. Naturaln膮 spraw膮 jest to, 偶e za prac臋 otrzymujemy zap艂at臋. Tak jak w muzyce celem ma by膰 jako艣膰. Dla mnie bardzo wa偶ne s膮 warto艣ci, czyli prawda, kt贸r膮 przekazuj臋. 艢piewanie to nie tylko emisja, ale tak偶e zewn臋trzny wizerunek. 

Wyst膮pi艂a kilka razy w odwa偶nych kreacjach, np. w s艂ynnej zbroi podczas festiwalu w Opolu w 1970 r. – Co prawda ta metalowa sukienka nie by艂a w pe艂ni zabudowana, ale by艂a pi臋kna – wspomina. – Zobaczy艂am w „Vogue’u” modelk臋 we wspania艂ym metalowym stroju. Zachwycona nim poprosi艂am pani膮 Barbar臋 Hoff, kt贸ra projektowa艂a dla mnie kostiumy sceniczne, ale tak偶e prywatne, o podobny kostium do tego, kt贸ry zobaczy艂y艣my w magazynie. - W naturze kobiety le偶y to, 偶e chce si臋 pi臋knie prezentowa膰. Pi臋knie prezentowa膰 oznacza r贸wnie偶 jej spos贸b bycia, to jakim m贸wi j臋zykiem. Niekoniecznie aby zosta膰 zauwa偶ona musi sztucznie podkre艣la膰 urody. Karier臋 rozpocz臋艂a w wieku zaledwie szesnastu lat, w dzie艅 swoich urodzin. Zadebiutowa艂a w 1963 r. na II Festiwalu M艂odych Talent贸w w Poznaniu. Uko艅czy艂a r贸wnie偶 psychologi臋 na Uniwersytecie Warszawskim, ale studia musia艂y czeka膰 dwadzie艣cia lat. Spotka艂a tam wielu dobrych ludzi, nawi膮za艂a przyja藕nie.

Koncertowa艂a w kraju i za granic膮, zdobywa艂a nagrody. W 1971 r. podj臋艂a decyzj臋 o karierze solowej, a rok p贸藕niej wyda艂a pierwszy solowy kr膮偶ek „Id臋”. Potem by艂y kolejne: „Geira” (1977), „Ogr贸d Luizy” (1981), „Serca gwiazd” (1983), „Halina Fr膮ckowiak” (1987), „Przystanek bez drogowskazu… Gara偶e gwiazd (2005), „50 piosenek na 50 lat” (2013).  
– Na pewno moim przeznaczeniem by艂o 艣piewanie. A co jeszcze przede mn膮? – pyta z u艣miechem, a jest niejako w przededniu nowej p艂yty. – Mam ju偶 materia艂 przygotowany do p艂yty, oraz nagrane dwa utwory. Jeden z nich to kompozycja Zbyszka Wodeckiego, kt贸r膮 od niego otrzyma艂am jaki艣 czas temu... Do tej muzyki Jacek Cygan napisa艂 s艂owa, a piosenka nosi tytu艂 „W Krakowie pada deszcz”. 

Wszystkie moje parafie 

– Jestem rycerk膮 Maryi Niepokalanej, nale偶臋 do Wsp贸lnoty 艣w. Szarbela – m贸wi. – Us艂ysza艂am takie powiedzenie, z kt贸rym si臋 zgadzam: Je艣li B贸g jest na pierwszym miejscu, to i wszystko inne jest na w艂a艣ciwym. Oczywi艣cie wa偶ny jest intelekt, m膮dro艣膰 i wiedza – i dobrze, jak si臋 j膮 poszerza, ale wielu uczonych u schy艂ku swojego 偶ycia m贸wi艂o: „Dalej ju偶 tylko B贸g”. Jest parafiank膮 艢wi膮tyni Opatrzno艣ci Bo偶ej, to sercem jest zwi膮zana z kilkoma parafiami. – Jestem bardzo zwi膮zana sercem z Dominikanami na S艂u偶ewie. Kilka lat temu w rozmowie z proboszczem o. Witoldem i Piotrem Szarkiem, powsta艂 pomys艂 realizowania corocznych Zaduszek Artystycznych. W tym roku Zaduszki odby艂y si臋 po raz pi膮ty, a wspierali艣my ofiary handlu lud藕mi w Afryce. Ludzie maj膮 otwarte serca i s膮 bardzo hojni. Zaproszenie do wzi臋cia udzia艂u przyj臋li wspaniali arty艣ci, piosenkarze, aktorzy, dziennikarze, muzycy. 艢piewa艂a r贸wnie偶 dla Jana Paw艂a II. – Z okazji dwudziestopi臋ciolecia pontyfikatu by艂am w Rzymie. W Watykanie, na uroczysto艣ci, kt贸ra by艂a dla mnie wielkim prze偶yciem, mia艂am zaszczyt 艣piewa膰 przed Ojcem 艢wi臋tym. Z jednej strony by艂o to 膰wier膰wiecze pontyfikatu, z drugiej – imieniny Karola i wiecz贸r poezji Karola Wojty艂y. Ka偶dy z nas, aktorzy i osoby 艣piewaj膮ce, mia艂 do wyboru jaki艣 wiersz Wojty艂y. Wybra艂am „Pie艣艅 o S艂o艅cu Niewyczerpanym”. 艢piewa艂am r贸wnie偶 „Pann臋 pszeniczn膮”, ulubiony utw贸r Ojca 艢wi臋tego – a dla mnie jest on Litani膮 do Naj艣wi臋tszej Maryi Panny. Gdy kard. Wojty艂a wyje偶d偶a艂 na konklawe do Rzymu, pi臋knie 艣piewali mu j膮 g贸rale.   

– W 2002 r. nagra艂am singiel „Wo艂anie”, dedykuj膮c ten utw贸r Janowi Paw艂owi II i wybra艂am si臋 na pielgrzymk臋 do Krakowa, z p艂yt膮, kt贸ra zosta艂a wr臋czona papie偶owi – wspomina. W 2006 r. wyda艂a p艂yt臋 „Przystanek bez drogowskazu”. – Na niej nagra艂am „Pie艣艅 o S艂o艅cu Niewyczerpanym”, kt贸r膮 za艣piewa艂am z moim synem Filipem. 
Razem z synem brali udzia艂 w kilku prywatnych audiencjach u Jana Paw艂a II. Ojcem Filipa jest J贸zef Szaniawski – ostatni wi臋zie艅 polityczny PRL. – Filip by艂 te偶 ze mn膮 na uroczysto艣ci dwudziestopi臋ciolecia pontyfikatu, ale r贸wnie偶 i w p贸藕niejszym czasie, kiedy zapragn臋艂am pojecha膰 z pielgrzymk膮 do Watykanu. I w贸wczas tak偶e mieli艣my szcz臋艣cie, 偶e uczestniczyli艣my w audiencji u Ojca 艢wi臋tego. Za ka偶dym razem by艂o to wielkie prze偶ycie – wspomina wzruszona. 

– Jan Pawe艂 II g艂臋boko w swoim sercu mia艂 Maryj臋. Ja przez ca艂e swoje 偶ycie duchowe czuj臋 opiek臋 Matki Bo偶ej. Ona jest tak偶e moj膮 Mam膮. Mam poczucie wielkiej 艂膮czno艣ci Maryi i Jana Paw艂a II, kt贸ry te偶 mnie przywo艂ywa艂, aby wyj艣膰 z tego szale艅stwa czasowego, koncert贸w, pracy i oddania muzyce, 偶eby by膰 bardziej 艣wiadom膮 ducha – m贸wi. – Poza tym jednak, 偶e go kochamy, nie wolno nam zapomnie膰, 偶e zostawi艂 po sobie swoje nauczanie i ksi膮偶ki. Ma to szczeg贸ln膮 warto艣膰 dla m艂odych ludzi, student贸w, kt贸rzy wkraczaj膮 w doros艂e 偶ycie.   

Rado艣膰 Babci 

Mimo wielu zada艅 i obowi膮zk贸w uwielbia sp臋dza膰 czas ze swoimi wnucz臋tami: dziesi臋cioletnim Frankiem i czteroletni膮 Zosi膮. – Jestem zapracowan膮, ale bardzo kochaj膮c膮 babci膮. Kiedy dostaj臋 wiadomo艣膰, 偶e jestem potrzebna, jestem z nimi z wielk膮 rado艣ci膮. Kilka dni w grudniu sp臋dzi艂am fantastyczny czas z Zosi膮, ale tak偶e mia艂am wielk膮 przyjemno艣膰 poniewa偶 uczestniczy艂am w zawodach szermierczych, w kt贸rych bra艂 udzia艂 m贸j wnuczek Franek. Spotkanie ko艅czy艂o si臋 w 艣wi膮tecznym nastroju. 
Halina Fr膮ckowiak powraca jednak z sentymentem do 艣wi膮tecznych wspomnie艅 ze swojego dzieci艅stwa. – Doskonale pami臋tam 艣wi臋ta, podczas kt贸rych zapali艂a si臋 choinka. Tato ju偶 z nami nie mieszka艂, ale przychodzi艂 jako Gwiazdor [w Poznaniu prezenty przynosi Gwiazdor – przyp. red.]. Chodzi艂 na szczud艂ach, przez co by艂 bardzo wysoki. Kiedy od 艣wieczki zapali艂a si臋 firanka, tato zdj膮艂 szczud艂a i wtedy prawda wysz艂a na jaw – u艣miecha si臋 Halina Fr膮ckowiak. 

PS. Reporta偶 sprzed kilku lat 馃巹
___
殴r贸d艂o: Tygodnik Idziemy  

Brak komentarzy:

Prze艣lij komentarz

Copyright © 2016 馃憫 Niedoskonala-ja.pl , Blogger