Słodycze na stres? Nieee!

Są takie sytuacje, kiedy nie potrafimy poradzić sobie ze stresem. Pół biedy, jeśli jest to przejściowe, ale co w sytuacji, kiedy stres towarzyszy nam przez kilka dni, tygodni? Otóż, odbija się on na wyglądzie naszej skóry. I jest to niestety negatywne odbicie.


Pierwsze objawy stresu widoczne na twarzy? Przede wszystkim skóra staje się ziemista i sucha w dotyku. Traci właściwy koloryt. Pierwsze objawy spowodowane stresem dają się poznać poprzez nadwrażliwość, pieczenie, swędzenie i nadmierne przesuszenie skóry. Im dłużej jesteśmy zestresowani, tym widoczne jest to na twarzy, a świadczy o tym szary odcień cery. Jeśli też chwilowo nie widzimy rozwiązania czy wyjścia z tej konkretnej stresującej sytuacji – możemy kupić olejek nawilżający skórę czy krem z Retinolem – poprawi on koloryt skóry.  

Także nadmierne obżarstwo – ochota na wszystko, co słodkie, tłuste i szkodliwe dla zdrowia może nam uzmysłowić, że walczymy ze stresem, że próbujemy go niejako „zjeść”. Kiedy jesteśmy zestresowani sięgamy zwykle po to, co szkodzi najbardziej. Jest to zgubne, ponieważ to dobry sposób i skuteczny, ale tylko na chwilkę. Wystarczy, że minie trochę czasu i czujemy się jeszcze gorzej. 

Stres ma również wpływ na metabolizm. Z jednej strony sięgamy po coś, co jest niedozwolone i tak naprawdę wiemy, że nie powinniśmy tego jeść, a z drugiej strony – właśnie to niezdrowe jedzenie pozostaje w żołądku dłużej. A my w konsekwencji mamy gorsze samopoczucie, może nawet wyrzuty... Wyzwaniem okaże się odstawienie tych wszystkich produktów, które mają negatywny wpływ na cerę: zrezygnujmy ze słodkich i wysoko przetworzonych zakąsek, a zamieńmy je na zdrowe zamienniki. Dodatkowo odstawmy również alkohol i kawę.

Stres, z którym walczymy ma również wpływ na stan i kondycję paznokci i włosów. Łatwo jest to zauważyć, ponieważ zwykle w sytuacjach stresujących, kiedy jesteśmy znerwicowani – płytki paznokci zaczynają pękać, łuszczyć się i rozdwajać. 

Pisałam o tym już wcześniej, ale powtórzę, że warto pod koniec dnia znaleźć chwilkę tylko dla siebie. W końcu po całym dniu należy nam się relaks. Dobrym sposobem jest domowe SPA, nocna pielęgnacja. W każdej drogerii znajdziemy maseczki nawilżające, dotleniające. Na pewno takie 30 minut w wannie dobrze nam zrobi. Jest to wręcz doskonały sposób na wyciszenie. Jednak najlepszym sposobem jest stworzenie takiego planu działania, który pomoże nam wygrać ze stresem.

3 komentarze:

  1. Hej! W bardzo prostych, ale słusznych słowach przekazałaś to jakie są skutki stresu. Z ciekawością poczytam inne posty o tym na ten temat, a także czekam na rozwinięcie wątku o planie działania, który może zwalczyć stres. Pozdrawiam1

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdy mnie stres dopada zazwyczaj pazurki idą w ruch, chodź czasem i słodkości.. Gdy sie stresuję zamykam oczy i myślę nad czymś miłym:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny wpis! Ja zawsze powtarzam, ze jako nagrodę (pocieszenie czy relaks) najlepiej wybierać coś co wzmocni ten relaks, czyli będzie pielęgnować nas od środka... owoce, masaż albo... jeśli nie koniecznie to do nas przemawia, to nowa para butów ;)
    A najlepiej - ruch! Nic tak nie relaksuje jak porządny trening, po którym padamy na przysłowiowy pysk!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Niedoskonala-ja , Blogger