środa, 20 marca 2019

Spersonalizowane ciuszki dla dzieci

Spersonalizowane ciuszki dla dzieci
Chyba każda z nas lubi dostać wyjątkowy, piękny prezent. Oczywiście kwiaty, czekoladki są zawsze mile widziane, ale lubimy kiedy ktoś zechce docenić naszą pracę czy wyrazić wdzięczność w niebanalny sposób. I tutaj doskonałym pomysłem są spersonalizowane koszulki, bluzy...  




Podobnie w przypadku, kiedy szukamy prezentu dla dzieci. Każda okazja jest dobra, aby obdarować małym upominkiem 🎁 tylko, że byłoby pięknie, gdyby nasz prezent był inny niż wszystkie. Są uroczystości i wyjątkowe chwile, które chcemy zapamiętać na zawsze. Od kilku lat ogromnym zainteresowaniem cieszą się spersonalizowane prezenty, a wśród nich - odzież dla dzieci. Spośród wielu firm, które zajmują się spersonalizowanymi ubraniami - wybrałam producenta odzieży dziecięcej Dejna. I bardzo jestem zadowolona z wyboru! Koszulki, które wybrałam są starannie wykonane i bardzo dobrej jakości - co jest dla mnie najważniejsze.

Personalizowane koszuli na roczek i kolejne urodziny będą oryginalnym prezentem, który nawet po latach wywoła piękne wspomnienia 🎁 Wybrałam również body dla malutkiej księżniczki. Body jest przeurocze, delikatne, miękkie w dotyku i pięknie wykonane. To świetny prezent np. z okazji chrztu św. Ogromnym plusem jest to, że sami projektujemy tę odzież - wybieramy kolor koszulki, nadruk, przez co nasz prezent nabiera szczególnego znaczenia. Dzięki spersonalizowanym prezentom bez wątpienia nadamy wyjątkowy charakter uroczystości, w której najważniejszym jest mały człowiek 👶 Oczywiście do spersonalizowanej odzieży możemy dobrać ozdobne metryczki, które np. będziemy mogli powiesić na ścianę.  

Polecam każdemu, kto szuka dobrze wykonanych produktów - nie tylko ciuszków dla dzieci, ale też kocyków, zestawów koszulek, bluz jak również odzież sportową i ochroną. Wybierz spersonalizowaną odzież z Dejna! Gwarantowane 100% zadowolenia z obsługi klienta. I 110% procent zadowolenia z otrzymanych produktów 😊 Bezwzględnym znakiem rozpoznawczym firmy jest wysoka jakość produktów. 

Zainspiruj się, kliknij tutaj 🎁 

wtorek, 19 marca 2019

[WYWIAD] Elektrodepilacja

[WYWIAD] Elektrodepilacja
Laser IPL i zabiegi, które wykonujemy w Salonach Urody z pewnością są dobrze nam znane. Dziś zajmiemy się tematem elektrodepilacji, o której opowie Krzysztof Orzełek z Salonu Atelier 😊



Czym jest elektroepilacja i dla kogo jest ten zabieg?

Elektroepilacja jest najbardziej sprawdzoną i skuteczną metodą trwałego usuwania owłosienia, szczególnie w okolicy twarzy - wąsik, broda, brwi oraz jako wykończenie depilacji laserowej, a nawet w niektórych przypadkach jej zastąpienie. Elektroepilacją można usunąć włosy ciemne, jasne, rude, zdeformowane, grube i cienkie. Często zgłaszają się do nas kobiety z problemami hormonalnymi, których efektem jest pojawienie się niechcianego zarostu na twarzy (np. zespół policystycznych jajników, czy zaburzenie równowagi hormonalnej) i depilacja laserowa w takich przypadkach jest mało skuteczna. Zabieg ten jest przeznaczony nie tylko dla kobiet. Korzystają również mężczyźni, którzy chcą wystylizować zarost lub chociażby rozdzielić brwi. Zdarzają się mężczyźni, którzy „korygują” płeć, po prostu nie czują się mężczyznami w swoim ciele i chcą się pozbyć między innymi brody.


Jakie są wskazania i przeciwwskazania do wykonania zabiegu?

Elektroepilacja wskazana jest w przypadku osób które chcą permanentnie, na zawsze usunąć owłosienie. Jak przy każdym zabiegu kosmetycznym czy dermatologicznym występują oczywiście przeciwwskazania, które możemy podzielić na bezwzględne i względne. Bezwzględne to takie kiedy pod żadnym warunkiem zabiegu nie możemy wykonać, należą do nich: ciąża, czynny nowotwór, rozrusznik serca, przerwana ciągłość naskórka i stan zapalny w miejscu zabiegu, choroby zakaźne czy zaburzenia immunologiczne. Do względnych zaliczamy między innymi: nadciśnienie, niektóre lekarstwa, metalowe implanty, tatuaże, blizny, choroby skóry czy wcześniej przebyte zabiegi kosmetyczne.

Jak wygląda zabieg i czy jest się czego bać? 

Jak ktoś już trafi na opis elektroepilacji w internecie i doczyta, że włos jest usuwany za pomocą igły, przez którą przepływa prąd, to nie dziwię się, że ludzie boją się tych zabiegów i decydują się na szerzej znany laser. Faktycznie do wykonania zabiegu potrzebuję igły w obsadce, a dokładnie cienkiego, metalowego pręcika tępo zakończonego, w przeciwieństwie do igieł które są ostre, grube i kojarzą nam się z bolesnymi zastrzykami. Zabieg jest bardzo precyzyjny, ponieważ w każdy mieszek włosowy pod kontrolą lupy wprowadzamy igiełkę i przepuszczamy prąd o bardzo niskim natężeniu i bardzo krótkim czasie trwania. Wytworzone przez prąd ciepło, fizycznie niszczy komórki i mieszek włosowy. Następnie wyciągamy „martwego” włosa za pomocą pensety. Ból jest odczuciem subiektywnym, każdy inaczej go odczuwa. Nie zgodzę się z twierdzeniem, że zabieg jest bezbolesny, każdy coś czuje, niektórzy porównują to z ukąszeniem komara, niektórzy z regulacją brwi pensetą czy wykonywaniem tatuażu.


Jak należy przygotować się do zabiegu? 

Do zabiegu elektroepilacji w przeciwieństwie do lasera, włosków nie możemy golić. Włos musi wystawiać ponad powierzchnię skóry ok 1-2 mm, tak aby był widoczny kąt wzrostu włosa, po którym wprowadzamy igłę. Na kilka dni przed zabiegiem zrezygnujmy z mocnych peelingów, zabiegów kwasami medycznymi czy mikrodermabrazji. Nie możemy też przyjść z świeżo, mocno opaloną skórą.

Jak wygląda pielęgnacja po zabiegu?

Bezpośrednio po zabiegu skóra może być zaczerwieniona i podrażniona, dlatego w miejscu podrażnień unikajmy stosowania środków na bazie alkoholu, aktywnych kosmetyków z kwasami, retinolem, witaminą C i perfum. W zamian stosujmy kosmetyki łagodzące na bazie aloesu, alantoiny, pantenolu oraz środki przeciwbakteryjne (np. Octenisept czy woda utleniona). Starajmy się nie dotykać, nie drapać skóry poddanej zabiegi. Jeśli powstaną jakieś strupki, zostawmy je aby same odpadły.

Czy jeden zabieg wystarczy aby pozbyć się niechcianego owłosienia?

Niestety sprawa nie jest tak prosta. Aby pozbyć się całkowicie niechcianego owłosienia zabieg musimy powtórzyć od kilku do kilkunastu razy w odstępach 3-4 tygodni. Ilość zabiegów uzależniona jest indywidualnie. Zależy od typu włosa i okolicy, która poddawana jest epilacji. Każdy włos posiada trzy fazy wzrostu i efektywnie możemy działać tylko na włosy w fazie anagenu, czyli w aktywnej fazie wzrostu. Najczęściej spotykany problem to kobieca broda, na której pracujemy około roku czasu, wykonując w tym czasie około 12 zabiegów w regularnych odstępach. Jednak skuteczność tej metody warta jest poświęcenia takiego czasu.

Jakie są ceny zabiegu?  

Cena pojedynczego zabiegu uzależniona jest od czasu jego trwania. Waha się od 80zł do 200zł.  Jednego dnia pracujemy w przedziale od 10min do 60min. Pierwsze zabiegi oczywiście zajmują więcej czasu, ponieważ jest więcej włosów, na których pracujemy. W tym przypadku „im dalej w las, tym mniej drzew” - czyli mniej włosów, co przekłada się na krótszy czas i cenę zabiegu. Powtarzając przykład kobiecej brody, sumując wszystkie zabiegi nie przekraczamy 1500-2000zł. Czy dużo, czy mało to kwestia indywidualna. Osobiście uważam, że pozbycie się dręczącego od lat problemu w cenie nowego smartfona, jest warte zachodu...

poniedziałek, 18 marca 2019

Nieprzypadkowy kolor bielizny

Nieprzypadkowy kolor bielizny
Odpowiednia bielizna to przede wszystkim ta we właściwym rozmiarze, ale też to, jaką bieliznę wybieramy nie jest przypadkowe. Mamy swoje ulubione kolory, wzory, zdobienia... To wszystko zdradza jakie jesteśmy – zdradza nasz charakter, osobowość. Zgodzicie się? 



👙 Biel – symbol czystości i niewinności. Delikatność. Panie, które zakładają białą bieliznę bywają nieśmiałe, ale zwykle są to tylko pozory. To niepoprawne romantyczki o ufnej naturze.

👙 Cielisty i nude – naturalność. Cielistą bieliznę zakładają najczęściej kobiety, które są naturalne i nie mają nic do ukrycia. Kobiety, które są pozbawione sztuczności, dobrze zorganizowane, gotowe do stawienia czoła wyzwaniom. Panie w cielistej bieliźnie mają też swoje zasady, których się trzymają i przestrzegają. 

👙 Pastele to romantyczność. Otwarte i dobre kobiety stawiają na pastele. Najczęściej po taką bieliznę sięgają te panie, które wzbudzają zaufanie i wierzą w siłę szczerości – to właśnie one chętnie wybierają ciepłe kolory, które dominują w ich garderobie. 

👙 Fiolet – romantyczność i kobiecość, z nutką zmysłowości. Kobiety pełne namiętności chętnie wybierają fioletową bieliznę. To również ulubiony kolor tych pań, które mają własny gust. 

👙 Róż – kobiecość i zmysłowość. Róż to słodki kolor, dlatego jest jednym z najczęściej wybieranych kolorów bielizny. Przeznaczony przede wszystkim dla romantycznej kobiety o wielkiej potrzebie miłości. Również halki w kolorze różu, z delikatnym motywem kwiatów są wyjątkowo kobiece. 

👙 Niebieski symbolizuje równowagę. Najczęściej bieliznę w tym kolorze wybierają panie, które czują się stabilnie i wszystko mają pod kontrolą. 

👙 Zieleń – kobiety, u których przeważa zielony kolor bielizny są z reguły  spokojne i stonowane. Wielbicielki spokoju potrzebują zachęty do łóżkowych igraszek. 

👙 Czerwień – namiętność i elegancja. Kobiety, które noszą czerwoną bieliznę nie są nieśmiałe, ale zwykle wiedzą czego chcą. Są przebojowe, pewne siebie i nowoczesne. Idealny kolor dla kobiet o bardzo ognistym usposobieniu. Bielizna w tym kolorze to dobry pomysł na specjalne okazje.

👙 Czerń – subtelny urok i zmysłowość. Po bieliznę w klasycznej czerni najczęściej sięgają silne indywidualistki, eleganckie kobiety. Kobiety, które zakładają czarną bieliznę zwykle są tajemnicze, niedostępne i wymagające.

Każda z nas jest wyjątkowa i piękna. Jeśli dodatkowo nosimy ładną bieliznę – stajemy się jeszcze bardziej pewne siebie i atrakcyjniejsze dla otoczenia, mimo, że bielizna jest widoczna tylko dla nas. Dobrze dobrana bielizna podkreśli wszystkie zalety naszej sylwetki. Kochane, pamiętajmy, że aby podobać się komuś – najpierw musimy zaakceptować siebie i podobać się same sobie. 

Więcej inspiracji bieliźnianych tutaj 🌷

niedziela, 17 marca 2019

[WYWIAD] Złamane zaufanie

[WYWIAD] Złamane zaufanie
Ktoś powiedział, że zaufanie wchodzi po schodach a zjeżdża windą...   
Wywiad z Ewą Guzowską - psycholog, psychoterapeuta, coach o zaufaniu, o jego łamaniu i braku...


Pani Ewo, w każdym związku mogą zdarzyć się sytuacje, w których partner nas okłamuje, oszukuje, zawodzi… Można zapobiegać takim zachowaniom? Nie możemy przecież nikogo ograniczać, jesteśmy wolni…

To prawda. Niemal w każdym związku zdarzają się kryzysy, zwłaszcza jeśli mamy na myśli związek z wieloletnim stażem.  Należałoby  zadać sobie pytanie czy to jest normalne, jeśli partner nas okłamuje i dlaczego to robi? I czy związaliśmy się z partnerem, dla którego kłamstwo to jego druga natura? Jeśli tak - nie ma czemu się dziwić. Było wiadome od początku, że w naszym przypadku też nie będzie inaczej  – więc jak i co chcemy egzekwować? Natomiast, jeśli wcześniej partner był szczery i nagle zaczyna kłamać, to powody mogą być różne np. nie lubi się tłumaczyć ze wszystkiego i o wszystkim opowiadać, czuje się kontrolowany, a może to być bardzo ważne, np. oświadcza, że musi zostać dłużej w pracy, choć jest to nieprawda. A może zdradza od dłuższego czasu i ciągle wymyśla jakieś historie? To już zupełnie inny temat... Jeśli ktoś notorycznie oszukuje - czy można to tolerować? Chodzi tu o wartości dla nas ważne, które winny być przestrzegane w związku – to nie jest ograniczanie czyjeś wolności. Wiele czynników tu wchodzi w grę – niektórzy nie chcą „zobaczyć”, że są oszukiwani – gdyby zobaczyli – coś należałoby  z tym coś „zrobić”. Bywa, że boimy się gwałtowanych zmian, które pociągają wiele konsekwencji i tkwimy w tym, co znane.

Przebaczenie, kolejna szansa… To często może prowadzić do rozstania?  

Kolejna szansa, być może…  Jak zawsze najistotniejsze jest to czy osoby chcą być ze sobą dalej, czy być może – nie jest już im dobrze w związku, więc prędzej czy później pojawi się kolejna pokusa, która będzie przyczyną kłamstwa. Historia powtórzy się znowu i znowu…

Od czego zaczyna się brak zaufania?   

Brak zaufania zaczyna się od momentu kiedy zostało zburzone, czyli ktoś zdradził nas myślą, słowem, uczynkiem. Nic nie jest już takie samo i nigdy nie będzie – jeśli ktoś zadał nam ból. Każde rozczarowanie, zdrada, ból – zmienia nasza strukturę.

Zawiedzione zaufanie. Długi proces aby je odzyskać. Długi, ale przynoszacy zamierzony efekt? 

Najbardziej istotną sprawą wydaje się to z jaką osobą mamy do czynienia np. jeśli prawda dla kogoś nie będzie wartością nadrzędną – można się spodziewać, że sytuacja się powtórzy – to tylko kwestia czasu. Zasadne wydaje się, że nie to jest najważniejsze, czego my oczekujemy od tej osoby – tylko jaka ta osoba jest sama w sobie – jeśli jest z gruntu prawdziwa, uczciwa, a coś wymknęło się spod kontroli – to wówczas jest szansa na powodzenie…

Osoba, która została zraniona, oszukana – przeżywa ból. Co z emocjami? Mówić o nich?

Jeśli osoba przeżywa ból, to tak naprawdę tylko ona wie jaka skala jest tego bólu – i od zasobów do jakich ma dostęp w sobie – zależy,  jak sobie z tym poradzi. Czy mówić o nim czy nie – to zależy z jaką osobą mamy do czynienia. Jedni z nas mówią, a inni nie… Praca, by sobie z tym poradzić i tak jest zdecydowanie pracą leżącą po naszej stronie.

Dlaczego zdradzamy zaufanie kogoś, kto jest nam bliski, kogo kochamy?

Wiele spraw dzieje się na poziomie nieświadomym i emocje wymykają się spod kontroli, dlatego im większa świadomość siebie - tym lepsza podstawa. Przykrą prawdą jest, że najwięcej bólu doświadczamy jednak od osób kochanych, najbliższych. To co najbliżej, boli najbardziej…

Czy jest sens rozmawiać szczerze z osobą, która nas oszukała?

Rozmowa jest ważna jeśli jest wzajemne zrozumienie. Jeśli tego nie ma, często sama rozmowa nie wystarcza bez poznania przyczyn – co spowodowało, że doszło do oszustwa lub kłamstwa. Życie zwykle nie jest takie, jak nam się wydaje…

Nie z każdym da się porozmawiać, chociaż rozmowa powinna być kwestią czasu…

Zwłaszcza w sytuacji, kiedy nasze zaufanie zdradził ktoś, kogo kochamy… I tu jakby wracamy do początku. Wszystko ma sens i jest ważne, tym bardziej im osoby są bardziej świadome siebie. Wydaje się, że to takie proste, ale to tylko pozory. Kiedy nie poświęcamy czasu na swój wgląd w samego siebie - sprawy nie są oczywiste – tak jak się wydaje.

Od czego rozpocząć proces naprawy straconego zaufania?

Być może zabrzmi to dziwnie, ale od siebie… Zazwyczaj wcześniej jest wiele rzeczy, które powinny zwrócić naszą uwagę, a mimo to nie zwróciły. Dlaczego? Być może byliśmy uśpieni na pewne sygnały, być może ufaliśmy bardziej komuś niż sobie… Za każdym kolejnym naszym rozczarowaniem coraz bardziej poznajemy siebie przede wszystkim… Cóż, najwięksi oszuści i kłamcy to nasi najlepsi nauczyciele…

Przeczytaj również: 
🌷 Jak budować relacje?
🌷 Jak mówić o emocjach?
🌷 Przyjaźń. Podstawa związku?     

sobota, 16 marca 2019

[WYWIAD] Relacje. Jak je budować?

[WYWIAD] Relacje. Jak je budować?
Temat zdaje się tak oczywisty, że wszystko jest jasne. Czy aby na pewno? Na temat budowania relacji, ale nie tylko - mówi Ewa Guzowska - psycholog, psychoterapeuta, coach 


Pani Ewo, jakie są podstawowe zasady budowania dobrych relacji z ludźmi?

W moim odczuciu to przede wszystkim prawdziwość nas samych, z tym wszystkim, jacy jesteśmy, bez masek, hipokryzji... Szacunek do siebie i do innych. Uczciwość i otwartość, a także zaufanie do siebie  i drugiego człowieka.

Jakie relacje zaliczamy do dobrych i dojrzałych? 

To relacje, które mają dla nas kluczowe znaczenie, które zmieniają nasze życie. Uważam, że kiedy doświadczamy ich calym sobą, one zmieniają nas. I to jest esencja dobrych relacji.

Co najczęściej utrudnia komunikację? 

Brak  istotnych spraw, o których trudno mówić. Bardzo rzadko rozmawiamy o emocjach, tak jakby ich nie było, a przecież to one nadają smak naszemu życiu. Nikt nie uczy nas o nich rozmawiać. Bez nich trudno cokolwiek budować.

Niezwykle ważna jest treść jaką przekazujemy za pomocą mowy ciała, jednak możemy nad nią też zapanować – w pewnym stopniu. Mimo wszystko po jakimś czasie da się zauważyć niespojność...

Tak,  nasza komunikacja wiele mówi o nas samych, a to co jest najważniejsze to spójność. Kiedy jesteśmy spójni sami ze sobą, znacznie łatwiej się komunikować, często jednak nie jest to takie oczywiste i naturalne, jakby się wydawało. Bywa, że nosimy wiele masek, a potem nie wiemy, która jest prawdziwa…

Jak radzić sobie z przeszkodami, które komunikację utrudniają?

Wszystko zależy na jakim poziomie, mówimy o przeszkodach, bo one są  szalenie ważne – jeśli będziemy mieć na myśli poziom przekonań. Różny poziom przekonań – z pewnością przyda się nam tolerancja dla innego punktu widzenia. A jeśli ta różnica będzie na wyższym poziomie np. misji, czasami komunikacja może być niemożliwa, bądź bardzo trudna…

W jaki sposób zaprzeczać aby nie było to nieprzyjemne?

Przede wszystkim należy bronić swojego zdania, jednak zawsze z szacunkiem do zdania rozmówcy.

Podstawą budowania każdej relacji jest znajomość siebie i szacunek do drugiego człowieka, ale nie zawsze potrafimy wszystkich traktować tak samo...  

Tak to prawda, szacunek  jest wartością nadrzędną. Nie traktujemy wszystkich tak samo, bo to prostu niemożliwe, tak jak niemożliwe jest stworzenie przyjaźni z „każdym” –  to się nie uda, mam tu na myśli prawdziwą przyjaźń, związek. Jesteśmy  tak bardzo zróżnicowani, a przy tym wszystkim, chcemy zwykle podobnych rzeczy: szczęścia, miłości, odnalezienie sensu życia… Tego wszystkiego Wszystkim życzę…

Przeczytaj również: 

czwartek, 14 marca 2019

Pomagamy jak umiemy. Trzecia edycja!

Pomagamy jak umiemy. Trzecia edycja!
Klienci Rossmanna sami zdecydują komu pomogą 😊 Trzecia edycja programu „Pomagamy jak umiemy” już wystartowała. Od 2 stycznia Klubowicze zbierają przy zakupach nowe punkty. Pod koniec roku przełożą się one na wartą 5 mln zł pomoc dla 250 instytucji. W tym roku klienci sami zdecydują, której organizacji ze swojego regionu pomogą.



Pracownicy Rossmann ponownie wskazali lokalne organizacje, które ich zdaniem warto wesprzeć: domy dziecka, samotnej matki, hospicja czy schroniska. Jak im teraz pomóc? Wystarczy, że przy każdych zakupach klient pokaże przy kasie aplikację Rossmann PL. – zostaną naliczone punkty i odłożona „cegiełka” dla wspieranej organizacji.

Już 15 marca na stronie rossmann.pl/pomagamy zostanie udostępniona lista wszystkich organizacji, które biorą udział w tegorocznej, trzeciej już edycji akcji „Pomagamy jak umiemy”. Do 28 marca posiadacze aplikacji Rossmann PL będą mogli wybrać jedną z instytucji ze swojego regionu (województwa), na którą będą przekazywane ich punkty.

Jeśli ktoś przystąpi do Klubu Rossmann po 15 marca – nic straconego: będzie miał dwa tygodnie na to, by wybrać „swoją” organizację. Jeśli klubowicz nie zdecyduje się na żadną konkretną instytucję, jego punkty przekażemy jednej z organizacji z regionu, w którym najczęściej robi on zakupy.

Dzięki pracownikom Rossmann - bardzo zaangażowanym w tę akcję oraz klientom, którzy chętnie pomagają w ubiegłym roku zostało przekazane wsparcie – w postaci produktów dostępnych w Rossmannie o wartości 5 mln zł aż 222 organizacjom. W tym roku także celem jest 5 mln zł. Jest nadzieja, że wspólnie uda się nam obdarować 250 instytucji.

31 października zakończy się gromadzenie punktów. Wtedy zostanie też policzone na jaką kwotę poszczególne organizacje otrzymają wsparcie. Im więcej osób wybierze daną instytucję - tym większą darowiznę ona otrzyma. Do końca roku wszystkie organizacje dostaną wybrane przez siebie produkty.

środa, 13 marca 2019

Torebki wieczorowe. Jak wybrać odpowiednią?

Torebki wieczorowe. Jak wybrać odpowiednią?
Torebka wieczorowa, która podoba mi się szczególnie to ta z kwiatami 3D z zapięciem i kryształkami to torebka wymarzona na wieczorne wyjście. Jaka powinna być torebka wieczorowa? W ogromnym skrócie: niewielka, szykowna i piękna - taka jest idealna torebka wieczorowa, która zmieści zarówno portfel jak i szminkę. Jakie jeszcze funkcje powinna spełniać? 


Zależy w jakim wydarzeniu będziemy uczestniczyły, ale podczas oficjalnych okazji obowiązują podstawowe zasady: podobny styl torebki do kreacji. Oczywiście, że wśród wielu różnorodnych fasonów, kolorów, zdobień i materiałów, z których wykonywane są wieczorowe torebki nie jest łatwo wybrać - mała, klasyczna torebka zdobiona kryształkami sprawdzi się doskonale podczas balu i eleganckich przyjęć. Jeśli jednak spotkanie, w którym bierzemy udział jest mniej oficjalne - możemy pozwolić sobie na nieco większą torebkę. I warto też pamiętać o ogólnej zasadzie: ozdobna torebka - sukienka prosta, neutralna torebka - bogata sukienka. Całość stylizacji będzie spójną jeśli np.: zdecydujemy się  na torebkę biała, torebkę z szydelkowaną koronką, która będzie dobrana zarówno do koloru płaszcza jak i butów.

Matowa czy błyszcząca? 

Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba najpierw poznać charakter imprezy. Na spotkanie biznesowe wybieramy torebki matowe. Połysk zostawiamy na przykład na randki i bardziej eleganckie spotkania. Oczywiście torebki powinny pasować do stroju. Pięknym dopełnieniem całej stylizacji na formalne wyjście będą czarne szpilki i czarna torebka. Czarne szpilki można zamienić również na czerwone, które także będą pięknie wyglądać.

Torebka i figura

Jeśli mamy duży biust - unikamy noszenia torebki pod pachą. Lepszym rozwiązaniem będzie torebka na długim pasku, bądź kopertówka trzymana w ręce. Duże torebki nie są odpowiednie do wieczorowych kreacji. Im późniejsza pora - tym torebka powinna być mniejsza. 

Dobrze dobrana torebka, np.: luksusowa torebka wieczorowa z motywem roślinnym, która bardzo mi się podoba, wpływa na lepszy nastrój, podkreśla nasze najlepsze cechy i sprawia, że czujemy się wyjątkowo, dlatego wybór odpowiedniej torebki jest tak ważny. Pamiętajmy, że to dodatki "robią" całą stylizację 😊 

W moim zawodzie nigdy nie wiem czy nie będę potrzebowała ładnej wieczorowej torebki, bo z dnia na dzień może się okazać, że będę brać udział w ważnym spotkaniu. Czarna torebka pasuje do wszystkiego, więc warto ją mieć.

Zainspiruj się, kliknij i znajdź swoją piękną wieczorową torebkę już dziś! 😊

Przeczytaj również: 
🌷 W czym do ślubu cywilnego?
🌷 Serce czy rozum?
🌷 Dbaj o tych, których kochasz! 

wtorek, 12 marca 2019

[WYWIAD] Ból emocjonalny - da się go pokonać?

[WYWIAD] Ból emocjonalny - da się go pokonać?
Czym jest ból emocjonalny, po czym poznać, że cierpimy i jak się od niego uwolnić mówi Ewa Guzowska – psycholog, psychoterapeuta, coach 




Pani Ewo, czym jest ból emocjonalny?

Ból emocjonalny jest raną, której zwykle nie widać na zewnątrz. Zdarza się, że my sami możemy nie wiedzieć z czym taki ból jest związany. W życiu doświadczamy traumatycznych zdarzeń, które pozostawiają w nas pewien niezaprzeczalny ślad w psychice i ciele. Zdarza się również i tak, że niewinne wręcz na zewnątrz rzeczy mogą odcisnąć piętno na naszym zwyczajnym funkcjonowaniu.

Po czym poznać, że jesteśmy w pułapce bólu emocjonalnego?

Jeśli jesteśmy smutni, przygaszeni, coś nas trapi i nie mamy radości z życia, może to być powód, by zastanowić się i przyjrzeć temu bliżej. Życie nie jest pozbawione cierpienia. Trzeba nauczyć się stawiać mu czoło, a nie odcinać się od tego, co jest bolesne. Niektóre osoby interioryzują swój ból, chowając swoje rany gdzieś w głębi siebie, traktując trudne doświadczenia jako część procesu uczenia się, a inny czynią z bólu osobistą urazę, co powoduje, że jeszcze bardziej zamykają się w sobie, stając się z każdym dniem coraz bardziej negatywnymi osobami. Jednak ani jedno ani drugie podejście nie pomaga w uzdrowieniu tych ran i blizn… Te nieuzdrowienia mogą powodować różnego rodzaju stany psychosomatyczne, a z czasem stany przewlekłe, które utrudniają nam znacząco życie, a niekiedy wręcz mocno ograniczają… Najważniejsze, że jeśli zmierzymy się z tym bólem, uzdrowienie będzie postępować, a wraz nim wróci radość i szczęście w życiu.

Zwykle nie potrafimy mówić o emocjach, ale nawet jeśli nie zostaliśmy nauczeni tego w domu – możemy przecież nabyć tę umiejętność? Co nam w niej pomoże?

Uczy się nas, że okazywanie emocji nie jest dobre. Nie pozwalamy na płacz, na złość, tylko zachęca się, by jak najszybciej je stłumić… Z czasem nie umiemy ich rozpoznawać, a jeszcze trudniej nazwać te emocje. One, choć stłumione – dalej w nas przecież są. Aktualnie jest wiele technik relaksacji i uważności. Według mnie bardzo skuteczną techniką jest EFT –TAPPING – (Emotional Freedom Techniques), ponieważ można ją samodzielnie stosować i efekty zwykle widoczne są w trakcie jej wykonywania. Kolejną techniką godną polecenia jest EMDR (Eye Movement Desensitizatione and Reprocesing) – w przypadku tej techniki trzeba skorzystać z pomocy psychologa. Przynosi ona też widoczne efekty przy PTSD i została przebadana na weteranach wojennych.

Czy to m .in. brak umiejętności radzenia sobie z emocjami jest przyczyną bólu emocjonalnego?

Zdecydowanie tak, a przede wszystkim tłumienie trudnych emocji z czasem powoduje ból, który może być trudny do wytrzymania i nie jest obojętny dla naszego zdrowia. Tłumione emocje wpływają w sposób fizyczny na pracę całego organizmu, w związku z tym ich znaczenie jest ogromne. Emocje mogą ciągnąć nasze życie „ku górze”, co pozwala nam dobrze funkcjonować albo „ku dołowi”- co spycha nas w negatywną stronę życia.

W czym się przejawia się emocjonalna obojętność?

Najogólniej rzecz ujmując to nieumiejętność wyrażania emocji, a czasami wręcz brak odczuwania emocji. Nie reagujemy adekwatnie do sytuacji, często przestajemy na nie w ogóle reagować. Możemy rozumieć, że niektóre wydarzenia powinny wywoływać określone w nas emocje, a jednak tak nie jest. Np. reagujemy na czyjąś chorobę współczując, w ogóle nie czując współczucia. Jak pokazują badania, osoby sensytywne są w zdecydowanej mniejszości, w związku z tym, też brak jakiegokolwiek porozumienia z pozostałą grupą. Wrażliwość to piękna cecha, która pozwala dostrzegać piękno życia. Może spojrzeć na to w taki sposób?

Rozmowa z przyjacielem nie zastąpi rozmowy z psychologiem, ale ma duże znaczenie w uleczeniu nas z bólu emocjonalnego?

Bardzo ważne jest jeśli mamy kogoś kto nas wysłucha, ale ważne jest również czy potrafi zrozumieć, to co chcemy przekazać… Niestety często spotykamy się z brakiem tego zrozumienia, bo potrzebna jest do tego empatia, o którą dziś nie tak łatwo. Mam nadzieję, że będzie się to zmieniać, bo przecież dobra materialne raczej nie zapewnią nam wewnętrznego trwałego poczucia szczęścia…

Podstawą jest zaufanie…

Zaufanie to jedna z ważniejszych rzeczy. Bez niego nie można iść do przodu. Mam na myśli także zaufanie do siebie, że jeśli zacznę pracę psychoterapeutyczną, to ona otworzy przed nami nowe, być może nieznane możliwości i to uważam, że jest najpiękniejsze w procesie zdrowienia.

Jak się uwolnić od bólu emocjonalnego?

By uwolnić się od czegoś, najpierw musimy zmierzyć się z niewygodą tego… Uważność na siebie samego może pomóc nam w tym, że coś może jednak nie do końca jest takie jak chcielibyśmy. „Jeśli uczeń jest gotowy, mistrz się znajdzie….” – jak mówi znane przysłowie. Nigdy odwrotnie…

A czy sami też będziemy mogli się od tego bólu uwolnić?

By uwolnić się od tego bólu, ważne jest by znaleźć kierunek, namierzyć współrzędne skąd ten ból pochodzi… A najczęściej mamy to jednak wyparte do podświadomości, ale drogi do uwolnienia bywają różne. Jednak z doświadczenia mogę powiedzieć, że jest wiele dróg, które bardzo cenię. By uwolnić się od bólu emocjonalnego ważny jest głęboki wgląd w siebie… Czasami bywa tak, że porządki trzeba zacząć od piwnicy. Tak jak na wiosnę z porządkami – powywalać niepotrzebne, zbędne rzeczy, by oczyścić przestrzeń i otworzyć się na nowe…

Życzę Wszystkim wiosennych porządków… by cieszyć się w pełni nadchodzącą WIOSNĄ….


🌷🌻🌹🌻🌷

Przeczytaj również: 
🌷 Prawdziwa relacja czy złudzenie?
🌷 Zachowania, które nas od siebie oddalają... 

poniedziałek, 11 marca 2019

Komunikacja miłością

Komunikacja miłością
Doskonale wiemy, że to rozmowa jest podstawą budowania dobrych i wartościowych relacji. Niedzielny, domowy, pyszny obiad to jeden ze sposobów pielęgnowania relacji z najbliższymi. Innym jest spędzanie czasu wolnego z tymi, których kochamy. Co poza tym? Jak pielęgnować więzi rodzinne?




Dobrym sposobem w pielęgnowaniu więzi jest stworzenie księgi wspomnień. Warto zapisywać w niej wszystko to, co wspólnie przeżywamy – łącznie z emocjami, które w tamtym czasie nam towarzyszyły. Nie wstydźmy się napisać, że byliśmy czymś zaskoczeni, wzruszeni, radośni. Zapisujemy wspomnienia ze wspólnych wypraw, dołączamy kartki, bilety…

Innym sposobem jest oczywiście wspólne świętowanie: nowej pracy, imienin, urodzin, i każdego „małego” święta. Nie trzeba od razu z każdej okazji robić hucznego przyjęcia, ale np. Wspólny rodzinny obiad w restauracji czy kawa – z pewnością będą dobrym rozwiązaniem.

Umacnianie więzi to też wspólne pokonywanie kryzysów. Nie bójmy się mówić o emocjach i uczuciach, które w nas są, ale też poszukajmy czasu na rozwiązania konkretnych kryzysów. Szczęśliwa rodzina to również bezpieczna rodzina, w której członkowie się wspierają.

Pielęgnowanie więzi rodzinnych to także wspólne sprzątanie – po posiłkach, imprezie, ale i wspólnie robione zakupy. Wspólna praca wzmacnia relacje, jednoczy.
Każdy z nas pragnie zatrzymania się na chwilę, pragnie domowego ciepła. Gdzie indziej jak przy wspólnych posiłkach je odnajdziemy? Rodzinne śniadania, czy obiady to świetna okazja do rozmowy – nie tylko wymiany informacji nt studiów, pracy.

Sposobów na pielęgnowanie więzi rodzinnych jest dużo więcej, macie swoje ulubione?

Przeczytaj również: 
🌷 Relacje. Jak je budować?
🌷 Jak mówić o emocjach?
🌷 Czułość. Czemu tak jej potrzebujemy? 

niedziela, 10 marca 2019

Szalone druhny. Najpiękniejsze kreacje

Szalone druhny. Najpiękniejsze kreacje
💏 Która z nas nie widziała świetnej komedii "Podstępne druhny"? I która z nas nie marzyła o ślubie, podczas którego będzie miała swoje własne szalone druhny - przyjaciółki, z którymi zna się od lat... 


Podczas ślubu każda z nas chce wyglądać olśniewająco - bez znaczenia czy jesteśmy gośćmi, czy pełnimy rolę świadkowej bądź druhny. W przypadku, kiedy Panna Młoda poprosiła nas abyśmy zostały jej druhną - przed nami szalony wspólny czas poszukiwania odpowiedniej sukienki. Złota zasada brzmi: żadna kreacja nie może przyćmić kreacji Panny Młodej.

Wybór sukni jest ogromny, a każda z druhen ma przecież inną figurę, inny typ urody, przez co dobranie właściwych kreacji nie jest tak łatwe - bo to, co będzie pasowało brunetce, niekoniecznie będzie odpowiednie dla blondynki. Nie wybieramy jednak sukni obcisłych i z dużym dekoltem. I oczywiście nie w kolorze czarnym i białym 😊 Najbardziej popularne dla druhen są delikatne, pastelowe kolory, jasno-różowy, pudrowy albo chłodny róż, ale także odcień szapmpańskiego złota bądź ecru. Na bardziej intensywne kolory np. bordowy czy czerwień - mogą pozwolić sobie brunetki. Czerwień w połączeniu z beżowymi sandałkami - stworzy piękną stylizację 😊 Delikatne, koronkowe sukienki, które przede wszystkim kojarzą się z latem - również będą dobrym rozwiązaniem jako wybór sukni dla druhen.

W przypadku kiedy druhen jest co najmniej trzy - i każda z pań ma inną figurę - świetnym rozwiązaniem będzie jeden element wspólny, czyli np.: sukienki w tym samym kolorze czy fasonie, o tej samej długości albo ozdobny kwiat przypięty np. w talii. Nie zapominamy o dodatkach, torebce, która będzie uzupełnieniem całości stylizacji.

Jeśli chodzi o długość sukni - zależy od  upodobań. Powinna być przede wszystkim elegancka i wyjatkowa. Suknie mogą mieć długość do samej ziemi, ale mogą być też koktajlowe. Długość 7/8 będzie odpowiednia również do kościoła. Warto mieć także żakiet bądź narzutkę na czas uroczystości w kościele.

Sukienka odcinana pod biustem optycznie wyszczupli sylwetkę. Dobrze dobrana sukienka podkreśli wszystkie atuty kobiecej sylwetki, jest wręcz przepisem na sukces.

Znajdź swoją wymarzoną suknię z Lejdi.pl 💕

Przeczytaj również: 
🌷 W czym do ślubu cywilnego?
🌷 Idealna torebka wieczorowa? 
🌷 Relacje. Jak je budować?    

sobota, 9 marca 2019

[WYWIAD] Dlaczego warto o siebie dbać?

[WYWIAD] Dlaczego warto o siebie dbać?
Rozmowa z Ewą Guzowską – psycholog, psychoterapeuta, coach



Pani Ewo, czym powinno się wyrażać dbanie o siebie? 

Uważam, że zależy to od indywidualnych potrzeb każdej osoby, co dla niej jest ważne.  Ktoś może biegać, ponieważ uważa, że to jest jego czas. Ktoś inny, może spotykać się ze znajomymi. Ktoś inny może czytać lub oglądać filmy itd. Ważne jest dla mnie CIAŁO, jeśli tylko mam czas chodzę na jogę. Obecnie odkryłam ciekawe podejście w jodze, w temperaturze 41 stop Celsjusza „BIKRAM” – ponieważ uwielbiam saunę, dla mnie jest to idealne – jak to się mówi mam 2w1. Od zawsze fascynowała mnie filozofia wschodu i ciągle jestem jej wierna.  Dla mnie to jest dbanie, przede wszystkim o UMYSŁ , jego stabilność i to, by ciągle być pod jego wrażeniem…  Zawsze mnie fascynował, kiedy na studiach zaczęłam z nim pracować – to doświadczenie było dla mnie niesamowite. Dziś znam już mnóstwo różnych technik pracy, ciągle też chętnie poznaję nowe np. kinezjologia i inne. Poza tym nie wyobrażam sobie życia bez muzyki (koncerty), teatru i dobrego filmu –  czyli coś dla  DUSZY.  Wg mnie dbanie w tych trzech aspektach jest bezcenne.

Na co należy zwrócić uwagę w aspekcie fizycznym w trosce o siebie? 

W moim podejściu uważam, że najważniejsze by traktować ciało z miłością, szczególnie, że obserwując osoby, które ćwiczą na siłowniach, czy podnosząc ciężary albo też biegając, traktują go instrumentalnie. Robiąc tak wiele, często nie mają z nim kontaktu. Ciało może pozostawać zamrożone przez lata, mimo wielu godzin spędzonych w klubach sportowych. Brak kontaktu powoduje, że traktujemy go w sposób dość spłycony. Ciało jest przecież tym, o co powinniśmy szczególnie dbać – w zdrowym ciele zdrowy duch… jak mówi przysłowie.  Prawda jest taka, że człowiek jest istotą złożoną i wszystko jest bardzo ważne, gra swoją istotną rolę i warto to dostrzec.

Równie ważny jest aspekt psychiczny, emocjonalny i duchowy. A tu wydaje się ważny przede wszystkim kontakt sam ze sobą?  

Połączenie tych aspektów uważam jest ważne, by być naprawdę szczęśliwym. Korzystanie i eksploatowanie tylko jednego obszaru – nie pozwoli nam być szczęśliwym... Kiedy  mój umysł jest spokojny, mogę doświadczać więcej, szerzej, głębiej. Kiedy moje ciało jest zdrowe, mogę doświadczać, że przyjemność sprawia mi ruch, dotyk. A kiedy mój duch jest spokojny pozwala mi to po zakończonym dniu spokojnie zasnąć i spać zdrowym, regenerującym snem, by wraz ze wschodem słońca – budzić się rześkim i ciekawym następnego dnia…

Jak się uczyć tego kontaktu? 

Przede wszystkim na początku należy sprawdzić jaki kontakt mam ze swoim ciałem. Czy wiem, co ono lubi? Czy w ogóle podtrafię, go rozluźnić, czy ciągle jest ponapinane i spięte… Czy umiem, określić i znaleźć miejsca, gdzie napięcia jest więcej, czy są miejsca, gdzie go nie ma... By to zauważyć najpierw należy być uważnym bardziej na siebie i „zatrzymać się” na chwile. Pracując z pacjentami nie wyobrażam sobie, by nie zwrócić na to uwagi, gdyż ciało jest integralną naszą częścią, natomiast zwykle kiedy nie boli, nie patrzymy na niego w sposób pełen miłości….

Doświadczenia wewnętrzne z pewnością są dla nas cenną lekcją, z której powinniśmy się uczyć. Jakie znaczenia mają te doświadczenia wewnętrzne?  

Doświadczenie dla mnie jest jedną z najważniejszych rzeczy, bowiem, jeśli  czegoś nie doświadczę, to skąd mogę wiedzieć, coś na dany temat... I czy umiem to nazwać, kiedy nigdy nie doświadczyłem? Doświadczając siebie nie możemy się nudzić, gdyż ciągle coś nowego się dzieje. Ciekawość z jaką podchodzę do doświadczeń, powoduje, że poznaję ciągle nowe tematy, rzeczy, ludzi, kraje, smaki... Mając wiele doświadczeń jesteśmy bogaci, gdyż to wszystko jest w nas w każdej chwili… Jeśli zdobyłam kiedyś mistrzostwa w rajdach rowerowych to ciągle to doświadczenie we mnie jest żywe, mogę go wykorzystywać w wielu innych tematach.

Sposobów na docenienie siebie jest wiele, ale które są niejako fundamentem, na którym powinniśmy budować?  

Uważam, że najważniejsze robić to nawet w bardzo drobnych sprawach, gdyż życie składa się też z małych rzeczy, czekając na wielkie tracimy tylko czas, który jest bezcenny.

Jak się uczyć dobrej mądrej o siebie? 

Uważam, że przede wszystkim trzeba mieć dystans do siebie, bez niego trudno mi wyobrazić sobie życie. Kiedy opanujemy takie podejście, wtedy łatwiej też przyswajać te mądrości, które ciągle nas zaskakują. Tej mądrości możemy nauczyć się sami, gdyż jeśli taka będzie droga, będzie ona niepowtarzalna i tylko NASZA.

Gdzie zaczyna się egoizm? Kiedy powinniśmy wyznaczać sobie granice w byciu dobrym dla siebie?   

Jeśli chodzi o egoizm, to  jest dziś dość powszechny. Uważam, ze zdrowy egoizm jest w porządku, ale kiedy nie widzimy dalej niż czubek własnego nosa, to wg mnie nie czyni świata lepszym, a przecież celem wszystkich powinien być coraz lepszy świat. Granice są ważne i powinniśmy ustanawiać je indywidualnie dla siebie, dla każdego będą inne.

Może dziś, w zabieganym świecie wydaje nam się to niemożliwe, ale są również niematerialne aspekty życia... 

Prawda, jest taka, że to czego nie widać, nie znaczy, że tego nie ma. Odpowiem na to krótko, choć ten temat jest dla mnie szalenie interesujący. Czasami trudno, to zrozumieć, a właściwie nie można go zrozumieć, ale można tylko doświadczyć…

A w jaki sposób dbać o całościową równowagę w życiu?  

Przede wszystkim, miej dystans do siebie i życia i ciesz się życiem każdego dnia, czyń świat lepszy dla siebie i innych. Kochaj siebie i innych. Życzę tego Wszystkim z całego serca.

piątek, 8 marca 2019

[WYWIAD] Po co pościć?

[WYWIAD] Po co pościć?
W pierwszy piątek Wielkiego Postu publikuję wywiad nt sensu poszczenia... Rozmawiam z Ks. Drem Rafałem Mocnym


Proszę Księdza, czym jest post? Dietą? Sposobem na utrzymanie linii?

Nasze przeżywanie wiary ma wiele wspólnego z naśladowaniem Jezusa. Chcemy upodabniać się do Niego, szukać inspiracji do naszego postępowania. Również post daje taką okazję. Ponieważ bardzo dużo daje mi śledzenie historii, pozwolę sobie na przytoczenie kilku faktów, które pomogą wpisać się w to, co przeżywali nasi przodkowie, aby lepiej zrozumieć istotę i sens naszego dzisiaj poszczenia. Wielki Post, rozpoczynający się w Środę Popielcową, trwa do początku liturgii Mszy Wieczerzy Pańskiej sprawowanej w Wielki Czwartek. Już w II wieku, dla lepszego przygotowania do przeżycia Świąt Paschalnych, dodano dwa dni postu przed tym świętem. Święty Ireneusz (+ ok. 202) pisze, że za jego czasów zwyczaj ten istniał również w Galii: ku czci czterdziestodniowego postu Pana Jezusa był nakazany post czterdziestogodzinny (obowiązywał zatem w Wielki Piątek i w Wielką Sobotę). W wieku III poszczono już cały tydzień. Wreszcie na początku IV w. wprowadzono post czterdziestodniowy na pamiątkę postu Jezusa Chrystusa. Po raz pierwszy wspomina o tym św. Atanazy z Aleksandrii w liście pasterskim z okazji Wielkanocy z 334 r. Potwierdza to także św. Cyryl Jerozolimski, kiedy pisze w swoich katechezach o 40 dniach pokuty. Na Wschodzie jednak Wielki Post obchodzono przez osiem tygodni, a to dlatego, że soboty i niedziele były wolne od postu. Chodziło więc o uzupełnienie pełnych 40 dni. W Rzymie post rozpoczynał się sześć tygodni przed Wielkanocą. Jednak po odliczeniu niedzieli, w które nigdy nie poszczono, post trwał właściwie tylko 36 dni. Dlatego w wieku VII dodano brakujące dni i wyznaczono jako początek Wielkiego Postu Środę Popielcową.

Pościć znaczy nie jeść?

Wielki Post zawiera w sobie dwa wyjątkowe dni: Środę Popielcową i Wielki Piątek. W tych dniach obowiązuje post ścisły. Czyli nie tylko chodzi o to, żeby nie jeść mięsa, ale aby nawet postne jedzenie ograniczyć. W tym dniu nie wolno też spożywać alkoholu. Pozostałe dni Wielkiego Postu są dniami, w których jedzenie mięsa jest możliwe, poza każdym piątkiem. Bardzo godną uwagi jest abstynencja od alkoholu, którą w czasie Wielkiego Postu się podejmuje, wpisując deklarację w Księdze Trzeźwości, zwykle wystawionej w kościołach. W tym czasie warto też zrezygnować z udziału w dyskotekach, zabawach, a więcej czasu poświęcić modlitwie, czytaniu słowa Bożego, uczestniczeniu w rekolekcjach, nabożeństwach Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żalów.
W okresie Wielkiego Postu, który jest czasem pokuty i nawrócenia, Kościół, przypominając słowa Jezusa, proponuje trzy drogi przybliżania się do Boga: post, jałmużnę i modlitwę. Nie tylko (nie)jedzenie jest więc istotną sprawą. Ono ma nam pomóc w opanowaniu naszego ciała, naszych pragnień. Najważniejsze jest to, żeby post pomógł nam przybliżyć się do Jezusa, naśladować Go i dając o Nim świadectwo, być bardziej autentycznym.

Jaka jest istota postu?

Post i umartwienie to piękna droga do świętości. Chociaż niełatwa i może niepopularna, to skoro przez wieki tylu doszło do Jezusa, czemu i dzisiaj nie spróbować? Dzisiaj może bardziej niż kiedyś moglibyśmy zrozumieć co znaczą słowa: „Rozdzierajcie jednak wasze serca, a nie szaty”. To jest istota i najważniejszy sens postu: żeby nasze serca otworzyły się na obecnego wśród nas Jezusa.
Wielki Post to doskonała okazja rozwoju duchowego. Środki, jakie nam Kościół wówczas podpowiada, to post, modlitwa i jałmużna. Warto rzeczywiście ten czas przeżyć tak, żeby cały czas następujący po Wielkim Poście, czas wielkanocny, stała się dla nas owocem przemiany.

Jaki jest sens pościć każdego piątku?

Każdy piątek w ciągu roku jest dniem, w którym wspominamy mękę i śmierć krzyżową Jezusa. Znam parafie, w których przez cały rok odprawia się nabożeństwo Drogi Krzyżowej w piątki, co jest godne i piękne. To, o czym warto pamiętać i co warto praktykować – to post, czyli powstrzymywanie się od jedzenia mięsa. Kiedy się przejdzie w piątek wieczorem obok niejednej restauracji, można zobaczyć wesołych ludzi przy kolacji, zwykle podlanej alkoholem, jako początek miłego weekendu. Można sobie wówczas pomyśleć: po co ja mam pościć właśnie w takiej chwili? Ale pamiętajmy: mamy być solą ziemi i światłem świata. Przeżywanie wiary, również w aspekcie podejmowania praktyki postu, to także element świadectwa dla naszych przyjaciół.

___
Źródło: Tygodnik Idziemy  

Przeczytaj również: 
🌷 Kamil Stoch: Mam szczęście do ludzi
🌷 Monika Kuszyńska: Poukładało się pięknie...
🌷 Edyta Geppert: Kocham Cię, życie!

czwartek, 7 marca 2019

Dzień Kobiet. Inspiracje prezentowe

Dzień Kobiet. Inspiracje prezentowe
Dzień Kobiet przypada w dniu 8 marca, ale czy tylko jeden dzień w roku powinnyśmy świętować? Te z Was, które mnie znają, wiedzą jaka jest moja odpowiedź 😊 Oczywiście, że nie tylko dziś świętujemy, ale każdego dnia dla nas powinien być Dzień Kobiet. W końcu czym różni się 8 marca od np. 16 czerwca?



W moim domu rodzinnym Dzień Kobiet zaczyna się troszkę przed 8 marca i trwa, trwa... I wszyszło na to, że dzisiejszy wpis będzie bardziej osobisty... 😊 Która z nas nie lubi dostawać czekoladek i kwiatów? Ah! Jakie to przyjemne, kiedy ktoś bliski w ogóle obdarowuje nas prezentami - zwłaszcza bez okazji. Chociaż i prezenty nie są tak ważne jak obecność, czas, wsparcie... 💕

I tak myślę, że wbrew pozorom o prezent, który sprawi przyjemność większości kobiet - nie jest tak trudno 😊 Na pierwszy rzut idzie oczywiście torebka, sukienka i perfumy. I oczywiście bielizna! Z pewnością ładna torebka, którą będziemy nosiły do pracy albo zabierały w podróż, by mieć przy sobie np. tablet - będzie doskonałym i praktycznym prezentem, w dodatku ładnie wykonanym. Nie zapominajmy też o ślicznych torebkach wieczorowych, które będą uzupełnieniem stylizacji. Do torebki możemy dodać ładny portfel czy wizytownik, który pomoże w organizacji wizytówek, jeśli często bierzemy udział w różnych konferencjach czy spotkaniach.

Sukienka, zwłaszcza taka, o której marzyłyśmy od dawna to prezent, który bez wątpienia zachwyci. Powoli zbliża się lato, na stronach internetowych i wystawach sklepowych wciąż widać nowe wzory, fasony... Sukienka jest przecież tak kobieca!

Jednym z prezentów, które sama Kubie dostawać są perfumy. Szczególnie francuskie lane, które - mam wrażenie - zostały stworzone specjalnie dla mnie 😊

Każda z nas ma z pewnością swoją listę np. Trzech prezentów, które ucieszylyby ją najbardziej, ale bez względu na to, czy marzenie się spełni czy nie - doceniajmy drobne gesty miłości i życzliwości. I nie czekajmy na odpowiedni moment - dziś jest najlepszy czas by wyrazić naszą wdzięczność i miłość. 

Wszystkim Kobietom życzę, by były dumne ze swojej kobiecości! 🌷
Wszystkiego najlepszego ! 🌹🌻🌷

Przeczytaj również: 
🌷 Wizytownik. Prezent idealny dla...?
🌷 Torebka marzeń!
🌷 W co się ubrać na galę, rozdanie nagród?  

środa, 6 marca 2019

Przyjaciel - Skarb, który mamy

Przyjaciel - Skarb, który mamy
Przyjaźń buduje zaufanie i więź emocjonalną. Cechy charakterystyczne dla przyjaciół to: prawdomówność, dyskrecja, wsparcie, zaufanie, dobrotliwość, równość pozycji, wzajemna pomoc, wspólna aktywność, prawo do przemilczenia niektórych spraw. Relacje przyjacielskie wzmacniają również poczucie własnej wartości, motywują do działania i dostarczają energii.




Każda i każdy z nas ma przynajmniej jednego przyjaciela. Znajomych możemy mieć wielu, zwłaszcza na portalach społecznościowych ich lista może sięgać kilku tysięcy – inną sprawą jest to, na ilu z nich rzeczywiście moglibyśmy liczyć...

Przyjaciół zwykle możemy policzyć na palcach jednej ręki. Mimo że czasami ostro się kłócimy – potrafimy sobie szczerze przebaczyć i zrozumieć swoje racje i oceny. Prawdą jest również to, że ekstremalne sytuacje zbliżają do siebie ludzi. W przyjaźni nie chodzi przecież o to, aby mówić coś, co przyjaciel chce usłyszeć – chociaż to również, ale przede wszystkim o to, aby powiedzieć prawdę, mimo że czasem jest bolesna i trudna.

Przyjaciel to mur, o który zawsze możemy się oprzeć ☺

Kto inny jak przyjaciółka wysłucha naszych żali? Komu możemy się wypłakać i opowiedzieć o rozstaniu? Kto nas pocieszy i doradzi? Kto inny jak tylko przyjaciółka odbierze telefon o czwartej nad ranem? W przyjaźni bardzo ważna jest możliwość wygadania się, wypłakania, opowiedzenia tego, co czujemy... I nie chodzi wcale o to, kto dał ostatnio droższy prezent, czy zapłacił za kawę w ulubionej restauracji, ale o najważniejsze, czyli o obecność.

Przyjaciele nie muszą być cały czas w kontakcie i pytać jak się czują, co robią. Zwykle i tak znamy odpowiedź zanim ona nadejdzie. Przyjaźń to coś więcej. To wspólne dzielenie się radościami i smutkami, to wzajemny szacunek także odmienności, doskonalenie się we wdzięczności i wybaczaniu, rozumieniu i słuchaniu... Jest jednak jeden bardzo ważny warunek, bo choćbyśmy mieli najlepszego przyjaciela na świecie – jeśli nie jesteśmy szczęśliwi sami ze sobą – z nikim szczęśliwi nie będziemy. Musimy posiadać zdolność lubienia samej siebie.

Dzień Kobiet zbliża się wielkimi krokami. Wyrazy wdzięczność naszym Przyjaciółkom za to, że są... Pomysłów na upominek jest kilka, np. Ładna torebka, elegancki portfel czy praktyczny wizytownik 😊 ale przede wszystkim OBECNOŚĆ...    

Preczytaj również: 
🌷 Przyjaźń w związku.
🌷 Krzysztof Włodarczyk: Szkoda tracić czasu na głupoty...
🌷 Koniec relacji to koniec świata? 

wtorek, 5 marca 2019

[WYWIAD] Środa Popielcowa. O co chodzi?

[WYWIAD] Środa Popielcowa. O co chodzi?
Bardzo lubię czas Wielkiego Postu. Przez tych czterdzieści dni będę również publikować teksty o tematyce związanej z wiarą - wywiady sprzed kilku lat, których tematyka jest wciąż aktualna... O przygotowaniu się do Wielkiego Postu, poście i uczestniczeniu we Mszy św w Środę Popielcową mówi Ks. Marcin M. Stefanik - chrystusowiec     



Proszę Księdza, jaki jest sens pójść do kościoła w Środę Popielcową kiedy nie ma w nas chęci poprawy?

Ks. Marcin M. Stefanik SChr: A jaki jest sens myć się, kiedy wiem, że i tak zaraz będę brudny? Dla Boga nie ma nic niemożliwego  (Łk 1,37). Jeżeli idę, czyli działaniem wyrażam swoje pragnienie, to jest już wystarczające, by Bóg dokonał cudu. I choć może pojawić się zwątpienie, czy się uda, czy to ma sens, mimo wszystko mogę ze swoją biedą żebrać Miłosierdzia.

Chodzi o to, aby posypanie głowy popiołem nie stało się po prostu symbolem... Symbolem, który nic nie wnosi do naszego życia. Jak przygotować się do tego dnia?

Symbol, gest, ma za zadanie nieść jakąś treść. Tak jak szczypta popiołu może zmiażdżyć kamienne serce, albo naszą mentalność (śmiech), tak "tarzanie się" w popiele  może nie wnosić zupełnie nic. Zależy to po prostu od nastawienia. W przygotowaniu do tego dnia, zasugerowałbym się czytaniami i tekstami liturgii na Środę Popielcową. One najtrafniej pokazują, co robić.

W kolekcie słyszymy słowa: "daj nam przez święty post zacząć okres pokuty".  Tak więc przez symbolikę tego dnia, także wyrażoną przez post ścisły, rozpoczynamy szczególny okres, przygotowujący nas na przeżycie Misterium Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa. Post, a więc także wyrzeczenia, które, jak to było w przypadku kuszenia Jezusa na pustyni, mają nas umocnić "do walki ze złym duchem".

Ten gest ma wyrażać kondycję człowieka grzesznego, który wyznając swoją winę, ma chęć, a w zasadzie podejmuje decyzję o nawróceniu. Świadczą o tym, chociażby słowa wypowiadane w czasie posypania: "Pamiętaj, że jesteś prochem i w proch się obrócisz" albo "Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię".

Z drugiej strony - bez uczestniczenia we Mszy św. w Środę Popielcową trudno wyobrazić sobie rozpoczęcie Wielkiego Postu...

Formalnie nie mamy obowiązku uczestniczyć w tym dniu we Mszy św. Obrzęd ten może mieć zarówno miejsce w czasie Mszy św., jak i poza nią. Choć do mnie przemawiają słowa z księgi Joela: "(…) ogłoście zgromadzenie. Zbierzcie lud, zwołajcie świętą społeczność, zgromadźcie, starców, zbierzcie dzieci (…), niechaj płaczą kapłani, słudzy Pana".

Zwołanie zgromadzenia kojarzy nam się z jednym - nowotestamentalną Paschą, Eucharystią. A przecież w ważnych momentach uczestniczymy we Mszy św. Dlaczego więc tu pozbywać się tego szczególnego daru, zwłaszcza kiedy jesteśmy w stanie łaski uświęcającej.

Co w przypadku kiedy z jakiegoś powodu nie mozemy uczestniczyć w posypaniu głowy popiołem?

Są różne sposoby wyrażania pokuty. Jednym ze znaków jest posypanie głów popiołem. Pamiętam z seminarium, jak kiedyś popiół miał konsystencję takiej mazi. Komicznie wyglądali ci, którym na czole czyniono znak krzyża tym, tzw. popiołem. Nie chodzi o wypalenie znamienia, ale jak już wspominałem - przemianę wnętrza.

Zrodził się jednak wśród wiernych zwyczaj, by zabierać szczyptę popiołu do domu, dla tych właśnie, którzy nie mogli brać udziału w tym obrzędzie. Warto myślę go zachować, byleby nie był odbierany przez nieobecnych, jako zwolnienie się z uczestnictwa w liturgii, mimo takich możliwości. Dopuszcza się również, choć pomija się obrzęd błogosławienia, aby głowy posypywać w niedzielę po Środzie Popielcowej.

Do czego ma nas zachęcić, zmotywować Środa Popielcowa?

Sięgnijmy również do tekstów biblijnych. Pan mówi: nawróćcie się do Mnie całym sercem". Ważne słowo: CAŁYM SERCEM. Tam, gdzie jest źródło decyzji. Odmienić sposób myślenia. Całkowicie, bezwarunkowo, nie zostawiając sobie czegoś na boku, jakiegoś zabezpieczenia, którego mógłbym użyć w razie, kiedy byłoby mi źle…

A więc, zanim będą te gesty zewnętrzne, także posypanie głów popiołem, czy "rozdzieranie szat", potrzeba przemiany wnętrza, ducha. Po co? By innym nieść nadzieję, że mogą skorzystać z łaskawości Boga; łaski, jaką otrzymał Kościół dzieląc się szczególnymi darami w Roku Miłosierdzia. To realizacja pawłowego wezwania: "pojednajcie się z Bogiem".

W Środę Popielcową obowiązuje wstrzęmięźliwość  od pokarmów mięsnych i post ścisły (por. KPK 1251, 1252). Kto jest zobowiązany przestrzegać postu, a kto z niego zwolniony?

W Kościele mamy dwie instytucje, które są często mylone przez wiernych. Mianowicie post ścisły i wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych. Pierwsza z nich, dotyczy osób od 18 do rozpoczęcia 60 roku życia i polega na spożyciu w ciągu dnia trzech posiłków (dwóch lekkich i jednego do syta). Obowiązuje w Środę Popielcową i Wielki Piątek, wiążąc się ze wstrzemięźliwością od pokarmów mięsnych.

Druga, nie pozwala na spożywanie pokarmów mięsnych w piątki w ciągu roku, chyba że wypada jakaś uroczystość. Zobowiązanymi do przestrzegania wstrzemięźliwości są osoby, które ukończyły 14 rok życia. Nie ma tu górnej granicy wieku, jak w przypadku postu ścisłego.

Czy to oznacza, że młodsi, ponieważ prawo ich nie obliguje do podjęcia tych czynów pokutnych, nie muszą przestrzegać postu czy wstrzemięźliwości?

Otóż prawodawca zaleca, by także najmłodszych uczyć autentycznego przeżywania czasu pokuty.  Poza tym, swobodę pewną w określaniu form pokuty mają tutaj Konferencje Episkopatu poszczególnych krajów.

A co z osobami chorymi, albo tymi, którzy akurat są w podróży? 

Osoby chore, a także te, które stołują się w punktach zbiorowego żywienia, albo odbywające  podróż mogą być zwolnione z przestrzegania piątkowej wstrzemięźliwości, o ile wypełnią jakąś inną praktykę pokutną, np. udzielą jałmużny, albo pomodlą się w jakiejś konkretnej intencji. Możliwa jest także dyspensa od wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych, której może udzielić chociażby proboszcz miejsca.

___
Źródło: deon.pl 
Copyright © 2016 Niedoskonala-ja.pl , Blogger