wtorek, 15 września 2020

Szczęście z horoskopu?

Śmiałam się kiedy przed jednym z egzaminów na prawo jazdy przeczytałam swój horoskop - było w nim napisane, że nie zabraknie powodu do świętowania 😊 Od razu ogłosiłam moim najbliższym, że w czwartek chyba zdam egzamin 😎 Usmiechałam się wtedy i uśmiecham się teraz - kiedy to piszę, bo oczywiście, że można wierzyć temu, co wyczytamy w horoskopach, ale ale... przecież życie to nie magia 😊 Trzeba twardo stąpać po ziemi...      

pixabay.com/pl/ 

Niech każdy sobie wierzy w co tam chce - wyczytane piękne słowa z horoskopów czy w słowa uslyszane od wróżki. A propo - w tamtym roku z pewnym aktorem przyjechaliśmy do centrum. Kiedy tylko wysiedliśmy z auta, podeszła do nas wróżka i powiedziała, że będziemy szczęśliwi, bo jesteśmy wręcz dla siebie stworzeni... 😊

Bez znaczenia co przeczytamy - warto pamiętać o tym być zwyczajnie w świecie - przede wszystkim być dobrym człowiekiem. Wierzę w dobrą energię i wiem, że dobro powraca... Nie zawsze jest tak, że w życiu układa się wszystko pięknie. Każdy przecież ma swój plan na życie i gdzieś tam się załamujemy, kiedy nie idzie zgodnie z naszym planem... pozytywne myślenie - warto o tym pamiętać! Może nawet i skuteczniejsze niż słowa, które przeczytamy... bo z tym szczęściem to przecież wiemy - nie da nam go nic i nikt, jeśli najpierw nie odnajdziemy go w sobie!       

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2016 Niedoskonala-ja.pl , Blogger