czwartek, 10 października 2019

[WYWIAD] Grożono mi śmiercią!

Od managerki aktora wiedziałam, że coś ważnego wydarzy się w życiu Artura, ale nie widziałam co to będzie. Dopiero kiedy jechałam do Torunia, zadzwoniła do mnie Przyjaciółka i powiedziała, że Artur nie żyje... 


Z rozmów z innymi aktorami wiem, że niektórym ludziom ciężko oddzielić to, co widzą na ekranie telewizora od tego, co jest w rzeczywistym życiu. Tomasz Ciachorowski, który rewelacyjnie odgrywał rolę Artura, boleśnie się o tym przekonał.

Niedawno ktoś Panu groził. Może Pan zdradzić, czym było to spowodowane?     

Niektórym ludziom zaciera się granica między fikcją filmową a rzeczywistością. Przyznam, że wciąż mnie to zaskakuje.

Podjął Pan jakieś kroki prawne, żeby odzyskać poczucie bezpieczeństwa?

Dopóki negatywne komentarze pod moim adresem sprowadzały się wyłącznie do hejtu i inwektyw, puszczałem je mimo uszu. Ale gdy ktoś zaczął grozić mi śmiercią, uznałem, że trzeba zareagować.

Zwrócił się Pan o pomoc do Policji?

Zgłosiłem sprawę do odpowiednich organów i upubliczniłem pogróżki, ukrywając jednak dane hejtera. Mam nadzieję, że będzie to sygnał, że takie zachowania nie ujdzie mu bezkarnie.

Pomogło? Agresja się skończyła? 

Po interwencji Policji i prokuratora nikt mi już nie grozi. Wierzę, że był to incydent, który więcej się nie powtórzy.

___ 
Źródło: Twoje Imperium
Fot.: Archiwum prywatne Tomasza Ciachorowskiego

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Niedoskonala-ja.pl , Blogger